Reklama

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Europejski Kongres Gospodarczy - na żywo

Obywatel i konsument w czasach „nowej normalności”

PRZEJDŹ DO STRONY TRANSMISJI
KATOWICE • MCK
20-22 WRZEŚNIA 2021
Reklama

Franczyza czeka na kodeks dobrych praktyk

Niedawno sieci handlowe oraz Polskie Stowarzyszenie Mikroprzedsiębiorców i Franczyzobiorców podpisali Kodeks Dobrych Praktyk dla rynku franczyzy. Zastrzeżenia do tego dokumentu zgłosił jednak Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców. Obie strony mają swoje argumenty za i przeciw. Czy dojdą do kompromisu, czy też czeka nas uregulowanie rynku w drodze ustawy?
Reklama
  • Kodeks Dobrych Praktyk dla rynku franczyzy został niedawno przyjęty przez franczyzobiorców, franczyzodawców oraz organizacje branżowe. Zastrzeżenia do projektu zgłosił Adam Abramowicz, Rzecznik MŚP.
  • Według organizacji franczyzobiorców, na przyjęcie Kodeksu czeka całe środowisko, które liczy na uzyskanie w ten sposób gwarancji ze strony franczyzodawców.
  • Zdaniem Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców, wypracowany projekt Kodeksu nie chroni franczyzobiorców w najważniejszych kwestiach.

„3 miesiące” kością niezgody

Przypomnijmy, pod koniec lipca franczyzobiorcy, franczyzodawcy oraz organizacje branżowe przyjęły Kodeks Dobrych Praktyk dla rynku franczyzy. Jest to pierwsza inicjatywa w obszarze podnoszenia standardów współpracy w tym sektorze, wspólna dla obu stron relacji franczyzowej.

Pod Kodeksem podpisali się dotąd franczyzobiorcy zrzeszeni w Polskim Stowarzyszeniu Mikroprzedsiębiorców i Franczyzobiorców, a także sieci franczyzowe: Delikatesy Centrum, Lewiatan czy Żabka Polska. Współinicjatorami projektu są Polska Izba Handlu oraz Polska Organizacja Franczyzodawców, a patronują mu także Federacja Przedsiębiorców Polskich, Konfederacja Lewiatan oraz Krajowa Izba Gospodarcza.

Dyskusja nad samoregulacją rynku franczyzowego odbywała się w ramach Zespołu Roboczego ds. Franczyzy w Radzie Przedsiębiorców przy Rzeczniku. Zespół miał opracować kodeks, który zabezpieczałby franczyzobiorców przed negatywnymi skutkami wykorzystywania silniejszej pozycji ekonomicznej przez franczyzodawców. 

Projekt Kodeksu nie uzyskał jednak poparcia Rzecznika MŚP, Adama Abramowicza. Jak tłumaczy rzecznik MŚP, wypracowana formuła Kodeksu nie jest kompromisem, ponieważ nie zawiera w sobie najważniejszego z punktu widzenia franczyzobiorców zapisu o 3 i 6 miesięcznym okresie wypowiedzenia odpowiednio dla franczyzobiorców i franczyzodawców. 

Zdaniem Adama Abramowicza, zapis o trzymiesięcznym okresie wypowiedzenia jest kluczowy. - Trzy miesiące to pewien konsensus, ponieważ franczyzobiorcy postulowali jeden miesiąc wypowiedzenia, a franczyzodawcy sześć miesięcy. Sam też uważam, że powinien to być miesiąc, jednak zaproponowaliśmy ostatecznie 3 miesiące, jako kompromis. Moim zdaniem, przez 3 miesiące można pozałatwiać wszystkie sprawy związane z rozejściem dwóch stron – mówi Rzecznik w rozmowie z dlahandlu.pl.

- Część franczyzodawców mówi, że 6 miesięcy potrzebne jest na ewentualny zwrot nakładów sieci ale jest to wymówka, która może wskazywać na to, że nie mają szczerych intencji. Jeśli ponoszą koszty przy przyjmowaniu do sieci, to czemu nie robią opłaty wstępnej? Wiedzą, że wtedy mniej osób podejmie się współpracy. Ale wtedy byłoby to uczciwe bo wciąganie przedsiębiorcy do organizacji bez prawa szybkiego z niej wyjścia w wielu przypadkach doprowadzała franczyzobiorcę do wielkiego zadłużenia i bankructwa – dodaje.

Zdaniem Adama Abramowicza, oprócz 3-miesięcznego okresu wypowiedzenia dla franczyzobiorców w Kodeksie powinien znaleźć się zapis, że zakaz konkurencji nie sięga poza okres umowy.

- Bez tych dwóch zapisów kodeks nie będzie miał sensu i będą podtrzymywane patologie na rynku. Jeżeli tych dwóch zapisów nie będzie, to ja nie będę firmował takiego kodeksu – zastrzegł Adam Abramowicz.

Rzecznik MŚP mówi wprost: - Te dwa elementy: długi okres wypowiedzenia oraz zakaz konkurencji służą do przerabiania franczyzobiorców w niewolników. Przy półrocznym lub dłuższym okresie wypowiedzenia, franczyzobiorca musi pracować i odprowadzać różne opłaty mimo, że nie ma z tego korzyści ekonomicznych. Często franczyzobiorca znajduje się w trudnej sytuacji nie z własnej winy, ale z winy franczyzodawcy, np. kiedy franczyzodawca błędnie określił potencjał lokalizacji czy przyszłe przychody.

Dlaczego zatem niektórzy franczyzodawcy podpisali Kodeks? Paweł Tracz, prezes zarządu Polskiego Stowarzyszenia Mikroprzedsiębiorców i Franczyzobiorców, przewodniczący zespołu ds. franczyzy przy rzeczniku Małych i Średnich Przedsiębiorstw tłumaczy, że najważniejszym celem było doprowadzenie do finalizacji dokumentu tak, aby przyjęła go jak największa liczba franczyzodawców, co odpowiednio przekłada się na ilość franczyzobiorców objętych ochroną zapisów w kodeksie.

- Konieczny był kompromis w tym punkcie, gdyż alternatywą było fiasko całej inicjatywy, na którą czekała rzesza franczyzobiorców. Od momentu przyjęcia kodeksu przez pierwsze sieci, wszyscy franczyzobiorcy zrzeszeni pod tymi szyldami zyskali gwarancje, na które czekali. To już ponad 10 tys. przedsiębiorców – mówi portalowi dlahandlu.pl Paweł Tracz.

- Część franczyzobiorców zgłaszała negatywne aspekty sztywnego ustalenia okresów wypowiedzenia. Jednocześnie wiele sieci wskazało, że taki zapis uniemożliwi im przyjęcie Kodeksu Dobrych Praktyk – dodaje.

Za i przeciw

Adam Abramowicz uważa, że brak jednoznacznego określenia terminu wypowiedzenia może prowadzić do dalszych patologii. - Mam wrażenie, że franczyzodawcy chcą nadal wykorzystywać długie okresy wypowiedzenia do wykorzystywania franczyzobiorców. Jednak nie po to powstaje kodeks, by konserwować patologie, które były do tej pory. To prawda, że w tym ogłoszonym kodeksie są także dobre rozwiązania, np. takie, że przedsiębiorca dostaje dwa tygodnie wcześniej umowę do przestudiowania. Jednak nie ma gwarancji, że drobny przedsiębiorca wyczyta wszystkie kruczki prawne z umowy, zwłaszcza, że ma ona załączniki, których już się nie da przeczytać, np. różne  regulaminy i tam najczęściej są zawarte haczyki - mówi.

Zdaniem Rzecznika MŚP, kwestie zakazu konkurencji są równie ważne. - Rynek jest skonsolidowany i w tej chwili samodzielne działanie np. sklepu jest niezwykle trudne. Zakaz konkurencji powoduje, że przedsiębiorca, który przez długi czas nie może przejść do innego franczyzodawcy nadal jest niewolnikiem, bo  samodzielna działalność na rynku jest niemożliwa, podobnie jak przystąpienie do innej sieci, że względu na ogromne kary – mówi.

Paweł Tracz, jako przedstawiciel franczyzobiorców uważa jednak, że projekt Kodeksu chroni małych przedsiębiorców. - Kodeks dobrych praktyk w obecnym brzmieniu wprowadza konkretne gwarancje chroniące franczyzobiorców przed zbyt długim lub zbyt krótkim okresem wypowiedzenia umowy franczyzowej. Na wpisanie konkretnych terminów nie było zgody większości branży, co wynika ze zróżnicowania modeli franczyzowych na naszym rynku – mówi.

całość na portalspozywczy.pl

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.