Reklama
Partner portalu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Kaufland wciąż nie wypłacił pracownicom rekompensaty. Związkowcy chcą reprezentować poszkodowanych

Jest finalna decyzja ws. wynagrodzeń kobiet na urlopach macierzyńskich i podjęte odpowiednie kroki prawne Państwowej Inspekcji Pracy po kontroli w spółce Kaufland. Międzyzakładowa Organizacja WZZ "Jedność Pracownicza" od blisko roku walczyła o zaprzestanie dyskryminacji płacowej. Nadal trwa spór o społecznych inspektorów pracy. Sprawę skomentowała sieć Kaufland. Tymczasem związkowcy donoszą, że detalista wciąż nie wypłacił rekompensat swoim pracownicom.
Reklama

Związki zawodowe informują, że poszkodowani mogą zgłosić się do związku i otrzymają pomoc. - Chcemy odzyskać im te pieniądze, bo według Państwowej Inspekcji Pracy im się należały - argumentują.

Zdaniem związkowców Kaufland karał pracownice za macierzyństwo i gorzej wynagradzał względem pozostałych pracowników.

 

- W związku z tą sprawą odbyło się wiele akcji, m. in. 8 marca we Wrocławiu pod hasłem "Dość Dyskryminacji i wyzysku Kobiet w Kauflandzie", potem miasteczko namiotowe, które trwało 11 dni pod centralą Kauflandu we Wrocławiu. Domagaliśmy się wzrostu wynagrodzeń o 600 zł, zaprzestania dyskryminacji płacowej kobiet, zwiększenia liczby pracowników, zaprzestania potrącania premii za skorzystanie urlopu na żądanie. W tym zakresie jesteśmy także w sporze zbiorowym z pracodawcą. Kaufland upierał się, że może płacić niższe wynagrodzenia tym kobietom, my byliśmy innego zdania i zawiadomiliśmy Państwową Inspekcję Pracy - tłumaczy Wojciech Jendrusiak,
przewodniczący Międzyzakładowej Organizacji WZZ "Jedność Pracownicza".

Wynik kontroli PIP z 3 czerwca ws. dyskryminowanych kobiet w Kauflandzie, fot. WZZ
Wynik kontroli PIP z 3 czerwca ws. dyskryminowanych kobiet w Kauflandzie, fot. WZZ

- Kilka dni temu wysłaliśmy pismo do pracodawcy o niezwłoczne wdrożenie procedury zmian do regulaminu wynagradzania, zapytaliśmy także kiedy poszkodowane bezprawnymi regulacjami pracodawcy otrzymają rekompensatę za okres do 36 miesięcy wstecz. 36 miesięcy x 200 zł w różnicy wynagrodzenia to aż 7200 zł dla pracownika. Jest to na pewno ogromny zastrzyk środków dla tych kobiet. Mamy nadzieje, że spółka przyzna się do winy i sama wypłaci te środki poszkodowanym. Gdyby się tak nie stało jesteśmy gotowi wesprzeć prawnie wszystkich poszkodowanych, także przed sądami - dodaje.

Związkowcy chcą rozmawiać z Kauflandem

WZZ "Jedność Pracownicza" wystąpiła także do pracodawcy o dialog w zakresie postulatów strony społecznej.

- Zaproponowaliśmy 2 terminy, pierwszy 20 lipca w centrali spółki we Wrocławiu, drugi 28 lipca siedzibie związku w Bełchatowie. Niestety nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi na obecną chwilę, pierwszy termin już minął. Czekamy dalej. Związek zawodowy jest zawsze otwarty na dialog dla dobra pracowników i spółki Kaufland. Zmieniamy Kaufland, to na pewno nie podoba się stronie pracodawcy stąd takie zachowania. Pracujemy także nad bezprawnym zabieraniu premii za wzięcie urlopu na żądanie. Zapis w regulaminie jest naszym zdaniem wadliwy i narusza prawo. W tym przypadku jeśli nie będzie dobrej woli ze strony pracodawcy, jesteśmy w stanie udowodnić to przed sądem jeszcze tego lata - mówi Wojciech Jendrusiak.

Społeczni oddziałowi inspektorzy pracy w Kauflandzie

WZZ "Jedność Pracownicza" poinformowała także, że w ostatnim czasie powołała w marketach Kaufland czterech społecznych oddziałowych inspektorów pracy. Wybory odbyły się w Żywcu, Ciechanowie, Legionowie i Pszczynie. - Niestety spółka uniemożliwia nam ich przeprowadzenie. Zdejmowane są komunikaty, Komisje wyprasza się z terenu marketu, wmawia się pracownikom twierdzenia, że wybory są nielegalne. Działania pracodawcy naruszają ustawę o Społecznej Inspekcji Pracy.

"Koleżanki i koledzy, Pracownicy Kaufland
Z ubolewaniem przyjęliśmy wczorajszy komunikat pracodawcy w sprawie wyborów społecznych inspektorów pracy w marketach Kaufland.
Ponownie pracodawca utrudnia nam działanie i przeszkadza w wybieraniu społecznych inspektorów pracy, którzy będąc pracownikami marketów mają kontrolować przestrzeganie przepisów prawa pracy w zakładzie.
Uniemożliwia się nam nam dokonywanie wyborów wewnątrz sklepów, wyprasza komisje wyborcze, zrywa informacje o wyborach. Mimo to w kolejnych marketach wybory toczą się i pracownicy wybierają swoich kolegów na kolejnych społecznych inspektorów pracy.
Pracodawca uzurpuje sobie także prawo do ocenienia wyborów, które sam utrudnia. Ponownie jest to działanie nielegalne, naruszające prawo pracy.
Zgodnie bowiem z postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia 9 listopada 1995 r. (sygn. III PO 16/95) Wybór społecznego inspektora pracy przez pracowników zakładu pracy nie podlega żadnej kontroli zewnętrznej. Co więcej, zgodnie z postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia 7 grudnia 2011 r. pracodawca nie może ingerować w wybór społecznego inspektora pracy dokonany na podstawie uchwalonego przez związki zawodowe regulaminu wyborów dostosowanego do potrzeb zakładu pracy, co oznacza, że nie przysługuje mu prawo podważenia legalności lub zasadności wyboru konkretnego pracownika do pełnienia tej funkcji.
Liczymy, że firma się opamięta i zamiast przeszkadzać w działalności związkowej naprawi błędy, które konsekwentnie podtrzymuje - dyskryminacji kobiet na urlopach rodzicielskich czy bezprawnego odbierania premii za urlopy na żądanie. Komunikat Międzyzakładowej Organizacji WZZ "Jedność Pracownicza" - napisano w komunikacie.

Kaufland odnosi się do wiadomości

"Jako firma dostosowujemy się do obowiązujących przepisów i respektujemy prawa pracownicze, dbając jednocześnie o zadowolenie naszego personelu, które jest dla nas nadrzędną wartością. Wynagrodzenie oferowane pracownikom jest niezależne od płci, a wyłącznie od kwalifikacji i doświadczenia, które osoba zatrudniona zdobywa, pracując na określonym stanowisku. Każdy pracownik, który wraca do pracy po dłuższej przerwie, np. wynikającej z urlopu rodzicielskiego, ma zagwarantowane to samo stanowisko i takie same warunki zatrudnienia jak w momencie pójścia na urlop, z uwzględnieniem podwyżek wynagrodzenia mających miejsce w międzyczasie dla jego stanowiska pracy.
Odnosząc się do materiałów rozpowszechnianych przez Związek Zawodowy WZZ „Zmiana – Jedność Pracownicza” informujemy, że w piśmie przedstawiającym wyniki kontroli Państwowej Inspekcji Pracy Inspektor potwierdził, że jako sieć nie naruszamy przepisów prawa pracy o warunkach pracy i płacy po powrocie z urlopów związanych z rodzicielstwem, a do przesłanych nam zaleceń, zgodnie z przysługującym nam prawem, ustosunkujemy się w ciągu 30 dni. W związku z tym żądanie związku zawodowego odnoszące się do wypłaty odszkodowań, które związek zawodowy podaje do ogólnej wiadomości, powołując się na wynik kontroli, jest wprowadzaniem naszych pracowników i opinii publicznej w błąd.
Od początku otwarcie i transparentnie informujemy stronę związkową, jak przeprowadzić wybory Społecznych Inspektorów Pracy zgodnie z prawem. Mimo wszystko działania Związku Zawodowego WZZ „Zmiana – Jedność Pracownicza” podejmowane są z naruszeniem i nadużyciem prawa. Regulamin wyborów stworzony przez Związkowców nie zapewnia powszechności wyborów. Nie ma w nim zawartej informacji o wymaganym kworum czy większości głosów, co pozwala powołać Społecznego Inspektora Pracy nawet na podstawie jednego głosu. Ponadto jako pracodawca nie jesteśmy informowani o przeprowadzanych wyborach, a pracownicy często nie mają możliwości zgłoszenia swoich kandydatur. Sposób powoływania Społecznych Inspektorów Pracy budzi również wątpliwości naszych pracowników, którzy w ostatnim czasie zwrócili się do nas z pytaniem o możliwość odwołania SIP wyłonionego w wyborach zorganizowanych przez Związek Zawodowy. W związku z uwagami, jakie docierają do nas ze strony pracowników, poinformowaliśmy Związek Zawodowy o wszystkich zgłaszanych nam nieprawidłowościach. Obowiązkiem Związku Zawodowego jest również uzgodnienie z pracodawcą terminu i sposobu przeprowadzenia wyborów na terenie naszych marketów, co niestety nie miało do tej pory miejsca. W piśmie wystosowanym do Związkowców zapewniliśmy, że po spełnieniu wymogów przewidzianych prawem wyrazimy zgodę na przeprowadzenie wyborów na terenie naszych placówek. Pozostajemy otwarci na współpracę w tym zakresie, a także konstruktywny dialog z przedstawicielami Związku Zawodowego WZZ „Zmiana – Jedność Pracownicza”." - podaje firma.

Związkowcy: Regulamin wynagradzania wciąż bez zmian

Jednak Kaufland do dziś nie wypłacił pracownicom rekompensat. - Władze Kauflandu pomimo naszych wielokrotnych próśb nie odpowiadają na nasze pisma. Chcemy wiedzieć, kiedy spółka zmodyfikuje regulamin wynagradzania i odda poszkodowanym pracownicom należne pieniądze wraz z odsetkami. Pierwsze zapytanie w tej sprawie zostało skierowane do władz Kauflandu ponad miesiąc temu. Dotychczas nie doczekaliśmy się żadnej odpowiedzi. Każdy miesiąc zwłoki to kolejne straty pracownic. Okres przedawnienia wynosi tylko 36 miesięcy. Czy Kaufland idzie na wojnę ze swoimi pracownicami? Mamy nadzieje, że spółka zachowa się fair i wypełni
zalecenia Państwowej Inspekcji Pracy bezzwłocznie. Z uwagi na brak
kontaktu w sprawie, wystąpiliśmy na naszym profilu o to, żeby
wszystkie poszkodowane pracownice zgłaszały się do "Jedności
Pracowniczej". Jako związek zapewniamy pełne wsparcie prawne w
zakresie odzyskania od pracodawcy należnych środków do 36 miesięcy
wstecz. Jeszcze we wrześniu podejmiemy odpowiednie kroki prawne w celu
zabezpieczenia interesów poszkodowanych pracownic Kauflandu - poinformowała Jedność Pracownicza.

 

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum