Reklama
Partner portalu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Księgarnie internetowe mogą starcić na wprowadzeniu nowej ustawy

W 2014 roku przeczytanie co najmniej jednej książki w ciągu roku zadeklarowało tylko 41,7 proc. respondentów. Natomiast, aż 6,2 mln Polaków w 2014 r. nie przeczytało żadnej książki ani nic z prasy. Projekt ustawy o książce ma to zmienić, ale budzi skrajne emocje.
Reklama

Niski poziom czytelnictwa, ma znaczne przełożenie na pogorszenie sytuacji na rynku wydawniczym i rynku księgarskim w Polsce. Dlatego dla wzmocnienia rynku 8 kwietnia 2015 roku, został złożony poselski projekt ustawy o książce, który od tego czasu wzbudza skrajne emocje wydawców, księgarzy, bibliotekarzy i samych czytelników.

Głównym celem ustawy jest wprowadzenie regulacji podobnej do funkcjonujących w Europie. Projekt ustawy w art. 1. określa, zasady uregulowania rynku wydawniczego i dystrybucji książek, zasady ustalania jednolitej ceny książki, a także prawa i obowiązki wydawców, importerów oraz sprzedawców końcowych, związane z dystrybucją książek.

W praktyce ustawa będzie nakładała na wydawców i importerów obowiązek ustalenia jednolitej ceny książki przed wprowadzeniem jej do obrotu. Po co? Konkurowanie na przeceny wzmacnia hipermarkety, ale jest zabójcze dla małych księgarń. Wojny rabatowe prowadzą do sztucznego zawyżania cen książek - wydawnictwa proponują cenę, która uwzględnia konieczność natychmiastowego jej rabatowania, z czego korzysta ponad 80 proc. nabywców książek.

Ustawa wskazuje szczegółowe rozwiązania i instrukcje, które należy stosować przy ustalaniu cen. Przede wszystkim: stosowanie jednolitej ceny będzie obowiązkowe w okresie 12 miesięcy od końca miesiąca, w którym wprowadzono książkę do obrotu; w razie podwyższenia stawki podatku od towarów i usług na książki w okresie obowiązywania ustalonej ceny wydawca i importer mogą uwzględnić podwyżkę; cena nowości miałaby być stosowana przez wszystkie podmioty prowadzące sprzedaż – czyli księgarzy, księgarnie sieciowe, sklepy wielobranżowe, kioski; jednolita cena obejmuje wszelkie dodatki sprzedawane wraz z książką: takie jak zdjęcia, taśmy magnetyczne
inne nośniki utworów muzycznych i audiowizualnych.

Rewolucja na księgarskim rynku e-commerce. Nowe regulacje wpłyną znacząco na rynek e-commerce. Najważniejsze zmiany regulacji ceny i rabatów to: obowiązek sprzedaży książki po ustalonej cenie nie dotyczy sprzedaży wysyłkowej za granicę.
Ustalona cena książki nie ma zastosowania do jej sprzedaży – wydawcom, importerom, dystrybutorom, pracownikom wymienionych podmiotów oraz autorowi książki – pod warunkiem zakupu książki na własny użytek. Wzorem regulacji europejskich, zaproponowano możliwość odstępstwa od danej ceny na poziomie 5% - tylko jako obniżki ceny.
Odrębnie uregulowano dopuszczalne rabaty dla bibliotek, instytucji kultury i placówek oświatowych, które wynoszą 20%. Zaproponowano 15% upustów od ustalonej ceny dla czytelników kupujących na targach książki. Propozycja ta wychodzi naprzeciw dotychczasowej praktyce sprzedaży i swoistą „tradycją” targów książki. Ustawa dopuszcza również 15% rabatu na podręczniki w sytuacji, gdy są one kupowane przez stowarzyszenie rodziców uczniów danej szkoły.
Jeżeli sprzedawca poinformuje konsumenta o tym, że książka jest używana, wybrakowana, wadliwa lub uszkodzona, może zostać zastosowana inna cena niż ta wcześniej określona.
Ustawa zobowiązuje do zamówienia na żądanie konsumenta jednego egzemplarza danej książki. Konsument oczywiście musi zapłacić za książkę wraz z dostarczeniem, ale jej zamówienie powinno być bezpłatnie. Sprzedawca będzie zwolniony z tego obowiązku w sytuacji, jeżeli książka jest niedostępna u jej wydawcy lub importera.

Przepisów tych nie stosuje się do sprzedaży książek w ramach ponadgranicznego handlu elektronicznego.

Warto w tym momencie pochylić się nad księgarniami internetowymi – to właśnie tam 52% czytelników kupuje książki w sieci. Internet jest zdecydowanie najpopularniejszym źródłem informacji o książkach – korzysta z niego ponad 70% czytających. Tymczasem projekt ustawy uderzy właśnie w internetowe księgarnie, które mają niższe koszty funkcjonowania, więc oferują zarówno niższe marże, jak i niższe ceny niż tradycyjne księgarnie. To często mikro- lub małe przedsiębiorstwa, które szybko dopasowują się do oczekiwań klientów, a teraz mogą mieć utrudnione funkcjonowanie.

 

 

 

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (2)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum