Reklama
Partner portalu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

EY: Żywność i napoje to jeden z podsektorów, na które koronawirus ma znaczny wpływ

W przypadku Polski i Europy koronawirus zadziałał wzrostowo na producentów żywności trwałej i artykułów higieny osobistej, poprzez wzmożony, częściowo paniczny wzrost zakupów na zapas. Takie zakupy będą skutkowały spadkiem sprzedaży w okresie „post wirusowym”. Przewidujemy jednakże wartościowy i ilościowy wzrost sprzedaży artykułów FMCG w porównaniu do I i II kwartału 2019 – oceniają Łukasz Wojciechowski, partner, Dział Audytu Lider Sektora Handlu i Produktów Konsumenckich EY i Dominika Piotrowska-Skwarło, Assistant Director, Dział Rozwoju Biznesu EY.
Reklama

Jakie skutki może wywołać epidemia koronowirusa? Czy światowa gospodarka bardzo ucierpi?
Łukasz Wojciechowski: Wybuch epidemii koronawirusa następuje w czasie, gdy świat jest bardziej zależny od Chin niż kiedykolwiek wcześniej. 94 proc. firm z listy Fortune 1000 dostrzega zakłócenia łańcucha dostaw spowodowane przez epidemię . 79 proc. badanych członków zarządów w ankiecie EY Global Risk Survey 2020 stwierdziło, że ich organizacje nie są zbyt dobrze przygotowane do radzenia sobie z sytuacją kryzysową.
Pytaniem otwartym pozostaje to, w jakim stopniu epidemia wpłynie na gospodarki, konsumpcję i łańcuchy dostaw na całym świecie, jednocześnie przyspieszając potrzebę budowania odporności łańcucha dostaw i opracowania strategii działania w przypadku tych ogniw, które zostały wyeliminowane lub utracone.
Ponieważ Chiny są ważnym rynkiem konsumenckim dla produktów FMCG, spowolnienie chińskiej konsumpcji wpłynie negatywnie na dynamikę rynku światowego. Wpływ koronawirusa na biznes pozostaje ważnym tematem raportów za 2019 r., gdzie próbuje się odpowiedzieć na pytania kierowane od inwestorów.
Czy można oszacować, które sektory gospodarki ucierpią najbardziej? Kiedy mogłoby nastąpić ewentualne odbicie?
Dominika Piotrowska-Skwarło: Już teraz zakłada się, że większość podsektorów odczuje krótkoterminowy wpływ na sprzedaż w I / II kwartale i potencjalne ożywienie w dalszej części roku. W gastronomii restauracje odnotowały gwałtowny spadek liczby odwiedzin, podczas gdy usługi dostarczania żywności przeżywają boom.
Szacuje się, że sprzedaż wina i piwa premium w Chinach spadnie o 20% w I kwartale 2020 r. w porównaniu do 2019 r. Zakaz podróżowania i spowolnienie na rynkach krajowych wpłynie też negatywne na wydatki na produkty luksusowe. Branża tytoniowa i e-papierosów spodziewa się znacznych zakłóceń łańcucha dostaw spowodowanych zamknięciem fabryk w Chinach.

Jak firmy starają się radzić sobie z problemem dostaw i realizacji zamówień? Można szacować, że sektor e-commerce zyska dzięki wzmożonym zamówieniom?
ŁW: Konsumenci przebywający w domu przyczynili się do znacznego wzrostu zamówień online na świeżą żywność, artykuły spożywcze (zwłaszcza produkty zdrowotne i higieny osobistej) oraz artykuły konsumpcyjne. Skorzystały na tym te sklepy i sieci, które umożliwiają swoim klientom zamówienia przez internet i dostawę do domu. Spowodowało to jednak znaczne wydłużenie terminów dostaw, w niektórych dniach aż do 1 tygodnia od złożenia zamówienia. Internetowe usługi zdrowotne i edukacyjne oraz gry mobilne również przeżywają boom.
DP-S: Firmy zajmujące się opieką zdrowotną i dostawami żywności coraz częściej wykorzystują rosnący popyt na usługi domowe przy użyciu technologii AI i rozwiązań do bezdotykowego dostarczania towarów. Chińskie firmy technologiczne opracowały zautomatyzowane technologie dostarczania „bezkontaktowego” zamówień, rozpylania środków dezynfekujących i wykonywania podstawowej diagnostyki przy wykorzystaniu dronów czy robotów, aby zminimalizować ryzyko zakażenia krzyżowego.

Jak COVID-19 może wpłynąć na poszczególne sektory rynku spożywczego?
DP-S: Większość graczy na rynku spożywczym spodziewa się, że pandemia koronawirusa wpłynie negatywnie na ich przychody i wzrosty w I i II kwartale 2020 r. Oczekuje się jednak, że ten wpływ będzie krótkotrwały, ponieważ wielu przetwórców żywności wznowiło działalność (choć przy zmniejszonej wydajności) w swoich zakładach produkcyjnych w Chinach. Przetwórcy i producenci żywności oczekują ponownego wzrostu konsumpcji w Chinach. Import białek zwierzęcych z Chin zaczął nabierać tempa pomimo trwającej epidemii koronawirusa.
ŁW: W przypadku Polski i Europy koronawirus zadziałał mocno wzrostowo na producentów żywności trwałej i artykułów higieny osobistej, poprzez wzmożony, częściowo paniczny wzrost zakupów na zapas. Takie zakupy będą skutkowały spadkiem sprzedaży w okresie „post wirusowym”. Przewidujemy jednakże wartościowy i ilościowy wzrost sprzedaży artykułów FMCG w porównaniu do I i II kwartału 2019.
Które segmenty mogą stracić najbardziej?

DP-S: Wszyscy główni globalni i chińscy sprzedawcy detaliczni tzw. „produktów miękkich” (odzież) mogą spodziewać się znacznego spadku przychodów w kolejnych kwartałach, ponieważ wpływ na popyt krajowy, łańcuch dostaw i globalne wydarzenia związane z modą ulegną zakłóceniu. Można spodziewać się efektu domina w całym globalnym cyklu produkcji mody, prowadzącym w późniejszym okresie do opóźnienia w projektowaniu i sprzedaży nowych kolekcji. Szczególnie dotknięte tym będą firmy europejskie i amerykańskie, które w dużej mierze polegają na chińskich producentach i konsumentach. ŁW: Szczególnie narażona na straty jest branża napojów alkoholowych w podsektorze napojów. Zamknięcie restauracji i barów w wielu krajach poważnie wpływa na sprzedaż alkoholi wysokoprocentowych, piwa i wina. Rzutowało to również na kanały off-trade ze względu na ograniczenia w podróżach wśród konsumentów. Zamówienia towarów spożywczych wraz z dostawą do domu ograniczają się do podstawowych artykułów, które nie obejmują sprzedaży alkoholu - ze względu na brak możliwości kontroli wieku kupujących.
Epidemia uderzyła w przemysł hotelarski, turystykę i branżę lotniczą, stąd wiele firm produkujących napoje i operatorów hotelarsko-gastronomicznych zamknęło lub zmniejszyło zdolności operacyjne, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się choroby i zająć się chwilowym deficytem siły roboczej i spadkiem popytu.
Ponieważ wirus nadal rozprzestrzenia się w Chinach choć z wolniejszą już dynamiką, trudno powiedzieć, kiedy produkcja wróci do poziomu sprzed wybuchu choroby. Jednak wiele firm i analityków uważa, że jest to tymczasowe zakłócenie, a długoterminowe perspektywy biznesowe dla branży napojów w Chinach są praktycznie niezagrożone.

A sektor FMCG?
DP-S: Sprzedaż detaliczna artykułów spożywczych w Chinach zmniejszyła się o połowę, ale kanały online nadal osiągają lepsze wyniki niż zakładano przed wybuchem choroby. Według Fung Business Intelligence, wzrost sprzedaży detalicznej w Chinach spadnie z 8% w grudniu 2019 r. do 4% lub mniej w pierwszych dwóch kwartałach 2020 r. Żywność i napoje to jeden z podsektorów, na które koronawirus ma znaczny wpływ.

ŁW: Spadek konsumpcji związany z ograniczeniami w przemieszczaniu się ma wpływ na fizyczne sklepy detalistów, ale oczekuje się, że wzrosty będą widoczne w tych sieciach, które oferują swoim klientom możliwość zakupów online.
ŁW: Wybuch epidemii zdestabilizował globalne łańcuchy dostaw i spowolnił dostawy na całym świecie w branży wyrobów tytoniowych. Ogromny wpływ wirusa widoczny jest w branży vaping, ponieważ blisko 90% elementów e-papierosów produkuje się w Shenzhen w Chinach – światowej stolicy vapingu .
Obecnie chińskie fabryki walczą o wznowienie produkcji, firmy tytoniowe i vapingowe muszą liczyć się w nadchodzących miesiącach ze znacznymi niedoborami w obszarze dostaw.


Jakie jeszcze branże mogą ucierpieć z powodu koronawirusa?
DP-S: Dokładny wpływ wybuchu koronawirusa nie został jeszcze określony, ale większość graczy z branży produktów użytku osobistego i gospodarstwa domowego przyznała, że spadek sprzedaży w bieżącym kwartale, a najprawdopodobniej również w następnym będzie zauważalny. W przypadku produktów użytku osobistego – higienicznych sprzedaż znacznie wzrośnie. Wpływ ten będzie widoczny nie tylko w Chinach.. Na zakłócenie łańcucha dostaw wpływają również zamknięcia fabryk, ale w oparciu o wcześniejsze doświadczenia związane z wybuchami epidemii SARS i MERS, firmy są przekonane, że sprzedaż gwałtownie wzrośnie po ustabilizowaniu się sytuacji.
Z kolei firmy z branży towarów konsumpcyjnych trwałego użytku są świadome dużego wpływu koronawirusa na ich działalność operacyjną, ale nie są w stanie go na ten moment oszacować. Biorąc pod uwagę zależność tej gałęzi przemysłu od Chin w zakresie pozyskiwania surowców, podzespołów i komponentów, mogą wystąpić opóźnienia w produkcji i zakłócenia w globalnym łańcuchu dostaw. Wiele firm europejskich podejmuje również środki w celu ograniczenia wpływu na łańcuch dostaw i lokalizacji alternatywnych dostawców komponentów (pochodzenia europejskiego).
ŁW: W branży wyposażenia wnętrz, artykułów sportowych i elektroniki użytkowej łańcuch dostaw ulegnie przerwaniu z uwagi na znaczne uzależnienie od importu z Chin. Wpływ na popyt będzie prawdopodobnie krótkoterminowo uwarunkowany od ograniczeń dotyczących przemieszczania się, który zmniejszy liczbę odwiedzin w sklepach i spowodować może potencjalne tymczasowe zamknięcie sklepów. Wzmocnienie sieci dostawców i zwiększenie obecności online będzie miało kluczowe znaczenie dla przyszłego zarządzania tego typu powikłaniami w łańcuchu dostaw. Wyniki finansowe firm ucierpią z powodu spadku popytu i wzrostu kosztów operacyjnych.
Wybuch epidemii koronawirusa nie miał znaczącego wpływu na wiodące firmy przemysłu rolnego, chociaż wiele firm przetwarzających żywność jest narażonych na zmienność popytu. W Chinach większość firm podejmuje podstawowe środki ostrożności, takie jak tymczasowe zamykanie zakładów pracy i udzielanie urlopu pracownikom w dotkniętych chorobom obszarach. Szacują jednak, że nie wpłynie to znacząco na ich działalność, ponieważ większość z nich posiada wystarczające zapasy do prowadzenia założonej działalności. Uważnie monitorują sytuację i uważają, że jest jeszcze za wcześnie, aby oszacować skutki i potencjalne straty.

Na rynku panuje ogromna niepewność, ze względu na niemożność przewidywania przyszłości. Czego powinniśmy się spodziewać?
ŁW: Mamy marzec 2020 r., wybuch epidemii COVID-19 nadal dotyczy Chin i reszty świata. Liczba ofiar śmiertelnych przekroczyła już 4,500 osób, ale wciąż wzrasta liczba ludzi wyleczonych. Globalne trasy wszystkich form transportu są tymczasowo zakłócone zarówno dla firm, jak i osób dojeżdżających do pracy.
Pandemiczny wybuch tej wielkości zaskoczył firmy i całe branże. Przedsiębiorstwa nie mogą oszacować realnych zmian w strukturze popytu, ponieważ wybuch całkowicie zmienił zachowania i wzorce zakupowe. W wielu branżach zapotrzebowanie znacznie spadło lub przeniosło się na kanały online. Wpływ koronawirusa odczuwają małe lokalne firmy ale też i wielkie koncerny. Jedno jest pewne – nikt na taką sytuację nie był przygotowany i może ona spowodować przyspieszenie zmian zachodzących na rynkach oraz strukturalne zmiany w wielu gałęziach gospodarki. Na pewno wiele firm rozważa też podjęcie prób większego uniezależnienia się od dostaw z Chin.

 

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum