Reklama
Partner serwisu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Głosowe kasy samoobsługowe, technologia odczytująca mimikę - SI w handlu na kolejnym poziomie

Samoobsługowe kasy, którym wydaje się polecenia ustnie. Technologia odczytująca mimikę klienta w sklepie i podpowiadająca sprzedawcy, czy należy podejść i zaoferować pomoc. To przykładowe możliwości zastosowania sztucznej inteligencji w handlu. Eksperci zauważają, że nowe rozwiązania nie zaburzają stosunków między konsumentem a sprzedającym.
Reklama

Wykorzystanie sztucznej inteligencji w handlu przyśpieszyła pandemia koronawirusa. Ocenia się, że z jej powodu aż dziewięciu na dziesięciu konsumentów, zmieniło swoje nawyki zakupowe. Handel nie mógł dać się tym zaskoczyć i musiał spełnić oczekiwania kupujących. Wyjściem było masowe już wprowadzenie kas samoobsługowych, co widzimy w polskich marketach. Jesienią 2021 r. dwie przodujące w Polsce sieci dyskontów miały łącznie około dziewięciu tysięcy kas samoobsługowych i dostawiały kolejne.

Powiedz to kasie

– E-kioski i punkty samoobsługowe stale poszerzają zakres oferowanych usług oraz produktów. Od dawna możemy w nich kupować napoje lub bilety. Korzystając z takich urządzeń, możemy również składać zamówienia w popularnych sieciach fast food lub robić zakupy w sklepie. Stałe poszukiwanie nowych rozwiązań ułatwiających oraz usprawniających procesy zakupowe wynika z potrzeb i kompetencji klientów – przypomina Krzysztof Kozak, Team Manager w Symetrii UX.

Na podstawie analiz doświadczeń użytkowników inżynierowie i UX designerzy z Symetrii zaprojektowali dla firmy M4B oprogramowanie kas samoobsługowych, które posiada niedostępne do tej pory funkcje obsługi głosem, rozpoznawania produktów położonych na wadze i podział płatności.

Sklepy stacjonarne mają się dobrze dzięki internetowi

Już trzy lata temu analitycy z KPMG International oceniali, że nadchodzi czas hiperpersonalizacji. Oznacza to jeszcze mocniejsze skupienia się na konsumencie - jego potrzebach, wyborach, emocjach i zainteresowaniach. Także w sklepach stacjonarnych, gdzie SI ma bardzo wiele zastosowań.

Zaczyna się to jednak nie na progu np. salonu odzieżowego, ale jeszcze w domu. Szacuje się, że około 60 proc. klientów, zanim podejmie decyzje zakupowe, wchodzi na stronę internetową sprzedawcy. Dlatego marki tak chętnie sięgają po hiperpersonalizację. Starają się konsumentowi ułatwić wybór produktu, odgadnąć jego potrzeby, aby już podczas wizyty na stronie internetowej ułatwić zakupy, co potem przekłada się na wizytę w sklepie stacjonarnym.

Znane są już rozwiązania analizujące mimikę klienta i ruch gałek ocznych podczas zakupów. Dzięki temu sprzedający wie, gdzie swój wzrok kieruje kupujący i jakie odczucia towarzyszą spojrzeniu na konkretną rzecz. To z kolei daje możliwość nakreślenia portretu konsumenta a przez to zaspokoić jego potrzeby i zoptymalizować sprzedaż. Analiza reakcji podpowiada, jakich produktów powinno być więcej, a z jakich rezygnować.

 

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (1)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum