Reklama
Partner portalu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Na co w wakacje skarżyli się pracownicy handlu i stacji benzynowych?

Stowarzyszenie STOP Nieuczciwym Pracodawcom minione wakacje ocenia jako spokojne. Nie brakowało jednak tematów wynikających typowo z sezonu letniego. Pracownicy handlu byli grupą zawodową, która skarżyła się najczęściej.
Reklama

– Podobnie jak rok temu zdarzały się skargi na konieczność pracy ponad ustalone godziny. Taka sytuacja miała miejsce najczęściej w kurortach nadmorskich. W niektórych dyskontach pracownice zostawały w pracy do 4 rano, a następnego dnia stawiały się znowu do pracy na godzinę 14:00. Handel cierpi na poważne braki kadrowe, których nie są w stanie wypełnić ani osoby z Ukrainy ani kasy samoobsługowe. Pracownicy skarżyli także na to, że są źle traktowani przez klientów, muszą pracować w niedzielę czy na to, że przerzuca się ich „ze sklepu do sklepu” nawet jeżeli są one oddalone od siebie kilkanaście kilometrów – mówi Małgorzata Marczulewska, prezes Stowarzyszenia STOP Nieuczciwym Pracodawcom.

Skargi od pracowników stacji benzynowych

Pojawiało się sporo skarg od pracowników stacji benzynowych. – Tutaj zauważamy nowy trend. Stacje dywersyfikują swoje działanie, a jednocześnie nie przystosowują się do tych zmian kadrowo. Efekt jest taki, że na stacji pracują jednocześnie dwie osoby i muszą zająć się porządkiem na stacji, obsługą tankującym, robieniem zapiekanek i hot-dogów oraz wydawaniem paczek i przesyłek pocztowych. Skargi dotyczą zarówno tego „multitaskingu”, jak i tego, że dochodzi z tego tytułu do awantur i pretensji klientów – wyjaśnia Małgorzata Marczulewska.

Wiadomości dotyczące braku umów czy braku wypłat dla pracowników sezonowych były incydentalne i zazwyczaj po interwencji stowarzyszenia szybko udawało się załatwić problem.

 

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum