PARTNER PORTALU
  • Partner portalu: EY

Handlowy chat: Konsumenci mają dość poklepywania po plecach, czas skupić się na produkcie

Autor: MW, dlahandlu.pl 22 kwietnia 2020 19:19

Handlowy chat: Konsumenci mają dość poklepywania po plecach, czas skupić się na produkcie W cyklu "Handlowy chat" rozmawiamy z Wojtkiem Walczakiem, dyrektorem strategicznym agencji Plej

Czy warto inwestować w wizerunek w czasie kryzysu? Czy sieci w strategii komunikacyjnej postawią na promocje i czy po ustaniu pandemii chętnie ruszymy na zakupy? W ogniu naszych pytań Wojtek Walczak, dyrektor strategiczny agencji Plej.

Czy kryzys, w trakcie którego jesteśmy, to dobry moment na to, aby myśleć o działaniach wizerunkowych?

- To zależy od tego, jak zdefiniujemy działania wizerunkowe. Ale wszelkie badania pokazują, że firmy, które inwestują w komunikację w kryzysowych czasach, na koniec wygrywają. Obecna sytuacja jest na tyle bezprecedensowa, że na dzień dzisiejszy nie wiemy nic. Wiemy, że kryzys będzie trwał, ale nie wiemy, jak długo, z jakim skutkiem. Reagujemy na rzeczy, które dzieją się tu i teraz. Zniesienie części obostrzeń to w strategii komunikacji bardzo duża zmiana. Pracując z naszymi klientami, od miesiąca na bieżąco analizujemy co się dzieje. Warto inwestować w komunikację, ale musi być ona adekwatna do czasu, w którym się komunikujemy. Nie każdy jednak może sobie w tym momencie pozwolić na komunikację. Wiadomo, że branża branży nierówna, np. telekomy mają się lepiej wcześniej, bo jest teraz zapotrzebowanie na takie usługi. Podobnie żywność - musimy jeść niezależnie od sytuacji. Są wahania sprzedaży, ale krótkoterminowo ten kryzys nie jest tu jeszcze widoczny. Natomiast w branżach takich jak turystyka czy gastronomia nic się nie dzieje, więc trudno oczekiwać, aby pokusiły się one o jakąś formę komunikacji. Dziś wizerunek musi też być dopasowany do produktu - to produkt jest w centrum zainteresowania. Widzimy też, że konsumenci są już zmęczeni poklepywaniem ich po plecach: dobrze wiedzą, czego potrzebują, a czego nie mogą. Takie oldskulowe skupienie się na produkcie w tym momencie trafia w punkt, bo dzięki temu jesteśmy w stanie odpowiadać na konkretne potrzeby. Reklamy jako takiej już nie ma, jest komunikacja.

 Czy w komunikacji sieci postawią na promocje?

- Wiemy na pewno, że zasobność naszych portfeli będzie mniejsza. Wiemy też, że na 100 proc. zyskają firmy, które są „lokalne” - działają lokalnie, mają lokalnych dostawców i rynki zbytu, ich logistyka jest oparta na lokalności. Nie wiemy, ile potrwa światowy" lockdown". Dlatego musimy się dopasować do bieżących wydarzeń. Nie ma chyba jednej, dobrej odpowiedzi dla wszystkich. Każdy musi spojrzeć na to, co oferuje, jakie są oczekiwania konsumentów. Trzeba spojrzeć indywidualnie na wszystkie przypadki, oceniając je pod kątem rynku, konkurencji oraz tego, jacy są w tym momencie konsumenci i czego oczekują. Promocje zawsze były rozwiązaniem krótkoterminowym, to są kwestie do wyważenia i tego, jak podejdziemy do takiej komunikacji. Kryzys finansowy na pewno nas czeka i to nie będzie chwilowa rzecz. Mamy już ponad milion wniosków o pomoc w ramach „tarczy antykryzysowej”. To przerażająca liczba. Warszawa dosłownie stanęła, to jest porażające. W USA mamy już ponad 20 mln bezrobotnych, a prognozy mówią o kolejnych 40 mln. To nie pozostanie bez wpływu na resztę świata, także na Europę i Polskę. W tej chwili „wygranymi” są m.in. takie branże jak RTV/AGD. Ale pamiętajmy, że nie jesteśmy samotną wyspą. Skądś musimy te towary brać. Wkrótce podczas zakupów będziemy patrzeć w portfele pod zupełnie innym kątem.

 Co mogą zrobić firmy odzieżowe, dziś praktycznie skazane na sprzedaż w internecie?

- To zależy od tego, jak długa potrwa jeszcze epidemia. Nie wiem, jak to wygląda od środka, ale mam wrażenie, że duża część firm czeka z utęsknieniem, aż ludzie zaczną kupować. Sprzedaż w internecie to cały czas nie jest to samo. Internet nie zastąpi nam zakupów offline’owych. Te kanały były dotychczas połączone, ale tzw. element namacalny jest w tej branży niesamowicie ważny. Jedną ze strategii jest przenoszenie kolekcji wiosennych na jesień, bo wiosny praktycznie już nie ma. Nie wiadomo, jakie będzie lato. I tu znów mamy pytanie o kategorie. Jeżeli myślimy o odzieży typowo wakacyjnej, to być może zdarzy się tak, że wakacji do jakich przywykliśmy po prostu nie będzie. Może  będą w tym roku bardziej rodzinne, spędzane w agroturystykach, gdzie odzież „na pokaz” ma mniejsze znaczenie niż na plażach zagranicznych kurortów. Marki odzieżowe zapewne spędzają długie godziny myśląc, co zrobić i jak zrealizować pierwszoplanowe potrzeby, czyli zapłacić pracownikom, utrzymać zespoły. Tąpnięcie, które nastąpi w tej branży będzie długotrwałe i spowoduje trochę inne myślenie o modzie. To zresztą już widać w nastrojach konsumenckich. Pytanie też, do kiedy będziemy pracować z domu. Chociaż jestem przekonany, że tak od razu nie rzucimy się na zakupy, z rożnych względów. Ubrania kupowaliśmy nie tylko dla siebie, ale także dla innych. Dziś takiej potrzeby nie ma. Obecną sytuację można porównać do wojny bez jednego wystrzału. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

  • Michał Dobrzyński 2020-04-23 21:46:18

    Elon Musk robiłem w epidemii respiratory.

    Opozycja: nikomu niepotrzebne w tej chorobie bo zjebałeś i zrobiłeś źle.

    Elon Musk: chuk z tym, zapytaj ludzi.

    Ludzie: musk i Tesla robili respiratory.



    Pytanie dziennikarza: czy warto inwestować w wizerunek.



    Prawdopodobnie nie. Mamy teraz prawdziwy sprawdzian człowieczeństwo i wychodzi. Tyle empatii, akcji społecznych dobroczynnych nigdy nie było.

    I lock down, i to że nie da się robić za wiele innego, nie ma z tym nic wspólnego.

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE






BĄDŹ NA BIEŻĄCO


OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 6339
Ilość aktualnych ofert: 397 692

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.