Reklama
Partner serwisu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Kaucja za puszkę to błąd?

Zapowiedziane przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska włączenie aluminiowych puszek po napojach o pojemności do 1 l do systemu kaucyjnego oznacza, że pominięte zostały alternatywne, a co ważne tańsze i bardziej efektywne scenariusze wzrostu poziomu recyklingu opakowań aluminiowych w Polsce - uważa Fundacja RECAL.
Reklama

Jak wskazuje fundacja, poziom recyklingu puszek po napojach od lat przekracza 80%, a wszystkich opakowań aluminiowych wynosi ok. 60-65% wobec wymaganych przepisami unijnymi 50%.

Puszki w systemie kaucyjnym - jakie konsekwencje?

- Kaucja na puszki w najlepszym razie podniesie poziom recyklingu opakowań aluminiowych o ok. 7-8 p.p., natomiast likwidacja określonej w maju 2021 r. przez Radę Ministrów luki inwestycyjnej w gospodarce odpadami może zwiększyć ten poziom o ponad 15 p.p. Szacowany roczny koszt funkcjonowania systemu kaucyjnego to rocznie ponad 1 mld zł, podczas gdy całkowity koszt likwidacji luki inwestycyjnej dla aluminium to 100-120 mln zł do 2028 r. - komentuje Jacek Wodzisławski, prezes Fundacji RECAL.

 

Jak argumentuje organizacja, kaucja na puszki oznacza zmniejszenie o 2/3 strumienia odpadów z aluminium, co może skutkować brakiem motywacji do wzrostu poziomu recyklingu pozostałych opakowań w tej grupie materiałowej, w tym puszek ciśnieniowych, żywnościowych, tacek, tubek oraz folii aluminiowej, dla których po dziś dzień nie wdrożono skutecznego mechanizmu Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta. To również oznacza, że inwestycje w dotychczasowym kształcie poczynione przez sortownie nie znajdą oczekiwanego zastosowania.

Puszki to jeden z najcenniejszych surowców wtórnych

- Od strony ekonomicznej kaucja na puszki oznacza „wyjęcie” jednego z najcenniejszych surowców wtórnych oraz utratę kwoty 600 milionów złotych trafiających obecnie do sortowni odpadów, gminnych systemów gospodarowania odpadami oraz obrotu komercyjnego. To 5% wartości finansowej całego rynku gospodarowania odpadami przy strumieniu odpadów stanowiących mniej niż 0,5% masy odpadów komunalnych - tłumaczy Jacek Wodzisławski.

- Z drugiej strony z zadowoleniem przyjmujemy zapowiedź przedstawicieli MKiŚ o elastyczności wdrażania systemu kaucji, w tym szeroko rozumianej wolności decydowania przez przedsiębiorców o jego kształcie. Obok zapowiedzianego obligatoryjnego włączenia jednostek handlowych o powierzchni ponad 100 mkw. widzimy w przypadku puszek aluminiowych przestrzeń dla m.in. punktów skupu, PSZOK-ów oraz sortowni odpadów komunalnych. Łatwość odbioru kaucji przez konsumenta oraz dostępność punktów zwrotu mogą być drogą do sukcesu całej operacji - dodaje prezes Fundacji RECAL.

Kaucja od pojemności

- Jesteśmy przekonani, że podstawą do obliczania pobieranej wysokości kaucji powinna być pojemność, gdzie opakowania o pojemności powyżej 0,5 l powinny być objęte stawką dwa razy wyższą, a opakowania powyżej 1,5 l stawką trzy razy wyższą niż opakowania o pojemności do 0,5 l. Czekamy na finalny projekt ustawy, wraz z kompletem rozporządzeń, który ma pojawić się w czerwcu. Natomiast zapowiedzi MKiŚ traktujemy jako obszar do dyskusji, gdzie zakres opakowań objętych kaucją jest tylko elementem składowym, który sam w sobie nie gwarantuje skutecznego wdrożenia kaucji. Z kolei zapowiedź elastyczności dla przedsiębiorców daje nadzieję na prawidłowe wdrożenie systemu kaucji na opakowania - podsumowuje Jacek Wodzisławski.

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum