Reklama
Partner serwisu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Nie będzie zmian w podatku handlowym, ale prognozowane dochody są wyższe

Ministerstwo Finansów nie planuje zmian w zakresie obowiązujących progów kwotowych przychodu, od których pobierany jest podatek od sprzedaży detalicznej. Resor nie planuje również w ramach Tarczy Antyinflacyjnej całkowitego zawieszenia lub zniesienia podatku od sprzedaży detalicznej - informuje Artur Soboń, sekretarz stanu w Ministerstwie Finansów.
Reklama

Szacunkowa kwota wpływów z tytułu podatku od sprzedaży detalicznej za 2021 r. wyniosła 2 632,0 mln zł. W ciągu 2021 r. 179 podmiotów przynajmniej raz dokonało wpłaty z tytułu podatku od sprzedaży detalicznej. Dochody do budżetu z tego tytułu za 2022 r. są prognozowane na poziomie 2 700 mln zł.

Artur Soboń wyjaśnia, że kwota ta uwzględnia wprowadzone czasowe wyłączenie z opodatkowania paliw ustawą z dnia 9 grudnia 2021 r. o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz niektórych innych ustaw w okresie styczeń – maj 2022 r.

Ministerstwo Finansów nie planuje zmian w podatku handlowym

Ministerstwo Finansów nie planuje zmian w zakresie obowiązujących progów kwotowych przychodu, od których pobierany jest podatek od sprzedaży detalicznej.

Ministerstwo nie planuje również w ramach Tarczy Antyinflacyjnej całkowitego zawieszenia lub zniesienia podatku od sprzedaży detalicznej.

Inflacja = więcej płatników podatku?

Przypomnijmy, na początku maja poseł Michał Jaros pisał w swojej interpelacji: " Od 2021 roku obowiązuje podatek od sprzedaży detalicznej powszechnie znany jako podatek handlowy. Projektodawcy wskazywali, że celem proponowanych zmian jest wspieranie małych firm. Twierdzono bowiem, że podatek ten ma dotyczyć największych sieci handlowych. Tymczasem wprowadzenie owego podatku spowodowało, że w ubiegłym roku ceny produktów, zwłaszcza żywności, zaczęły gwałtownie rosnąć. Nie jest to jednak zaskoczeniem. Za oczywiste było można uznać, że sprzedawcy, wobec konieczności zapłacenia kolejnego podatku, będą dążyć do podniesienia cen sprzedawanych produktów. Najbardziej spodziewany był wzrost cen produktów charakteryzujących się niską elastycznością cenową popytu, czyli tych, na które popyt jest najmniej wrażliwy na wzrost cen, czyli przede wszystkim dóbr pierwszej potrzeby. Przypomnieć należy, że inflacja, która w kwietniu osiągnęła poziom 12,3 proc. rok do roku, w dużej mierze odczuwalna jest podczas robienia zakupów. Niejednokrotnie ceny podstawowych produktów wzrosły o 30, 50 czy nawet 100 proc. Trzeba pamiętać, że w warunkach wysokiej inflacji coraz więcej sieci handlowych kwalifikować się będzie do zapłaty tego tzw. podatku handlowego, co skutkować będzie kolejnymi podwyżkami cen, bowiem koszt ten zostanie “przerzucony” na klientów."

 

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum