Reklama
Partner portalu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Gemini Holding: Odzież wciąż najchętniej kupujemy w galeriach handlowych

Rosną obroty galerii, restauracje znów są pełne, kina też. Jak dziś, pół roku po zniesieniu obostrzeń, wyglądają zakupy Polaków w centrach handlowych? Rozmawiamy z Anną Malcharek, dyrektorem zarządzającym Gemini Holding.
Reklama

Czy klienci robią tak samo zakupy w centrach handlowych jak w 2019 roku?

Anna Malcharek: Uciekałabym od kategorycznych stwierdzeń, bo rzeczywistość handlowa w 2019 r., a rzeczywistość w 2022 r. to dwie różne historie, ale z pewnością można uznać, że klienci wrócili do zakupów off-line. Świadczą o tym dane z rynku. Tylko w maju br. obroty w centrach handlowych wzrosły o 22% względem maja 2019. I chociaż mocno w tym wyniku waży inflacja, to sumaryczny wzrost obrotów w obiektach jest wyższy aniżeli inflacja. Aspektem, na który należy zwrócić uwagę jest bardzo mocny powrót funkcji społecznej obiektów handlowych – klienci wrócili do spotykania się i spędzania czasu wolnego w galeriach. Pomimo inflacji i rosnącej skłonności Polaków do oszczędności, konsumenci nie rezygnują z wizyt w galeriach i zakupów.

Pandemia zmieniła sposób, w jaki odbierane są centra handlowe przez konsumenta?

Generalna ocena wciąż pozostaje pozytywna. Takie aspekty jak cena i promocje, szeroki wybór marek pod jednym dachem, wygoda w robieniu zakupów i dostęp do produktu od ręki budują przewagę centrów handlowych nad zakupami online. I klienci to dostrzegają, co wyraźnie wynika z ostatniego badania GfK nt. klientów centrów handlowych, zrealizowanego dla PRCH. Rysuje się w nim wyraźna przewaga galerii nad internetem, w tym nad najpopularniejszymi platformami zakupowymi. Tę silną pozycję widać w jeszcze jednym. Jak podaje GfK, konsumenci w każdej grupie wiekowej zakupy modowe w pierwszej kolejności robią w galeriach. Dla co czwartego Polaka kupującego ubrania, buty czy dodatki to destynacja nr 1. Taki wynik dystansuje mocno internet, ale także np. wolnostojące sklepy poza galeriami czy bazary.

Internet wciąż depcze po piętach? Konsumenci zwracają się ku temu kanałowi?

W tym przypadku mamy do czynienia z ciekawym zjawiskiem. W okresie największych lockdownów sklepy online, zwłaszcza z modą, multimediami czy elektroniką, stały się dla wielu Polaków kanałem zastępczym, wręcz awaryjnym. Udział internetu więc rósł. Od momentu, kiedy jednak poluzowano obostrzenia, zniesiono limity w sklepach, a handel stacjonarny znów rozkwitł, wyraźnie zauważyliśmy, że konsument wcale nie przywiązał się tak do kanału online, jak prognozowano. Owszem, pojawił się konsument omnichannelowy, który dziś korzysta z każdego dostępnego kanału, a więc online, stacjonarnego i hybrydowego, jednak znaczenie sprzedaży online na przestrzeni ostatniego roku mocno topnieje. Co warte odnotowania, sprzedaż internetowa spada głównie w segmencie modowym i elektroniki oraz RTV, czyli w kategoriach, w których galerie notują wzrost obrotów.

Ostatnie miesiące przynoszą normalizację, ale inflacja rzuca cień na ten proces?

Niestety, to kolejne, a w zasadzie jedno z wielu wyzwań rynku, mogące najbardziej wpłynąć na zachowania konsumenckie. Utrzymująca się inflacja, która może przejść w „pełzającą”, może wpłynąć na segmenty oferty, z których klienci łatwo rezygnują, tj. rozrywkę czy gastronomię. Najbliższe miesiące pokażą nam, co się wydarzy.

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum