Reklama
Partner portalu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Ekspert: Nie można konstruować podatku w taki sposób, by obciążał wyłącznie firmy zagraniczne

Podatek progresywny, uzależniony od obrotów sieci handlowych, byłby bardziej korzystny dla polskich sieci handlowych, jednak może zostać zakwestionowany przez Komisję Europejską – ocenia Łukasz Karpiesiuk, doradca podatkowy, specjalista prawa pomocy publicznej w Baker & McKenzie. Jego zdaniem, podatki obrotowe nie zawsze jednak wzbudzają sprzeciw organów i sądów unijnych – to zależy od konstrukcji takiego podatku.
Reklama

Niektórzy uczestnicy rynku handlowego w Polsce proponują, by podatek od obrotów, który ma być nałożony na sieci handlowe był podatkiem progresywnym. Jednak węgierski parlament niedawno zlikwidował podobny podatek nałożony na sieci handlowe, po interwencji Komisji Europejskiej. Czy podatek progresywny mógłby zostać zakwestionowany przez KE?

Progresywny charakter podatku byłby istotnie korzystniejszy dla polskich sieci, niż dla zagranicznych i z tego właśnie względu takie rozwiązanie zwiększa ryzyko zakwestionowania go przez Komisję Europejską czy Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Właśnie na potencjalnie dyskryminacyjny charakter węgierskiego podatku zwrócił uwagę unijny trybunał.

Sama progresja nie przesądza jednak o dyskryminacyjnym charakterze – wszystko zależy od sytuacji na lokalnym rynku. W przypadku Węgier w istocie progresja powodowała, że opodatkowaniu podlegały wyłącznie sieci zagraniczne (sieci lokalne miały charakter franczyz i liczyły obrót odrębnie, zaś sieci powiązane kapitałowo musiały obliczać obrót na poziomie grupy). To, czy podobnie byłoby w przypadku Polski, zależałoby od konkretnej propozycji stawek podatku i podstawy opodatkowania. Z pewnością jednak nie można konstruować podatku w taki sposób, by efektywnie obciążał wyłącznie (lub głównie) podmioty zagraniczne.

Czy są możliwe inne rozwiązania i wprowadzenie podatku dla sieci handlowych, któremu nie groziłaby interwencja Komisji Europejskiej? 

Generalnie, wbrew obiegowej opinii, zdarza się dość często, że podatki obrotowe nie wzbudzają sprzeciwu organów i sądów unijnych i to zarówno z perspektywy Dyrektywy VAT, jak i zasady niedyskryminacji. Każdy podatek podlega indywidualnej ocenie, jednak na podstawie orzecznictwa TSUE (np. w sprawie C-347/95 UCAL czy C-475/03 Banca Popolare di Cremona), można uznać, że nie naruszają dyrektywy VAT podatki, które stosowane są niepowszechnie, są proporcjonalne do ceny (nie obciążają wartości dodanej) i są nakładane na jeden etap obrotu.

Trzeba jednak przyznać, że pojawiają się głosy odrębne i np. Rzecznik Generalna TSUE krytycznie wyrażała się w sprawie węgierskiej o dotychczasowym orzecznictwie w sprawie podatków obrotowych.

Z kolei podatek, który niedyskryminacyjnie obciąża wszystkie podmioty danego rodzaju zmniejsza ryzyko interwencji.

Więcej: portalspozywczy.pl

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (2)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum