Reklama
Partner portalu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Inflacja nie powinna już rosnąć. Na koniec roku 2 zamiast 4 proc.

Marzec to ostatni miesiąc z inflacją powyżej 4 proc. - twierdzą ekonomiści. Pod koniec roku tempo wzrostu cen może spaść do 2 proc. Przesłanką do obniżenia inflacji jest spodziewana recesja i pogorszenie kondycji gospodarstw domowych. Inną złą wiadomością jest dalszy (choć nieco wolniejszy niż ostatnio) wzrost cen żywności, a czynnikiem sprzyjającym ich podwyżce może być oczekiwana susza.
Reklama


Mimo lekkiego spadku inflacji w marcu wciąż jeszcze tempo wzrostu cen było w Polsce najwyższe w krajach środkowo-wschodniej Europy. Najszybciej w zeszłym miesięcy drożała żywność - aż o 8 proc. (przede wszystkim za sprawą mięsa wieprzowego, którego ceny wzrosły 27,1 proc. rok do roku i owoców – wzrost o 19,3 proc.; w tym pierwszym przypadku „winowajcą" jest choroba ASF, w drugim zaś - susza) - oraz użytkowanie mieszkania i nośniki energii – 7,5 proc. (w tym sama energia 13,2 proc.).

Inflację w dół ciągnęły z kolei ceny paliw.

- W kierunku spadku inflacji oddziaływała niższa dynamika cen paliw (minus 2,9 proc. rok do roku w marcu wobec 2,4 proc. w lutym), wynikająca z ich silnego spadku cen w ujęciu miesięcznym, jak również z wygasania efektów niskiej bazy sprzed roku – twierdzi Jakub Olipra, ekonomista Credit Agricole.

Aleksandra Świątkowska, ekonomista Banku Ochrony Środowiska zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt. – W związku ze spowolnieniem gospodarczym można również oczekiwać skurczenia się strony popytowej – powiedziała w rozmowie z WNP.PL.

I właśnie spodziewana recesja jest głównym powodem, dla którego większość ekonomistów oczekuje znacznie wolniejszego wzrostu cen w następnych miesiącach.

"To już ostatni w tym roku odczyt inflacji powyżej 4 proc. W kwietniu i maju oczekujemy silnego hamowania. Bardzo możliwe, że w kwietniu zobaczymy już poziom inflacji niewiele różniący się od 3 proc." – twierdzą zdecydowanie w komentarzu ekonomiści mBanku. I dodają: "Cała inflacja powinna się obniżyć w okolice 2 proc. pod koniec roku".

Skąd ten optymizm? Kolejny miesiąc powinien przynieść już stabilizację cen żywności w ujęciu miesięcznym (na tym etapie nie zakładamy się o spadki – te same czynniki, które nie spowodowały wystrzału cen żywności, nie wywołają też ich gwałtownego spadku) - kontynuują analizę fachowcy z mBanku, dodając, że możemy natomiast być pewni obniżki cen paliw o historycznej wręcz sile (minus 7-8 proc. miesiąc do miesiąca)"

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum