Reklama

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Koronawirus namieszał w zachowaniach klientów - zakupy w pojedynkę z listą w ręku

Klienci wrócili na zakupy do centrów handlowych, ale kupują dziś inaczej. Do galerii przychodzimy sami, bez rodzin. Zakupy planujemy z wyprzedzeniem i często korzystamy z promocji.
Reklama

Polacy ruszyli na zakupy świąteczne. Najbliższe 2 tygodnie mają być kluczowe dla handlu, dając sklepom szansę na sprzedaż towarów i próbę odrobienie strat spowodowanych dwoma lockdownami. Jak oceniają przedstawiciele rynku retail, nie będą to jednak takie same zakupy, jak w latach ubiegłych.

W ostatnich dniach wyraźnie widać, jak bardzo pandemia i reżim sanitarny zmieniły zachowania konsumentów, zwłaszcza w centrach handlowych. - Sposób, w jaki korzystamy w okresie przedświątecznym z oferty centrów handlowych uległ zmianie. Inaczej podchodzimy także do samych wizyt w galeriach - mówi Krzysztof Brączek, dyrektor Gemini Park Bielsko-Biała.

- Do rzadkości należą dziś np. zakupy całą rodziną, na co największy wpływ ma m.in. wyłącznie z oferty kin, stref gastronomicznych, sal zabaw czy stref wypoczynku. W efekcie, Polacy częściej robią zakupy w pojedynkę, skracają przy tym czas pobytu w galerii do niezbędnego minimum - mówi.

To nie jedyna zmiana, jaką zaobserwowano. - Patrząc na dane footfall widzimy, że odwiedzalność w tygodniu rozkłada się dość równomiernie. Wiele osób np. rezygnuje z kupowania w sobotę, na rzecz chociażby tradycyjnie luźniejszych poniedziałków. Rozproszeniu ruchu sprzyja także znacznie większa liczba niedziel handlowych w grudniu - mówi.

Pomaga także fakt, że większość kupujących rozkłada swoje zakupy na cały sezon, czyli między 1 a 24 grudnia. Jak wyliczył Deloitte, to właśnie w tym okresie wydamy najwięcej na świąteczne przygotowania. Zdaniem Krzysztofa Brączka, fakt, że kupujemy solo oraz lepiej planujemy zakupy, sprzyja temu, że klienci nie tłoczą się w galeriach.

- Do tej pory żadne z centrów Gemini Park nie osiągnęło limitu, który zmusiłby nas np. do uformowania kolejki oczekujących przed galerią. To pokazuje, jak zdroworozsądkowo Polacy podchodzą dziś do kupowania i wizyt w galeriach oraz jak odpowiedzialnie planują zakupy - dodaje.

- Ten sezon jak żaden inny zależy od tego, czy i jak będziemy stosować się do zasad sanitarnych. Kupujący są tego świadomi i odpowiedzialnie stosują się chociażby do zasady DDM. Są także cierpliwsi niż w latach ubiegłych, zwłaszcza, jeśli tworzy się tymczasowa kolejka przed sklepem. To dobry sygnał, pokazujący, że mając jasno wytyczone zasady potrafimy się do nich stosować - zauważa Tomasz Misztalewski, dyrektor Gemini Park Tychy.


Ale to nie jedyne zmiany, jakie obserwują przedstawiciele centrów handlowych w ostatnich dniach. Klienci większą niż w latach ubiegłych uwagę przywiązują do akcji promocyjnych, jakie organizują sklepy. Jak wyliczył Deloitte, co czwarty Polak wyda w sklepie więcej dzięki... obniżkom.

- Polacy wrócili do polowania na okazje. W sklepach szukamy rabatów, specjalnych promocji świątecznych i przecen. Posiłkujemy się przy tym gazetkami promocyjnymi, aplikacjami, social mediami i kuponami. Skłonność do szukania promocji nie oznacza jednak, że mocno zaciskamy pasa. Wręcz przeciwnie. W centrach obserwujemy obecnie bardzo wysoką konwersję - zauważa Zbigniew Nowak, dyrektor Gemini Park Tarnów.

Wydatkom sprzyja też fakt, że większość z nich jest zaplanowana. - W swoich wyborach nie jesteśmy już tak impulsywni, jak w przeszłości. Jeśli klient zagląda dziś do galerii, robi to w bardzo konkretnym celu, mając przygotowany konkretny budżet i konkretną listę zakupów. Wybiera wcześniej zaplanowane sklepy czy upatrzone promocje. I kupuje, decyzja jest szybka - dodaje.

Sprzyja temu rosnąca popularność webroomingu. Większość Polaków odwiedzając sklepy w galeriach przed świętami przychodzi przygotowana. W centrach handlowych szukamy konkretnych marek i konkretnych rzeczy, często wcześniej rozeznanych w sklepie online. Tak podchodzimy np. do kupowania prezentów, zauważają przedstawiciele rynku.

- Klient, który dziś przychodzi do galerii często robi to w celu sfinalizowania zakupu. Wie, czego szuka, wie, co chce kupić. Sprawia to, że w galerii, jak i w samym sklepie spędza zdecydowanie mniej czasu. Jak wynika z naszych danych, większość klientów poświęca dziś na zakupy maksymalnie 60 minut, to o ok. 20 min. mniej niż rok temu. Są też klienci, którym wystarczy ok. 30 minut na fast shopping - komentuje Krzysztof Brączek, Gemini Park Bielsko-Biała. 

 

 

 

 

 

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum