Reklama
Partner portalu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Fala zwolnień w handlu na horyzoncie. Kto szykuje redukcję?

Amazon planuje dokonać masowych zwolnień jeszcze w tym roku. O sprawie poinformował amerykański dziennik New York Times. Technologiczny gigant ma zwolnić najwięcej osób w historii firmy. Pracę ma stracić ok. 10 tys. pracowników zatrudnionych w działach zajmujących się urządzeniami, sprzedażą detaliczną i HR. Ale nie tylko Amazon redukuje zatrudnienie, przymierzają się do tego lub już to robią również inne firmy handlowe i z handlem powiązane.
Reklama
  • W Amazonie zlikwidowanych ma być ok. 10 tys. miejsc pracy. Byłoby to ok. 3 proc. siły roboczej Amazona w USA.
  • W Wielkiej Brytanii zatrudnienie straci 1300 pracowników McColl's, po zakupie sieci sklepów spożywczych przez supermarket Morrisons.
  • Kolejna fala zwolnień nastąpi w Stripe. Gigant płatności online dla e-commerce zwalnia około 14% swoich pracowników.

W Amazonie zlikwidowanych ma być ok. 10 tys. miejsc pracy. Byłoby to ok. 3 proc. siły roboczej Amazona w USA. Cięcia mają dotyczyć urządzeń, w tym asystenta głosowego Alexy, a także działu sprzedaży detalicznej i działu zasobów ludzkich. Całkowita liczba zwolnień nadal jest jednak otwarta – podaje The New York Times.

Według amerykańskiego dziennika, grupa zatrudnia obecnie ponad 1,5 mln osób na całym świecie, z których większość pracuje w systemie stawek godzinowych. Planowane redukcje miejsc pracy w  krytycznym okresie świątecznym pokazują, jak szybko pogarszająca się globalna gospodarka wywiera presję na firmę i cały światowy handel.

Amazon we wrześniu zamroził proces zatrudniania w wielu mniejszych zespołach, a w październiku przestał obsadzać ponad 10 tys. wakatów w swojej podstawowej działalności detalicznej. Na początku listopada ograniczono zatrudnianie w całej firmie na kilka następnych miesięcy, w tym w dziale przetwarzania w chmurze. Teraz w firmie handlowej założonej w 1994 r. przez Jeffa Bezosa mają nastąpić masowe zwolnienia.

Niemcy boją się utraty pracy

Strajki w zakładach Amazona cyklicznie powtarzają się w Niemczech. Niemiecki związek zawodowy Verdi od lat bezskutecznie próbuje przeforsować układ zbiorowy dla handlu wysyłkowego i handlu detalicznego w koncernie amerykańskim lub zawrzeć wewnętrzne porozumienie płacowe. Zamiast tego Amazon stosuje własny system wynagradzania, a osoby przez niego zatrudnione obawiają się utraty pracy.

Ale bezrobocia boją się nie tylko pracownicy Amazona. 150 miejsc pracy w administracji i logistyce likwiduje centrala OBI w Niemczech.  

„Aby prowadzić bardziej zrównoważony biznes, a w szczególności - by móc dalej rozwijać dział technologiczny, Obi redukuje na razie 150 miejsc pracy w centralnej administracji i lokalizacjach logistycznych. Na tle obecnych wyzwań ekonomicznych i radykalnej zmiany zachowań konsumentów oraz możliwości technologicznych, firma musi przygotować się na przyszłość” - wyjaśnia grupa w komunikacie prasowym.

Informuje, że niektóre departamenty muszą być bardziej „skoncentrowane”. „Oznacza to, że musieliśmy zwolnić miejsca pracy w naszej centralnej administracji i lokalizacjach logistycznych. Dlatego złożyliśmy około 150 pracownikom oferty dobrowolnego odejścia, aby sprostać naszym obowiązkom - poinformowała centrala OBI w Niemczech.

W handlu detalicznym grupa domów towarowych Galeria Kaufhof rezygnuje z „Umowy o reorganizacji”, zawartej przez związek zawodowy Verdi w 2019 r. Firma chce się zreorganizować, ale -  jak podaje Verdi - kosztem swoich pracowników, którzy utracą gwarancję wysokości wynagrodzenia, zatrudnienia i lokalizacji.

Wiele oddziałów grupy ma zostać zamkniętych. Ponadto prawdopodobnie nie zostaną zatrudnieni nowi pracownicy tymczasowi. Firma wyjaśnia, że dopiero w styczniu ubiegłego roku otrzymała od rządu federalnego dofinansowanie w wysokości 220 mln euro.

Redukcje zatrudnienia na Wyspach

W Wielkiej Brytanii zatrudnienie straci 1300 pracowników McColl's, po zakupie sieci sklepów spożywczych przez supermarket Morrisons.

Morrison Supermarkets PLC to sieć supermarketów w Wielkiej Brytanii, czwarta pod względem wielkości po Tesco, Asda i Sainsbury’s, z udziałem w rynku na poziomie 11,4%.

McColl's jest lokalnym sprzedawcą detalicznym z siecią 1265 sklepów wielobranżowych i kiosków w Anglii, Szkocji i Walii. Ma roczne obroty w wysokości 1,2 mld funtów i odpowiada za około 0,8% brytyjskiego rynku spożywczego.

„Sklepy przynoszą straty i nie mają realistycznych perspektyw na poprawę sytuacji” – podał w oświadczeniu Morrisons.

McColls to sieć sklepów wielobranżowych oferujących produkty spożywcze, w tym własnej marki, a także artykuły gospodarstwa domowego (fot. Shutterstock)
McColls to sieć sklepów wielobranżowych oferujących produkty spożywcze, w tym własnej marki, a także artykuły gospodarstwa domowego (fot. Shutterstock)

Także 27% pracodawców branży motoryzacyjnej w jednym z dziewięciu regionów Anglii - East Midlands już zwolniło swoich pracowników, w tym w handlu, a kolejne 43% rozważa dokonanie redukcji personelu przed końcem roku – wynika z raportu ChoiceQuote, firmy specjalizującej się w ubezpieczeniach komunikacyjnych.

- To zdecydowanie niepokojąca perspektywa. W ostatnich miesiącach rosnące ceny nowych i używanych samochodów, a także paliw sprawiły, że wiele firm i handlowców musiało przemyśleć swoją strategię lub podjąć niezwykle trudne decyzje dotyczące swojej przyszłości – komentuje cytowany przez eastmidlandsbusinesslink.co.uk Derek Henry, dyrektor zarządzający ChoiceQuote.

Oszczędności szuka państwowe przedsiębiorstwo pocztowe Wielkiej Brytanii Royal Mail. W ramach planowanej redukcji zatrudnienia planuje likwidację w placówkach pocztowych 5 tys. pełnoetatowych miejsc pracy do marca i około 10 tys. do sierpnia 2023 roku.

Handel, delivery i e-commerce

Według magazynu menedżerskiego manager-magazin.de, berlińska firma kurierska Delivery Hero zwalnia pracowników w swojej centrali w Berlinie. Dyrektor generalny Niklas Östberg mówi o „znacznej redukcji zatrudnienia”.

Delivery Hero to niemiecka międzynarodowa internetowa usługa dostarczania żywności z siedzibą w Berlinie. Firma działa w ponad 50 krajach. Aktywna jest w Europie, Azji, Ameryce Łacińskiej i na Bliskim Wschodzie. Współpracuje z ponad 500 tys. restauracji.

Ale firma w coraz większym stopniu wykracza poza dostarczanie żywności i jest wiodącym graczem w powstającej kategorii szybkiego handlu, w zakresie dostarczania małych partii zamówień w mniej niż godzinę.

Kolejna fala zwolnień nastąpi w Stripe. Gigant płatności online dla e-commerce zwalnia około 14% swoich pracowników. Zostało to ogłoszone przez CEO Patricka Collisona w notatce skierowanej do pracowników.

„Zwolnienia są konieczne, zwłaszcza w obliczu rosnącej inflacji, obaw przed zbliżającą się recesją, wyższymi stopami procentowymi, szokami energetycznymi, mniejszymi budżetami inwestycyjnymi i mniejszym finansowaniem startupów. Dane sygnalizują, że rok 2022 oznacza początek innego klimatu gospodarczego” – poinformował Collison.

- Wahania są tradycyjnie wysokie w handlu detalicznym. Jednak pomimo pandemii i kryzysu energetycznego ogólne zatrudnienie w branży wzrosło. W kwietniu 2022 r. w niemieckim handlu zatrudnionych było ponad 3,1 mln osób – komentuje Stefan Genth, dyrektor zarządzający stowarzyszenia branżowego HDE. – Jednak skutki kryzysu są trudne do przewidzenia. Kryzys energetyczny może mieć większy wpływ na zatrudnienie niż do tej pory kryzys związany z koronawirusem  - ocenia zmiany zachodzące na rynku.

 

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (2)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum