Reklama

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Napad na Żabkę w Kobyłce. Są wyniki sekcji zwłok

W trakcie nocnego napadu na Żabkę w Kobyłce pod Warszawą dwóch uzbrojonych mężczyzn usiłowało obrabować sklep spożywczy. Jeden z napastników został zraniony nożem i zmarł, drugiego policja zatrzymała następnego dnia. Napad nagrały kamery monitoringu. Są już wyniki sekcji zwłok przestępcy, który zmarł.
Reklama

Do napadu na Żabkę w Kobyłce doszło w niedzielę 8 stycznia około godziny 23:30. Dwaj uzbrojeni napastnicy weszli do sklepu przy ul. Wołomińskiej, obok stacji kolejowej. Właściciel broniąc się ugodził nożem napastnika, który zmarł. Został przesłuchany w charakterze świadka. Prokuratura wyjaśni, czy nie przekroczył granic obrony koniecznej.

Są już wstępne wyniki sekcji zwłok mężczyzny, który zginął w następstwie napadu.

- Opinia biegłych wskazuje, że bezpośrednią przyczyną śmierci 25-latka było jedno śmiertelne pchnięcie nożem w lewy bok tułowia. Pełna opinia wykaże, czy mężczyzna miał także inne obrażenia – informuje cytowana przez portal wyborcza.pl Katarzyna Skrzeczkowska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.

Zaplanowali, że zdobędą pieniądze

Na nagraniu kamery monitoringu widać, jak mężczyźni podchodzą do pracownicy Żabki i zaczynają jej grozić. Jeden z napastników, 25-latek, podchodzi do kasy fiskalnej i próbuje otworzyć kasetkę z pieniędzmi.

W tym czasie w sklepie znajduje się właściciel. Zaniepokojony wychodzi z zaplecza. Między trójką mężczyzn dochodzi do szarpaniny. Partner 25-latka, 22-latek, próbuje przystawić do głowy broń właścicielowi sklepu, który w trakcie szamotaniny zadaje ciosy nożem.

Mężczyźni wybiegają ze sklepu, zraniony po krótkiej ucieczce umiera na ulicy. Drugiemu udaje się zbiec. Policja, która wkrótce pojawia się na miejscu zdarzenia, rozpoczyna jego poszukiwania.

Drugiego ze sprawców policjanci z Wołomina zatrzymali w Kobyłce w poniedziałek wieczorem. Na miejscu śledczy zabezpieczyli nóż i metalową rurkę, a prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie usiłowania rozboju z użyciem niebezpiecznych narzędzi.

- Dwóch napastników w kominiarkach ok. godz. 23.30 weszło do sklepu w Kobyłce. Jeden z nich miał broń palną. Drugi metalową rurkę. W środku zastali pracownicę sklepu. Jeden z mężczyzn próbował ukraść pieniądze. Wtedy wyszedł właściciel Żabki. Doszło do szamotaniny i właściciel ugodził jednego z napastników nożem, po czym obaj przestępcy uciekli – przekazała następnego dnia prokurator Katarzyna Skrzeczkowska.

Kilkanaście metrów od Żabki jest postój taksówek. Taksówkarz w rozmowie z PAP przyznaje, że zna właściciela, który prowadzi w tym miejscu sklep od dwóch lat.

- To dobrze zbudowany mężczyzna, może przed czterdziestką. Nie dziwię się, że kiedy doszło do szamotaniny, poradził sobie z bandytą. W sklepie zawsze znajdzie się jakiś nóż – relacjonuje.

Prokuratura wypowiedziała się szerzej o przebiegu tragicznego zdarzenia w Żabce. Napadu dokonało dwóch mężczyzn w wieku 22 i 25 lat. Tego dnia pili alkohol, brali narkotyki i zaplanowali, że zdobędą pieniądze, dokonując włamania. Żabka nie była pierwszym miejscem, które próbowali obrabować. Wcześniej usiłowali włamać się do punktu zakładów bukmacherskich.

Seria tragicznych zdarzeń w sklepach Żabki

13 stycznia 2022 roku w jednej z Żabek w Oławie mężczyzna podczas oczekiwania na resztę wyciągnął pistolet oraz reklamówkę, do której nakazał włożyć pieniądze. Gdy kasjerka uruchomiła alarm wzywający ochronę, bandyta pociągnął za spust. Na szczęście z pistoletu wyleciał gaz, a nie pocisk.

Policjanci ze Słupska 10 stycznia br. zatrzymali 42-letniego mężczyznę, który najpierw ukradł artykuły z jednego ze sklepów spożywczych Żabka, a następnie zaatakował próbującą powstrzymać go ekspedientkę.

W serii nocnych napadów na sieć Żabki na warszawskiej Białołęce w nocy z 6 na 7 grudnia 2022 roku obrabowano aż trzy sklepy.

20 października około godz. 18 doszło do napadu w centrum Nysy. Do znajdującej się tam Żabki wszedł mężczyzna z maczetą i chciał dokonać napadu. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

21 lipca przed godziną 22 w sklepie Żabka w Słupsku 31-letni mężczyzna rzucił się na kasjerkę, po czym ukradł pieniądze z kasy i uciekł. Udało się go zatrzymać dzięki akcji stałych klientów sklepu.

23 czerwca pomiędzy 18 a 19 w jednym ze sklepów Żabka w Drawsku Pomorskim doszło do napadu z użyciem noża. Dwóch napastników zagroziło obsłudze sklepu zmuszając ją do wydania pieniędzy z kasy. Mężczyźni ukradli ok. 2300 zł i zbiegli.

Do sprawy napadu w Kobyłce odniósł się prokurator generalny Zbigniew Ziobro.

„To bandyta ma się bać konsekwencji tego, że kogoś krzywdzi, a ofiara ataku ma prawo bronić swego życia i mienia. Właściciel sklepu, który ugodził nożem napastnika, dostał w śledztwie status pokrzywdzonego. Drugi sprawca napadu został tymczasowo aresztowany" - napisał na Twitterze.

  

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (2)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum