Reklama

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Inflacja, bojkoty konsumenckie, rozwój Dino i Żabki - 2022 rok w handlu

Wojna na Ukrainie oraz inflacja i szalejące ceny żywności to wydarzenia, które w tym roku miały największy wpływ na sektor handlowy. Jak z nowymi wyzwaniami poradzili sobie detaliści i konsumenci? Czyja gwiazda świeciła najmocniej? Podsumowujemy mijający rok.
Reklama
  • Wojna w Ukrainie wpłynęła na ceny żywności i handel.
  • Branża mierzyła się przez cały rok z rekordową inflacją.
  • O dobrych 12 miesiącach mogą mówić sieci Dino i Żabka.

Wojna na Ukrainie silnie wpływa na gospodarkę i handel

Wybuch wojny w Ukrainie w lutym br. spowodował zakłócenia lub przerwanie łańcuchów dostaw i znacząco ograniczył dostępność części surowców. Miało to wpływ na całą gospodarkę, także handel.

Od momentu napaści Rosji organizacje handlowe ruszyły z pomocą uchodźcom z terenów ogarniętych wojną - zarówno w formie zapewnienia miejsc pracy i środków do życia, jak również wsparcia w zakresie aklimatyzacji w naszym kraju. Rząd ułatwił Ukraińcom podjęcie pracy w Polsce. Sieci zyskały zarówno pracowników, jak i nowych konsumentów.

Detaliści natychmiast wycofali z półek rosyjskie i białoruskie produkty. Polacy zareagowali również jako klienci. Szczególnie w pierwszych miesiącach konfliktu głośno było o bojkotach konsumenckich, które dotknęły przede wszystkim takie sieci, jak Leroy Merlin, Auchan czy Dectahlon.

Inną konsekwencją były sankcje nakładane na firmy z kapitałem rosyjskim, czego przykładem może być sieć Go Sport. Firma złożyła wniosek o upadłość, a decyzję o wyborze spółki, która wykupi jej majątek, podejmie syndyk masy upadłościowej. Swoją działalność nad Wisłą zakończyła również rosyjska sieć dyskontów Mere.

Wojna w Ukrainie miała również bardzo silny i szeroki wpływ na ceny żywności w naszym kraju. Analitycy Credit Agricole tuż po jej wybuchu prognozowali, że inflacja w samej tylko kategorii żywności zwiększy się w 2022 roku do 9,2 proc. wobec 3,2 proc. w 2021 roku.

Wojna była i jest szczególnie istotna z punktu widzenia ścieżki cen żywności i napojów bezalkoholowych. Konflikt zbrojny oddziaływał na ceny żywności poprzez kilka kanałów. Po pierwsze poprzez wzrost cen zbóż i roślin oleistych, co znalazło odzwierciedlenie w wyższej dynamice cen pieczywa i produktów zbożowych a także olejów i tłuszczów. Wyższe ceny zbóż i roślin oleistych doprowadziły z kolei do wzrostu cen pasz, co podbijało ceny produktów pochodzenia zwierzęcego takich jak mięso, produkty mleczne czy jaja. Poprzez wzrost cen gazu rosły również ceny nawozów.

2022 rok pod znakiem inflacji. Jak zareagował handel i konsumenci?

Według GUS w listopadzie indeks cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI) wzrósł o 17,5 proc. w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku. To drugi najwyższy odczyt od grudnia 1996 roku, a więc blisko od 26 lat. Miesiąc wcześniej inflacja wyniosła 17,9 proc. .

W listopadzie w porównaniu z poprzednim miesiącem największy wpływ na wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem miały wyższe ceny w zakresie żywności (o 1,6%), mieszkania (o 0,4%), łączności (o 1,3%) oraz restauracji i hoteli (o 1,2%). Przyspieszenie tempa wzrostu cen w ramach produktów żywnościowych zaobserwowano w kategoriach „mleko, sery i jaja” (28,8% r/r wobec 27,4% w październiku), „owoce” (16,3% wobec 14,7%) i „napoje bezalkoholowe” (15,4%).

Skąd podwyżki cen, wyjaśniliśmy już w wątku o wojnie. Warto przypomnieć, że rekordowe poziomy pobił w tym roku cukier, który w pewnym momencie stał się towarem deficytowym, czy pieczywo.

Rosnące ceny gazu i energii także przełożyły się na podwyżki cen żywności - producenci muszą sobie jakoś kompensować rosnące koszty działalności. Uwidoczniło się zjawisko zwane downsizing, czyli zmniejszenia gramatur produktów, ale bez obniżania ich ceny. Pojawiły się również tarcia na linii producenci - sieci.

Jak na to wszystko zareagowali konsumenci i handel? Sieci postawiły na akcje promocyjne, a kupujący, oprócz polowania na okazje, przerzucili się na marki własne i tańsze produkty (trading down). Zauważalny stał się również wzrost kradzieży dóbr szybko zbywalnych, przed którym sieci starają się zabezpieczać.

Co dalej z inflacją? - Nie uważamy, że to już koniec wzrostu inflacji w Polsce. Wygaszenie Tarczy Antyinflacyjnej i jednoczesne wprowadzenie nowego mechanizmu ograniczenia wzrostu cen energii na początku 2023 roku będzie proinflacyjne. Oczekujemy, że inflacja ogółem osiągnie swoje maksimum lokalne na poziomie lekko poniżej 20% r/r w lutym, a następnie zacznie się obniżać w okolice 6% pod koniec przyszłego roku. Oczekujemy, że inflacja CPI wyniesie 12,1% średniorocznie - przewiduje Krystian Jaworski, starszy ekonomista Credit Agricole Bank Polska S.A.

- W nadchodzącym roku będziemy mówić o znaczącym spadku inflacji i zbliżaniu się inflacji przez lata 2023-2024 do celu inflacyjnego – mówił członek zarządu NBP Paweł Mucha w Programie 1 Polskiego Radia.

W 2023 r. średnioroczna inflacja CPI w Polsce wyniesie ok. 12 proc., a PKB Polski wzrośnie o 1,5 proc. - ocenił z kolei minister rozwoju i technologii Waldemar Buda.

Duże zmiany w Eurocashu

Mijający rok był czasem dużych zmian dla Grupy Eurocash. Rui Amaral i Noel Collett znaleźli się poza zarządem. Wcześniej z funkcją prezesa pożegnał się Luis Amaral, którego zastąpił Paweł Surówka.
Dariusz Stolarczyk objął funkcję członka zarządu odpowiedzialnego za segment detaliczny, a Tomasz Polański odpowiada za segment hurtowy.

1 lutego Eurocash przekazał opóźnioną informację poufną o tym, że we wrześniu 2021 r. zarząd podjął decyzję o rozpoczęciu negocjacji z wybranymi potencjalnymi inwestorami, którzy złożyli wstępne niewiążące oferty. Oferty dotyczyły wejścia kapitałowego do spółki lub wybranego segmentu jej biznesu w związku z rozważanymi opcjami rozwoju Grupy Eurocash i w celu dalszego prowadzenia rozmów spółka postanowiła udostępnić oferentom i ich profesjonalnym doradcom możliwość zbadania stanu finansowego i prawnego Grupy Eurocash lub jej wybranych segmentów.

Jako pierwsi podaliśmy, że część detaliczna grupy Eurocash może zostać przejęta przez Maxima Grupe. Jak dowiedzieliśmy się, Maxima mogłaby być zainteresowana częścią detaliczną Eurocash, w tym głównie siecią Delikatesy Centrum. Póki co, kolejne wieści o inwestorze się nie pojawiły. Eurocash cały czas prowadzi działania zmierzające do uzyskania rentowności przez swoją sieć supermarketów.

Restrukturyzacja w Eurocashu trwa. Grupa w lipcu br. zawarła ze związkami zawodowymi porozumienie w sprawie zwolnień grupowych. - Zgodnie z porozumieniem, będzie to maksymalnie 610 osób w całej Grupie, w całej Polsce (Grupa Eurocash zatrudnia ponad 20 tys. pracowników). Będziemy elastycznie reagować na sytuację, zachowując redukcję etatów na najniższym możliwym poziomie - poinformował Jan Domański, rzecznik prasowy Grupy Eurocash.

W trzecim kwartale br. Eurocash zanotował dwucyfrowy wzrost sprzedaży we wszystkich segmentach działalności, co przełożyło się na ponadinflacyjną zwyżkę przychodów do 8,27 mld zł, tj. o blisko 18% r/r. Sprzedaż ciągnie hurt, e-sklep Frisco oraz projekt sklepów alkoholowych Dużych Ben.

Dzięki dalszej poprawie rentowności w hurcie i utrzymaniu rentowności w segmencie detalicznym, skonsolidowana EBITDA (tj. zysk operacyjny powiększony o amortyzację) wzrosła o 20% r/r do 285 mln zł. To najwyższy kwartalny wynik w historii Grupy Eurocash. Zysk netto Grupy Eurocash w trzecim kwartale 2022 r. wyniósł blisko 42 mln zł i był o 34% wyższy niż przed rokiem.

Eurocash chce także utworzyć Podatkową Grupę Kapitałową Eurocash (PGK Eurocash). Nowy podmiot ma ułatwić rozliczenia podatkowe oraz spowodować obniżenie zobowiązań podatkowych spółek z Grupy Kapitałowej Eurocash.

Czy tegoroczne działania spółki zachęcą inwestorów? A może nie będą już potrzebni?

Powstała Krajowa Grupa Spożywcza

O Eurocashu mówiło się jako o grupie, która mogłaby dołączyć do  Polskiego Holdingu Spożywczego. Póki co w marcu br. powstała w końcu Krajowa Grupa Spożywcza. Podpisano umowę o przekazaniu przez KOWR nadzoru właścicielskiego nad siedmioma spółkami z sektora rolno-spożywczego, która pozwoliła sfinalizować proces tworzenia KGS. - To pozwala nam sfinalizować proces, prowadzony wspólnie z ministerstwem rolnictwa od wielu miesięcy, proces powołania Polskiego Holdingu Spożywczego, czy raczej Krajowej Grupy Spożywczej, bo tak chcemy, aby się nazywała. Chodzi o skonsolidowanie państwowego w jednym silnym podmiocie, który będzie wspierał politykę państwa w tym sektorze – poinformował wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin. KGS tworzyć ma 15 spółek wiodących w produkcji żywności. Ale może Grupa ma zakusy także na sieć handlową? Jarosław Kaczyński podczas październikowego spotkania z wyborcami wspomniał o wykupie... Żabki.

Prezes PiS powiedział: "wśród naszych zadań, które myśmy deklarowali było takie: odbijanie tych najbardziej strategicznych części naszej gospodarki z rąk kapitału zewnętrznego".

"Nam się w ogromnej mierze to udało. I to w dalszym ciągu postępuje, choćby w tej chwili jest już chyba podjęta decyzja, że sieci elektryczne linii kolejowych, to duże przedsiębiorstwo, mają też dużą sieć przekazu energii elektrycznej, że zostanie w bardzo krótkim czasie odkupione. Właśnie od jednego z funduszy amerykańskich. A ten sam fundusz jest właścicielem Żabki. Wiecie państwo, co to jest Żabka. Te sklepy też być może zostaną odkupione. Idziemy w tym kierunku". Sieć nie skomentowała tej wypowiedzi.

Żabka idzie jak burza

Tymczasem Żabka kończy mijający rok liczbą ponad 9 tys. sklepów. Sieć nie zwalnia tempa - rozwija format bezobsługowych sklepów Nano, których ma już ponad 50, a także uruchomiła pod koniec roku nowy koncept. Chodzi o sklepy przy autostradach, a konkretnie przy MOP-ach.

– Od kilku lat tworzymy nowe formaty sklepów, dostosowanych do lokalizacji i oczekiwań konsumentów, ale również dajemy szansę naszym franczyzobiorcom na prowadzenie dobrego, lokalnego biznesu. Dzisiaj otwieramy nowy rozdział w naszym rozwoju i debiutujemy z unikalnym w skali kraju konceptem. Odpowiadając na potrzeby podróżnych na autostradzie A2, uruchamiamy dwa, jubileuszowe sklepy nr 9000 i 9001 w miejscach odpoczynku dla kierowców – powiedział Adam Manikowski, wiceprezes zarządu Grupy Żabka, dyrektor zarządzający Żabka Polska.

W październiku Żabka ruszyła z kampanią, która podkreśla wagę wolnego czasu. W ten sposób wskazuje, że nie zamierza startować w wykańczającym wyścigu o niskie ceny. Sklepy convenience mają inne atuty, którymi Żabka zamierza grać: szybkość, bliskość, wygoda, upraszczanie zakupów, m.in dzięki rozbudowanej ofercie dań gotowych na wyłączność, które plasują sieć bardziej jako bistro niż sklep.

Sieć wskazuje na obietnicę upraszczania życia, bo zamiast gotować obiad możemy po niego wyskoczyć do Żabki, zamiast inwestować w ekspres, możemy kupić kawę w kawonamencie w Żabce.

– Żabka przestała być jedynie sklepem. Dziś jesteśmy kompleksowym ekosystemem convenience – oferujemy różne rozwiązania, bliskie potrzebom klientów i ułatwiające im codzienne życie. Dzięki poszerzeniu Grupy Żabka o nowe biznesy, jak Maczfit, który dociera do 1500 miejscowości, Dietly, gdzie można porównać ponad 400 planów cateringowych, Żabka Jush, czyli 1300 produktów dostępnych w 15 minut czy Delio (platforma q-commerce, która wystartawała w marcu br. - przyp.red.), oferujący 5000 produktów dostarczanych w godzinę, klienci mogą korzystać z naszej oferty wszędzie tam, gdzie tego potrzebują. Będziemy wytrwale podążać tą ścieżką rozwoju, utrzymując klientów i ich potrzeby w centrum naszej uwagi – mówił Tomasz Suchański, CEO Grupy Żabka.

Dino cenniejsze niż banki

Ten rok to także dobry czas dla Dino Polska S.A.

W III kwartale br. przychody Dino Polska były o 54 proc. wyższe niż w III kw. 2021 r. Na koniec września sieć Dino liczyła 2 069 marketów, o 94 więcej niż kwartał wcześniej i o 363 markety więcej niż na koniec września 2021 r.

W samym III kw. 2022 r. przychody ze sprzedaży  wyniosły 5,4 mld zł. Narastająco, po trzech kwartałach 2022 r., osiągnęły poziom 14,1 mld zł, były o 48,5% wyższe niż w okresie styczeń-wrzesień 2021 r. i przekroczyły przychody osiągnięte w całym 2021 r. (13,4 mld zł). Równocześnie poziom sprzedaży LfL (like for like, w sklepach istniejących od ponad roku) zwiększył się o 33,2% w III kwartale i o 28,3% w pierwszych trzech kwartałach 2022 r. Zysk netto po 9 miesiącach br. to blisko 804 mln zł. Analitycy prognozują, że spółka pokaże za 2022 rok ponad miliard złotych zysku.

Kapitalizacja rynkowa Dino na dzień 27 grudnia br. to ponad 36,5 mld zł.

Handel wciąż potrzebuje pracowników

O brakach kadrowych w handlu mówi się od kilku lat. Ten rok kolejny raz pokazał, że personelu brakuje, choć sklepów przybywa. Sieci handlowe kuszą podwyżkami, ale czy skuszą? Wakatów nie zapełnili uchodźcy z Ukrainy, a oczekiwania finansowe pracowników w dobie inflacji oraz przyszłorocznej podwyżki płacy minimalnej stawiają pracodawców w ciężkim położeniu. Czy sektor, który zatrudnia najwięcej ludzi w Polsce stanie się bardziej atrakcyjnym miejscem pracy?

UOKiK punktuje detalistów

Rok 2022 to kolejny rok dużej aktywności Urzędu Ochrony Konkurencji i Konkurentów.

W pierwszym półroczu 2022 r. Inspekcja Handlowa przeprowadziła kontrole prawidłowości informowania o cenach towarów i usług u 1637 przedsiębiorców. Inspektorzy sprawdzili m.in. sklepy, sieci handlowe, restauracje, stacje benzynowe i parkingi. Nieprawidłowości wykryli u 53 proc. przedsiębiorców.

– Wyniki prowadzonych od lat kontroli pozwalają nam dostrzegać przedsiębiorców, którzy pomimo wielokrotnie nakładanych kar administracyjnych wciąż nie wywiązują się należycie ze swoich obowiązków informacyjnych. W takich sytuacjach nie wahamy się nakładać wysokich kar, przypominamy, że mogą one sięgać nawet do 10 proc. obrotu  – mówił prezes UOKiK, Tomasz Chróstny. Przykładem takich działań jest nałożenie na właściciela sieci Biedronka kary w wysokości 115 mln zł. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów potwierdził, że spółka stosowała praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów i utrzymał nałożoną karę.

Wśród przedsiębiorców kontrolowanych w pierwszym półroczu 2022 r. znalazły się firmy niejednokrotnie łamiące przepisy. W przypadku Jeronimo Martins Polska, Aldi, Kaufland Polska Markety, Lidl, Inspekcja Handlowa stwierdzała błędne oznakowanie ceną co najmniej po raz trzeci, odkąd pierwszy raz ujawniła nieprawidłowości. Naruszenia dostrzegliśmy w 7 z 12 sklepów Aldi (58,3 proc.), w 10 z 22 sklepów Kaufland (45,5 proc.), w 24 z 58 sklepów sieci Biedronka (41,4 proc.) oraz w 7 z 22 sklepów Lidl (31,8 proc.) - podał Urząd.

Prezes UOKiK przeprowadził również badanie rynku, w którym sprawdził opłaty pobierane przez sieci handlowe za usługi świadczone, np. logistyczne lub informatyczne, na rzecz dostawców produktów rolno-spożywczych.

Efektem analizy jest raport, który wskazuje działania sklepów mogące stanowić nieuczciwe wykorzystywanie przewagi kontraktowej. Toczą się również postępowania w sprawie praktyk sieci, które mogły wykorzystywać swoją przewagę kontraktową wobec mniejszych podmiotów. Wśród detalistów wobec których wszczęto postępowanie jest: Auchan, Biedronka, Żabka, Dino i Selgros.

Walka o niedzielny handel

1 lutego br. weszła w życie nowelizacja ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i święta, ograniczająca możliwość omijania zakazu przez sieci, które podpisywały umowy z firmami kurierskimi i pocztowymi umożliwiając w swoich placówce odbiór przesyłek. Na początku ze statusu placówki pocztowej korzystały głównie sklepy franczyzowe, z czasem - wszyscy liczący się gracze, włączając w to również sieci DIY.

Zgodnie z nowelą, w niehandlowe niedziele duże sklepy zatrudniające pracowników nie mogą działać pod pretekstem świadczenia usług pocztowych, jeśli przychody z tej działalności będą stanowić mniej niż 40 proc. przychodów ze sprzedaży danej placówki.

Nowelizacja wprowadziła również określenie "przeważająca działalność", które oznacza rodzaj przeważającej działalności wskazany we wniosku o wpis do krajowego rejestru urzędowego podmiotów gospodarki narodowej, jeżeli działalność ta jest wykonywana w danej placówce handlowej i stanowi co najmniej 40 proc. miesięcznego przychodu ze sprzedaży detalicznej.

Sieci nie chcą złożyć broni. Od razu pojawiły się pomysły otwierania sklepów na dworzec autobusowy, klub czytelnika, a nawet... zakład pogrzebowy. Czy temat handlu w ostatni dzień tygodnia powróci w przyszłym roku?

Carrefour zostanie w Polsce?

W maju podaliśmy nieoficjalnie, że oddział Carrefour Polska zostanie przejęty przez fundusz Mid Europa Partners.Francuski detalista nie potwierdził nigdy tej informacji. W  mediach w ostatnim czasie pojawiła się deklaracja zarządu nad Wisłą - zostajemy. Czy tak właśnie będzie?

W Polsce sprzedaż sieci Carrefour za trzeci kwartał 2022 r. wyniosła 555 mln euro. Względem II kw. 2022 sprzedaż spadła o 20 mln euro (575 mln euro), ale rok do roku wzrosła o 56 mln euro, czyli 18,5 proc. LfL (z wyłączeniem paliw i kalendarza). Po trzech kwartałach sprzedaż to 1,63 mld euro w porównaniu do 1,49 mld euro o trzech kwartałach 2021 roku (wzrost o 140 mln euro).

Na koniec pierwszego półrocza sieć Carrefour prowadziła w Polsce łącznie 937 sklepów (93 hipermarkety, 150 supermarketów, 685 sklepów convenience i 9 miękkich dyskontów.) Po trzech kwartałach jest ich 935. Względem II kw. liczba sklepów spadła o 2. Zmniejszyła się liczba sklepów convenience i dyskontów, ale sieć uruchomiła w tym czasie 1 hipermarket i 1 supermarket.

W listopadzie br. Carrefour globalną ogłosił strategię na najbliższe lata. Detalista zintensyfikuje ekspansję w handlu elektronicznym, obniży koszty i skoncentruje się na generowaniu gotówki. Ma to poprawić sytuację sieci w obliczu gwałtownie rosnącej inflacji. Francuska grupa zapowiedziała, że dąży do uzyskania wolnych przepływów pieniężnych netto w wysokości ponad 1,7 mld euro i 4 mld euro oszczędności w 2026 roku. Aby pomóc klientom w obliczu rosnących kosztów utrzymania, sieć obiecała zwiększyć udział produktów marek własnych w sprzedaży żywności do 40% w 2026 r. z 33% w 2022 r. oraz przyspieszyć ekspansję dyskontów na kluczowych rynkach francuskim i brazylijskim. Grupa chce też przeznaczyć 3 mld euro w latach 2022–2026 na zwiększenie ekspansji handlu cyfrowego. Carrefour chce wyprzedzić Amazona w dostawach artykułów spożywczych.

Netto zakończyło konwersję sklepów Tesco

Przejęliśmy 301 sklepów Tesco w Polsce i dwa centra dystrybucyjne. Kończymy proces konwersji. Szyld zmieniło 250 sklepów. Zainwestowaliśmy w ten proces 750 mln zł. Dziś Netto jest już siecią ogólnopolską - powiedział pod koniec marca br. Hugo Mesquita, szef duńskiej sieci w Polsce. Firma nie wyklucza dalszych przejęć na polskim rynku.

- Zakończyliśmy trudny proces konwersji Tesco do Netto. W Polsce jesteśmy obecni od 26 lat. Chcemy zajmować pozycję w pierwszej piątce największych sieci jako najszybciej rozwijający się dyskont. Szyld Netto pojawił się w 119 miejscowościach Polski w których nas nie było. Dziś Netto jest już w całej Polsce. Z Tesco przeszło do nas ok. 4 tys. pracowników, współpracujemy również z prawie wszystkimi dostawcami Tesco - dodał szef sieci.


Przedstawiciele Netto wyjaśnili, że część sklepów została wystawiona na sprzedaż. To ok. 20 placówek. Powstaną w nich m.in. retail parki. W innych przypadkach sieć po prostu nie przedłużyła umowy najmu m.in. z tego powodu, że sklep był za blisko innej lokalizacji sieci lub był po prostu za duży na Netto.

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum