Reklama
Partner serwisu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Ekspert: Zakaz handlu w niedziele zapoczątkuje grę o zakupy zaplanowane

Zakaz handlu w niedziele może być okazją do wzrostu dla wielu detalistów, przede wszystkim dla małych sklepów i placówek przy stacjach paliw. Skorzystać także powinny dyskonty. Wszystko będzie zależało od lokalizacji sklepu. Najbardziej ucierpią te, które znajdują się w dużych centrach handlowych – uważa Maciej Kroenke, dyrektor w dziale doradztwa biznesowego, PwC.
Reklama

Jego zdaniem, wartość rynku FMCG może nieznacznie spaść, ponieważ konsumenci zrezygnują z części zakupów impulsowych, bo takie właśnie zakupy dominowały do tej pory w niedziele. Nie będą to jednak duże spadki.

Ostatnio cały rynek rozgrzewa temat zakazu handlu w niedziele. Wieszczy się, że ten przepis będzie miał fatalny wpływ nie tylko na handel, zarówno mały jak i duży, ale też na zatrudnienie w handlu, na branże usług czy logistyki, na dochody do budżetu…

To o czym donoszą media rzeczywiście pachnie kataklizmem. Jednak popatrzyłbym na to od strony fundamentalnej. W branży spożywczej większość produktów, które kupujemy będziemy dalej kupować, bo nie zaczniemy mniej jeść. Może natomiast nastąpić zmiana struktury zakupów. Mamy dwa rodzaje zakupów – planowane i impulsowe. Na skutek zakazu handlu w niedziele być może zmniejszy się skala zakupów impulsowych, które są uzupełnieniem tych planowanych.

Jeśli weźmiemy pod uwagę przeciętny, wolno stojący supermarket i wyliczymy średni dzienny obrót z 7 dni w tygodniu to okaże się, że wydatki w niedzielę stanowią maksymalnie połowę tej średniej. Niedziela od zawsze była najsłabszym dniem handlowym dla formatu supermarketowego. To innego rodzaju zakupy, raczej impulsowe, a koszyki są wówczas znacznie mniejsze. Obstawiamy, że część tych zakupów przesunie się na inne dni tygodnia. Sytuacja może oczywiście być inna w przypadku sklepów o dużym ruchu lub znajdujących się w pobliżu punktów budujących weekendowy traffic.

Gra będzie się toczyć o zakupy zaplanowane, które często odbywały się w pierwszy dzień gazetki, piątek lub sobotę. Tutaj wiele będzie zależało od lokalizacji. Dużo sklepów znajduje się w centrach handlowych, które mają potężną siłę przyciągania w weekend. Dla placówek, które są zlokalizowane w centrach handlowych to będzie bardzo potężny cios. Podobnie w galeriach – dla nich niedziela handlowa była istotna. Natomiast dla formatów wolno stojących wpływ będzie znacznie mniejszy. Raczej na pewno ucierpią hipermarkety, dla których weekendy były szczególnie ważnym elementem tygodnia.

Założeniem ustawy było między innymi to, by zyskały mniejsze sklepy, tradycyjne. Tymczasem niektóre opinie mówią o tym, że te sklepy mogą stracić na zakazie handlu w niedziele.

Sklepy tradycyjne, gdzie za ladą może stanąć właściciel, znajdują się na liście tzw. wyłączeń. Rzeczywiście, część zakupów może tu się przesunąć i beneficjentem zakazu handlu w niedziele do pewnego stopnia może być handel tradycyjny. Trudno jednak mówić o większych sklepach, które potrzebują kilku pracowników. Nie odwróci to jednak trendu, który widzimy na tym rynku - usieciowienie się tych sklepów pod szyldami franczyzowymi. Szacujemy też, że spora ilość zakupów uzupełniających będzie realizowana razem z docelowymi co może dodatkowo wzmocnić silne marki.

Czy wartość zakupów ogółem spadnie na skutek zakazu? I co z prognozowanymi zwolnieniami pracowników?

Jeżeli spadnie wartość zakupów powodowanych emocjami, czyli impulsowych, to sama wartość rynku FMCG też może spaść. Jednak to nie będzie tak, że ktoś nagle wytnie nam jedną siódmą rynku, spadki będą znacznie mniejsze.

Co do zwolnień, to proszę zwrócić uwagę na to, że handel zgłasza wciąż zapotrzebowanie na pracowników i ma z tym potężny problem. Czy zakaz handlu w niedziele skończy się redukcjami? Być może raczej przesunięciami, lepszą alokacją pracowników.

Powtarzam, że wiele zależy od formatu. Jeśli ludzie zaczną robić większe zakupy w sobotę, to dla takich formatów jak dyskonty z zakupami docelowymi czy sklepy tradycyjne będzie to raczej okazja do wzrostów.

Czy uzasadniona jest obawa, że handel w niedziele przesunie się na stacje paliw i dworce?

Rzeczywiście, nowa regulacja jest wielką szansą dla operatorów paliwowych, stwarza potencjał rozwoju konceptu. Jednak nie wszystkie największe sieci mają dobrze poukładany temat podejścia do asortymentu i sieci sklepów. Na pewno są wśród nich Orlen i Circle K, ale u innych pozostawia to wiele do życzenia. Szczególnie w przypadku sieci, które dużą swobodę asortymentową pozostawiają franczyzobiorcom i nie posiadają spójnego konceptu formatu niepaliwowego.

Kluczowa kwestia dotyczy tego, gdzie znajdują się stacje. Nie zapominajmy o tym, że w zakupach ogromne znaczenie ma czynnik wygody. Nie chcemy szczególnie daleko podróżować po zakupy. W niedziele, nie mając alternatyw odwiedzimy sklep tradycyjny lub przy stacji, ale nie znaczy to, że sklep przy stacji paliw stanie się centrum handlu. Istnieje potencjał dla tego kanału, na pewno pojawi się silny impuls rozwoju dla stacji, natomiast nie przewidywałbym, że nagle z dnia na dzień stacje paliw staną się głównym konkurentem i potężną siłą, która zagrozi sieciom handlowym.

Dla wielu formatów temat zakazu handlu w niedziele to pytanie o pomysły na to, jak zaktywizować klienta. Myślę, że możemy spodziewać się paru zmian w ofertach sieci. Mogą one np. bardziej odbudować poniedziałek, zaoferować w ten dzień promocyjne akcje. W poszukiwaniu rozwiązań pomóc może tworzenie profili zakupowych i analiza danych.

Podsumowując, dla jednych będzie to szansa wzrostu, np. dla formatów, które mogą być otwarte w niedziele, a dla innych jakieś zagrożenie.

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (1)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.