Reklama
Partner serwisu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Nad morzem brakuje sprzedawców. A wakacje i tłumy tuż, tuż

Nadchodzący sezon wakacyjny może być trudny dla sieci handlowych, szczególnie dla placówek w miejscowościach turystycznych. Liczba pracowników nie wystarcza by zapewnić właściwą obsługę sklepów.
Reklama
  • Trwają gorączkowe nabory do pracy w sklepach w miejscowościach turystycznych. Mimo to zdarza się, że kilka pracownic obsługuje cały dyskont lub sklep franczyzowy.
  • Osoby z Ukrainy coraz częściej szukają pracy nad morzem i w sektorach turystycznych, jednak wybierają zawody mniej kontaktowe np. sprzątanie, obsługa hoteli, praca w gastronomii. To kwestia tymczasowości zatrudnienia, ale także bariery językowej.
  • Jak wynika z danych firmy Element dla Grant Thornton, w kwietniu 2022 roku pracodawcy na 50 największych portalach rekrutacyjnych w Polsce opublikowali 308,4 tys. nowych ogłoszeń o pracę.

 

Liczba ofert pracy rośnie

Jak wynika z danych firmy Element dla Grant Thornton, w kwietniu 2022 roku pracodawcy na 50 największych portalach rekrutacyjnych w Polsce opublikowali 308,4 tys. nowych ogłoszeń o pracę. To piąty najwyższy wynik od wybuchu pandemii. To też o 9 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, kiedy to i tak liczba ofert była bardzo wysoka, a nawet o 7% więcej niż w kwietniu 2019 roku, a więc przed wybuchem pandemii.

W skali kraju dynamika roczna obniżyła się – z 30 proc. w marcu do 9 proc. kwietniu. Częściowo to efekt statystyczny wysokiej bazy (porównujemy się do bardzo wysokiego wyniku z kwietnia 2021 roku, kiedy gospodarka otwierała się po lockdownie). W pewnej części to jednak także efekt napływu uchodźców z Ukrainy do Polski. Jak wynika z danych Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej, do 13 maja 2022 roku już 132 tys. tych osób podjęło w naszym kraju zatrudnienie. Ta liczba będzie prawdopodobnie rosnąć, ponieważ dodatkowe 360 tys. uchodźców w wieku produkcyjnym ma już wyrobiony PESEL, co uprawnia ich do podjęcia pracy i część z tych osób z pewnością z tego uprawnienia skorzysta. Wpływ uchodźców z Ukrainy jest więc dostrzegalny, ale – biorąc pod uwagę nadal ogromną liczbę ofert pracy – na razie jest bardzo niewielki - ocenia Grant Thornton.

Zbyt mało pracowników

Pracownicy dyskontów pracujący nad morzem obawiają się nadchodzącego sezonu letniego. Do stowarzyszenia STOP Nieuczciwym Pracodawcom trafia duża ilość wiadomości, że ruch rośnie z dnia na dzień, a pracowników zamiast przybywać, ubywa. – Od początku maja otrzymaliśmy ponad 10 wiadomości, w których pracownice opisują, że ilość pracowników w dyskontach maleje, mimo prowadzonych naborów i teoretycznego napływu pracownic z Ukrainy. Sytuacja jest ciężka, bo zdarza się, że kilka pracownic obsługuje cały dyskont lub sklep franczyzowy – mówi Małgorzata Marczulewska, Prezes Stowarzyszenia STOP Nieuczciwym Pracodawcom.

Sezonu jeszcze nie ma, ale ruch już jest

Temat ten nie jest nowy, bo już w poprzednim sezonie pracownice dyskontów narzekały, że jest ich zbyt mało, by móc spokojnie pracować w miejscach narażonych sezonowo na ruch klientów. Wiele wskazuje na to, że ten sezon również będzie trudny. Jako stowarzyszenie STOP Nieuczciwym Pracodawcom już otrzymujemy wiadomości od przemęczonych pracownic dyskontów.

- Jestem zaskoczona, bo dyskonty płacą coraz więcej. Coraz częściej oferują także dodatki za przeniesienie się „na sezon” nad morze. Wiem, że trwają gorączkowe nabory do pracy, a na dodatek przecież w te wakacje dyskonty będą zamknięte w niedzielę. Mimo to pracownice już teraz zgłaszają nam, że w piątki i w soboty zarówno nad morzem jak i w górach ilość klientów jest tak gigantyczna, że pracownic na zmianie jest zbyt mało, by móc obsłużyć klientów, rozpakować towar i jeszcze pilnować porządku w sklepie – mówi Małgorzata Marczulewska, prezes stowarzyszenia STOP Nieuczciwym Pracodawcom.

- Skala problemu pewnie jeszcze wzrośnie, bo sezon nad morzem tak naprawdę dopiero się zaczyna. Podobnie jest w górach i w innych miejscowościach turystycznych. Należy spodziewać się tłumów turystów, bo wiele wskazuje na to, że wielu turystów znów zostanie na wakacje w Polsce. Sytuacja z ubiegłego roku więc powtórzy się i wiele pracownic będzie pracować ponad swoje siły. One nie narzekają na pieniądze, a właśnie na to, że nikt je nie pyta o to, czy chcą dużo pracować. Po prostu tak trzeba, bo nie ma nikogo innego do pracy – mówi Małgorzata Marczulewska.

Osoby z Ukrainy nie szukają pracy w handlu

Mogłoby się wydawać, że osoby z Ukrainy, które przybędą do Polski na czas wojny mogą być rozwiązaniem dla problemów kadrowych w kurortach turystycznych. Z informacji Stowarzyszenia wynika, że póki co w handlu nie widać ożywienia.

- Osoby z Ukrainy coraz częściej szukają pracy nad morzem i w sektorach turystycznych. Niestety to nie przekłada się na zatrudnienie w handlu. Osoby z Ukrainy wybierają zawody mniej kontaktowe np. sprzątanie, obsługa hoteli, praca w gastronomii. To kwestia tymczasowości zatrudnienia, ale także bariery językowej – mówi Małgorzata Marczulewska.

Jak mówi Prezes stowarzyszenia STOP Nieuczciwym Pracodawcom brak rozwiązania tego problemu może poskutkować tym, że handel znajdzie się w największym kryzysie personalnym od lat. – Pracownicy dyskontów i sklepów franczyzowych nie mogą pracować 16-17 godzin na dobę, a w sezonie takie sytuacje się zdarzały. Pisanie ostrzegających wiadomości w maju traktuję jako alarm, który sieci dyskontowe powinny wziąć sobie do serca – mówi Marczulewska.

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (1)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum