Reklama
Partner serwisu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Maląg: obywatele Ukrainy nie zabierają Polakom miejsc pracy

Obywatele Ukrainy nie zabierają Polakom miejsc pracy, a mogą uzupełnić nasz rynek – powiedziała w piątek w Studiu PAP minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg. Zauważyła, że obecnie jest ok. 300 tys. ofert pracy.
Reklama

Z szacunkowych danych Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej wynika, że stopa bezrobocia rejestrowanego w końcu czerwca wyniosła 4,9 proc. i w porównaniu z poprzednim miesiącem spadła o 0,2 pkt. proc. Według MRiPS w końcu czerwca 2022 r. w urzędach pracy zarejestrowanych było 819,7 tys. bezrobotnych, o 30,5 tys. mniej niż w maju.

Szefowa MRiPS w piątek powiedziała w PAP.pl, że 4,9 proc. to rzeczywiście rekordowe stopa bezrobocia, najniższa od 32 lat, czyli od czasu transformacji. "W liczbach bezwzględnych bezrobotnych mamy ok. 820 tys. W porównaniu z czerwcem ubiegłego roku to jest 170 tys. mniej" - powiedziała minister Maląg.

Zaznaczyła, że stabilny rynek pracy w Polsce jest wynikiem polityki rządu w czasie pandemii. Przypomniała, że na ratowanie miejsc pracy przeznaczono ok. 250 mld zł.

"Zależy nam, żeby gospodarka wróciła na dynamiczne tory rozwoju. W ramach rządowych inwestycji strategicznych do samorządów trafiło już blisko 50 mld zł, które będą przeznaczone m.in. na budowę infrastruktury" - powiedział szefowa MRiPS.

Przyznała, że rynek pracowników uzupełniają w Polsce mieszkańcy Ukrainy. "Przed wybuchem wojny w Ukrainie w większości pracowali u nas mężczyźni, tymczasem obecnie są to kobiety. Szacujemy, że ok. 300 tys. osób, który przybyły do Polski po 24 lutego, podjęło już pracę. Świadczą o tym dane ZUS z odprowadzanych składek" - wyjaśniła minister Maląg.

Poinformowała, że zgodnie z danymi Centralnej Bazy Ofert Pracy oraz nowego portalu pracawpolsce.gov.pl obecnie jest ok. 300 tys. ofert pracy. "To pokazuje, że obywatele Ukrainy nie zabierają Polakom pracy, a mogą uzupełnić nasz rynek" - zaznaczyła szefowa MRiPS.

Powiedziała, że "najbardziej brakuje pracowników w budownictwie i przemyśle. "Potrzebne są także kadry wysokowyspecjalizowane np. informatycy" - dodała.

Powiedziała, że w tym celu w ramach Funduszu Pracy MRiPS uruchomiono projekt "Razem Możemy Więcej", w którego ramach samorządy, organizacje pozarządowe i instytucje rynku pracy mogą ubiegać się o środki na aktywizację zawodową i integrację cudzoziemców np. poprzez organizowanie kursów językowych. Wspomniała, że została także uruchomiona uproszczona droga związana z nostryfikacją dyplomu.

Cały czas razem z Państwową Inspekcją Pracy monitorowana jest również sytuacja, aby zawierane umowy były zgodne z obowiązującym w kraju prawem" - zapewniła minister Malag.

Powiedziała, że ok. 30 proc. Ukraińców, którzy przebywają obecnie w Polsce chce u nas pozostać. "My stwarzamy rozwiązania systemowe. Schronienie, bezpieczeństwo, a teraz pracę, która daje człowiekowi poczucie stabilizacji" - powiedziała.

Przyznała, że obywatele Ukrainy w większości wybierają w Polsce duże miasta na Mazowszu, na Śląsku czy w Wielkopolsce.

"Małe miejscowości będą atrakcyjne tylko wtedy, kiedy będą tam miejsca pracy i miejsce do zamieszkania" - oceniła szefowa MRiPS. Jak zaznaczyła, w tym celu podejmowane są różne działania systemowe.

Dzięki niemu "przedsiębiorca z każdego miejsca w Polsce może przedstawić swoją ofertę pracy" - powiedziała minister Maląg. Zauważyła, że aby pozyskać pracowników, pracodawcy przedstawiają niekiedy ciekawe benefity, w tym np. miejsce zakwaterowania.

Szefowa MRiPS przyznała, że w letnich miesiącach w mniejszych miejscowościach jest dużo łatwiej o pracę sezonową. "Jest ona także jeden z czynników spadku bezrobocia" - powiedziała minister Maląg.

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum