Reklama
Partner portalu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

L4 sposobem na uniknięcie zwolnienia z pracy

Z perspektywy pracowników, sytuacja na rynku pracy jest bardzo niepewna. Tarcze antykryzysowe nie uchroniły dużej części przedsiębiorstw od zwolnień, to przekłada się na wzrost bezrobocia. Jak wynika z danych firmy doradczej Conperio, pracownicy bojąc się redukcji etatu, chcąc niejako wyprzedzić „ruch szefa”, udają się na długie i przeciągające się L4.
Reklama

Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego, stopa bezrobocia w czerwcu 2020 r. wyniosła 6,1 proc. wobec 6,0 proc. w maju. Na pierwszy rzut oka wzrost ten jest niewielki. Niepokoić może jednak fakt, iż oficjalne dane na temat braku zatrudnienia nie w pełni odzwierciedlają faktyczną sytuację, a aktualna stopa bezrobocia jest w praktyce wyższa niż wynika to z informacji Urzędów Pracy.

Jak pokazują przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Warszawskiego badania Diagnoza+, w czerwcu w urzędach pracy zarejestrowanych było zaledwie ok. 19 proc. osób zidentyfikowanych jako bezrobotne. Na dodatek, powoli zbliża się czas stopniowego wygaszania rządowej pomocy, czego skutki zobaczyć możemy już w niedalekiej przyszłości, a oczekiwana przez ekonomistów, dość głęboka recesja, choć z kilkumiesięcznym opóźnieniem, odciśnie swoje piętno na rynku pracy. To wszystko powoduje, że pracownicy czują niepokój o swoje miejsca pracy. Obawiają się zwolnień i zmniejszenia etatu. By się ochronić stosują nie do końca uczciwy sposób...

- W drugim kwartale 2020 aż o 8,3 proc. wzrosła ilości L4 wystawianych jednorazowo na okres między 6 a 14 dni względem tego samego okresu w 2019. Są to zwolnienia nieuchwytne dla ZUS, bo za krótkie do wezwania na komisję czy przeprowadzenia kontroli - mówi Mikołaj Zając, prezes Conperio, firmy zajmującej się audytem absencji chorobowej.

Jak dodaje, drugi zauważalny problem, który się na to obecnie nakłada to powtarzalność zwolnień, a pracownik takich może wziąć po kolei sporo. I tak się właśnie dzieje.

- W tym samym okresie roku poprzedniego, unikalnych zwolnień było 43 proc., a w drugim kwartale 2020 tylko 28 proc.. To znaczy, że 15 proc. pracowników więcej ponawia sobie teraz zwolnienia. Problem jest poważny. Przekłada się to na wzrost wskaźnika absencji i bezradność państwa. Pracodawcy są zdani na samych siebie. Jeżeli samodzielnie nie skontrolują pracowników nikt tego za nich nie zrobi - dodaje Zając.

 

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum