Reklama

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Ekspert: Na rynku handlu w Polsce jest miejsce dla 4-5 dużych graczy

Wbrew powszechnym opiniom, rynek handlu w detalicznego w Polsce nie idzie specyficzną drogą, ale powtarza scenariusz, jaki ziścił się na rynkach Europy Zachodniej. Obecnie segment handlowy jest w fazie konsolidacji, a docelowo prawdopodobnie pozostanie na nim 4-5 dużych podmiotów – uważa Agnieszka Górnicka, prezes Inquiry Market Research.
Reklama

- Polski rynek wchodzi w fazę dojrzałości. Zrozumiałe, że takim rynkiem zaczynają się interesować poważni gracze. Oczekiwałabym na naszym rynku detalicznym jeszcze kilku dużych przetasowań, bo dalsza konsolidacja jest nieunikniona – mówi Agnieszka Górnicka w rozmowie z dlahandlu.pl.

Zwraca uwagę, że wśród krajow UE rynkiem o największym rozdrobnieniu w handlu jest Rumunia, a  Polska zajmuje drugie miejsce pod tym względem. - Na dłuższą metę tak nie może być. Ekscytujemy się udziałami Biedronki, które przekroczyły 20 proc., ale na dojrzałych rynkach 20 proc. mają mniejsi  gracze. Naprawdę dojrzały rynek to taki, gdzie największa sieć ma nawet połowę udziałów, a pierwsze trzy będą miały trzy czwarte rynku - mówi.

- Moim zdaniem, w perspektywie długoterminowej, porównując do rynku niemieckiego czy brytyjskiego, w Polsce jest miejsce dla 4-5 dużych graczy. Reszta to handel lokalny, specjalistyczny lub niszowe formaty. A na razie mamy ok 20 liczących się marek - dodaje.

Do tej pory często pojawiały się opinie, ze polski rynek jest specyficzny, bo Polacy doceniaja handel tradycyjny. Dodatkowo, nie robią dużych zakupów na zapas raz w tygodniu, ale chodzą do sklepów niemal codziennie. To sprzyja działalności małych niezależnych sklepów. Jednak zdaniem Agnieszki Górnickiej, w rzeczywistości handel w Polsce przechodzi tą samą drogę co na Zachodzie.

- Na Zachodzie handel detaliczny przechodził tę drogę wiele lat temu. Też był rozdrobniony, tyle że przed wojną. Te wielkie przedsiębiorstwa handlowe, które widzimy teraz, powstawały przez bardzo wiele lat. To nie jest tak, że polski rynek jest specyficzny  – w każdej innej kategorii zachowuje się prędzej czy później podobnie jak na Zachodzie, z poprawką na inną strukturę ludności i inną siłę nabywczą. A konsolidacja jest nieunikniona i nastąpi – mówi prezes Inquiry Market Research.

Pojawiają się natomiast bariery konsolidacji, w tym choćby trudność ze skojarzeniem dwóch graczy, z których jeden chce się sprzedać, a drugi chce go kupić. Do tego dochodzą kwestie związane z UOKiK. - Im bardziej dojrzały rynek i im większa transakcja, tym większe są bariery i przeszkody, przez które przejęcie może nie dojść do skutku – ocenia ekspertka.

- Proszę przy tym  zauważyć, że cały czas odbywają się przejęcia w segmencie małych rodzimych sieci, które nie mają zagranicznego kapitału i dostępu do dużych finansów. To firmy handlowe z solidnej drugiej ligi, które na swoich lokalnych rynkach dobrze sobie radzą, na przykład Rabat Detal. Podejrzewam, że na tym etapie rozwoju naszego rynku detalicznego, fala konsolidacji będzie kontynuowana na skalę regionalną, do momentu, w którym powstanie kilka sieci będących atrakcyjnymi obiektami przejęcia dla dużych firm handlowych – ocenia Agnieszka Górnicka.

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (4)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum