PARTNER PORTALU
  • Partner portalu: EY

Nowy gracz ze znanym szyldem. SPAR Group namiesza na polskim rynku

Autor: dlahandlu.pl, PB 1 stycznia 2020 21:36

Nowy gracz ze znanym szyldem. SPAR Group namiesza na polskim rynku Sklep EUROSPAR w Blue City, fot. portalspozywczy.pl

Poprzez zakup sieci Piotr i Paweł na polskim rynku pojawia się nowa sieć, choć pod znanym banerem - SPAR Group. O to, jakie ma możliwości rozwoju w Polsce zapytaliśmy kilku ekspertów. Ich zdaniem, na pewno jest to poważny gracz, którego nikt nie może lekceważyć. To, czy odniesie w Polsce sukces będzie zależało od przyjętej strategii, a także od tego, czy SPAR Group uda się wyróżnić na trudnym i konkurencyjnym rynku.

29 listopada został otwarty w CH Blue City w Warszawie pierwszy sklep EUROSPAR. Zajął miejsce sklepu sieci Piotr i Paweł, którą przejął południowoafrykański inwestor SPAR Group. Nowy właściciel postanowił przeprowadzić rebranding wszystkich sklepów. Jak zapowiada, proces zmiany szyldu z Piotr i Paweł na SPAR ma zakończyć się jeszcze w 2020 roku.

Przy okazji otwarcia pierwszego EUROSPAR-a, przedstawiciele spółki zdradzili swoje plany odnośnie polskiego rynku. Firma zakłada zbudowanie w Polsce sieci 400 sklepów w ciągu pięciu lat. Bazą do jej budowania ma być 66 sklepów Piotr i Paweł. Sieć chce się rozwijać w oparciu o nowe umowy z niezależnymi detalistami i zostać ogólnopolskim graczem.

Przypomnijmy jeszcze, że przed sądem w Amsterdamie toczy się spór o znak SPAR pomiędzy SPAR International a Spar Polska. Nowy inwestor Piotra i Pawła nie chce komentować, czy prowadzi negocjacje ze Spar Polska odnośnie wchłonięcia sieci ponad 200 sklepów Spar jako całości. Jednak z całą pewnością nie będzie unikał rozmów o przejęciu, czy to już istniejącej sieci Spar czy innych spółek.

Nowy Goliat?

Eksperci są zgodni co do tego, że SPAR Group to poważny gracz, który wie co robi, ma potrzebną wiedzę oraz potężne zaplecze finansowe.

Zdaniem Agnieszki Górnickiej, prezes Inquiry Market Research, SPAR Group wnosi do Polski bardzo duże doświadczenie w prowadzeniu działalności handlowej.  - Grupa pochodzi z rynku południowoafrykańskiego, który w swojej strukturze wcale nie jest bardzo odległy od Polski. Prowadzi również działalność na wielu rynkach europejskich. Przypomnę, że w Polsce mieliśmy już kilka południowoafrykańskich sukcesów (nie tylko w handlu), przykładem może być Pepco.  – zauważa ekspertka. - Dotychczasowe posunięcia SPAR Group świadczą o tym, że firma traktuje polski rynek poważnie i chce zadomowić się tu na stałe. Spółka zebrała bardzo silną ekipę menedżerską. Nie bez znaczenia jest to, że firma jest już obecna w naszym regionie, gdzie proponuje bardzo ciekawy koncept sklepów – nieduży supermarket oferujący wszystkie podstawowe produkty w atrakcyjnych cenach, ale już nie dyskont - dodaje.

- Jeśli sieć zrealizuje swoje plany, a ma ku temu wszelkie środki oraz możliwości, spodziewam się, że na stałe wpisze się w obraz polskiego handlu spożywczego jako jeden z ciekawych challengerów dla głównych graczy – wtóruje Maciej Bazyl, menedżer OC&C Strategy Consultants. - Udowadniają to już nowościami wpisującymi się w obecne trendy rynkowe, takimi jak znacząca przestrzeń kawiarniana w swoim flagowym sklepie w Blue City, dużym wyborem produktów dla wegan i wegetarian, strefą Bistro oferującą dania gorące oraz bar sałatkowy lub stoiskiem z rzemieślniczymi piwami rozlewanymi prosto z beczek – wymienia.

Czy jednak plan otwarć 400 sklepów w ciągu pięciu lat nie jest zbyt ambitny? Nie, jeśli weźmiemy pod uwagę akwizycje.

Sieci na celowniku

- Na plany SPAR Group w zakresie zbudowania sieci 400 sklepów w ciągu pięciu lat można patrzeć z różnych perspektyw. Sieć chce się rozwijać w małym i średnim formacie. Gdybyśmy więc mówili o sklepach małych, typu proximity, to szanse na taki rozwój można byłoby ocenić wysoko. Choć nawet w tym modelu możliwości realizacji planów upatrywałbym w modelu mieszanym – otwarcia greenfield plus przejęcia mniejszych, lokalnych sieci – mówi Krzysztof Badowski, partner w PwC.

- Rozwój w średnim formacie supermarketowym może być jednak większym wyzwaniem. Wliczając obecną bazę sklepów przejętych od Piotra i Pawła, sieć planuje otworzyć średniorocznie około 60 nowych placówek. To jest mniej więcej poziom otwarć netto Biedronki, która posiada dobrze rozwiniętą infrastrukturę i organizację ekspansji i świetnie zna rynek polski. Dla mniejszej organizacji może to stanowić nie lada wyzwanie. Tak więc tu zdecydowanie trzeba będzie patrzeć na istniejące sieci – bez tego plan może się okazać zbyt ambitny – dodaje.

Maria Andrzej Faliński, prezes Stowarzyszenia Forum Dialogu Gospodarczego zauważa, że sytuacja rynkowa sprzyja konsolidacji, między innymi na skutek konkurencji i dużej podaży produktów żywnościowych - a te głównie będzie sprzedawać SPAR Group. – To powoduje konieczność utrzymania niskiej ceny, zaś polityka wobec sektora handlu powoduje wzrost kosztów stałych (podatki, opłaty, płace, tryb kontroli i zapowiedzi karania firm, etc). Firmy będą więc szukać okazji do dołączenia do większych i silnych finansowo organizacji – ocenia ekspert.

- Poza tym SPAR to znana franczyza, a ten sposób integracji – szczególnie większych obiektów – bardzo zależy od warunków integracji, aktualnie zaostrzających się w Polsce - wskutek ogromnej konkurencji w tym segmencie rynku. Zatem nowy gracz, silny finansowo i organizacyjnie, dać może gwarancje przetrwania w rynku nadchodzącego czasu spowolnienia – dodaje prezes Stowarzyszenia Forum Dialogu Gospodarczego.

Zdaniem Agnieszki Górnickiej, do sieci SPAR Group mogą dołączać niezależne sklepy, które poszukują silnego gracza, oferującego atrakcyjne warunki franczyzy. - Z wypowiedzi przedstawicieli SPAR Group wynika, że spółka chce rozwijać się w Polsce głównie poprzez franczyzę. Warto podkreślić, że dzięki obecności dużej liczby niezależnych sklepów, które chętnie wchodzą w kooperację z silnym partnerem, model franczyzowy w Polsce przyjął się bardzo dobrze. Niezależne sklepy czy małe sieci widzą, że przyłączenie się do sieci franczyzowej stanowi warunek konieczny aby nie tylko przetrwać, ale rozwijać biznes. Do dziś na naszym rynku  jest bardzo dużo niezależnych sklepów spożywczych czy małych sieci po 2-3 sklepy, co umożliwia szybką ekspansję właśnie w modelu franczyzowym – mówi prezes Inquiry Market Research.

- Dodatkowo, coraz więcej sklepów w Polsce się  zamyka. Może się zatem okazać, że albo dotychczasowi franczyzobiorcy innych sieci będą chcieli przejść do SPAR, albo będą możliwości przejęcia lokalizacji po zamykanym sklepie. Licząc obecną bazę ponad 60 placówek po Piotrze i Pawle, osiągnięcie liczby  400 sklepów w ciągu 5 lat oznacza otwieranie średnio kilku sklepów na miesiąc. To jest ambitny plan, ale możliwy przy silnej ekipie i jest to tylko kwestią determinacji – ocenia Agnieszka Górnicka.

Jak zauważa Krzysztof Badowski, elementem przyspieszającym ekspansję SPARa mogłoby być przejmowanie sklepów w mniejszych formatach Tesco. - To czy takie pojedyncze placówki będą dostępne oraz, czy będą w lokalizacjach atrakcyjnych z punktu widzenia rynkowego i operacyjnego, logistycznego - to inna sprawa – zaznacza partner PwC.

Zdaniem Macieja Bazyla, mało prawdopodobne, aby sieć SPAR przejmowała w większej ilości placówki po sieci Tesco. - Sieć Tesco poszukuje kupca na całość ich działalności w Polsce, w skład której wchodzą zarówno hipermarkety jak i supermarkety. Hipermarkety to blisko 70 placówek w dużym formacie, które nie są odpowiednie dla sieci SPAR. Największe sklepy SPAR zakładają powierzchnię handlową do 2,5 tys. m2 podczas gdy Hipermarkety Tesco posiadały znacznie większą powierzchnię. Poza hipermarketami Tesco posiada również około 300 sklepów w formacie supermarket. Wybranymi placówkami z tego portfela może być zainteresowana sieć SPAR, lecz nie na tyle, by kupować cały portfel – analizuje menedżer OC&C Strategy Consultants.

- Są to z resztą informacje potwierdzane przez samego prezesa SPAR Group, który zaznacza, że rozważą ewentualne przejęcie poszczególnych placówek, jeśli te będą dostępne, lecz nie ma planów, a także nie wpisuje się to obecnie w strategię spółki, aby przejąć cały portfel sklepów po Tesco – podkreśla.

Wyróżnij się lub zgiń

Polski rynek handlu detalicznego jest trudny. To wiadomo nie od dziś. Czy SPAR Group poradzi sobie z silną konkurencją i presją na niskie ceny? Tym bardziej, że jego ekspansja przypadnie na okres spowolnienia gospodarczego.

- Znany już model funkcjonowania zróżnicowanych wcieleń supermarketu musi być czymś wzbogacony. Sądzę, że firma spróbuje sięgnąć po koncepty z jednej strony bliższe profilowi ofertowo-asortymentowemu sklepów dyskontowych, ale (bacząc na zasadę „wyróżnij się lub zgiń”) chyba sięgnie po wzbogacenie ofertami specjalistycznymi, elastycznie reagując na specyfiki lokalne. Nie zdziwiłbym się, gdyby też sięgnęła po e-commerce w obsłudze rynków lokalnych. Wbrew pozorom baza logistyczna jest dostępna. Koncentracje powodują uwolnienie zasobów logistycznych w skali lokalnej, a taki partner może być dla tych „uwolnionych” zbawieniem.  Ale poczekajmy na efekty skutecznego wejścia i kontynuacji rozwoju – ocenia Maria Andrzej Faliński.

Agnieszka Górnicka zauważa, że spółce SPAR Group może być trudno ze względu na schedę po Piotrze i Pawle, a także ze względu na słabą siłę wizerunku marki SPAR. - Firma zdecydowała się na wejście do Polski poprzez przejęcie sieci Piotr i Paweł – daje  to dostęp do wielu bardzo atrakcyjnych lokalizacji, ale też powoduje konieczność uporania się  ze spadkiem w postaci długów i nadszarpniętych relacji z dostawcami, a także utraconym zaufaniem klientów. Jak duże wyzwanie stoi przed SPAR Group, pokazuje też badanie YouGov BrandIndex prowadzone w Polsce przez Inquiry od 2019 roku. W rankingu pokazującym odsetek klientów, którzy robili zakupy w danej sieci w ciągu ostatniego miesiąca, SPAR znalazł się na miejscu… 21, ze wskaźnikiem równym 2,3 proc. Bardzo słaby jest też  wizerunek marki -  pod tym względem SPAR znajduje się na miejscu 19, ze wskaźnikiem BrandIndex równym 1,4. Dla porównania, w przypadku marki Lidl , pierwszej w rankingu, wartość wskaźnika wynosi 45,9 – wymienia ekspertka.

Krzysztof Badowski zwraca uwagę, że polski rynek jest bardzo nasycony różnymi formatami sklepów i niezwykle konkurencyjny. - Co parę tygodni słyszymy o „kosmetycznych” albo bardziej strukturalnych zamknięciach sklepów należących do różnych sieci. Niezależnie od indywidualnych przyczyn stojących za każdym takim zamknięciem, można wyciągnąć generalny wniosek, że polski rynek do najłatwiejszych nie należy, nawet dla operatorów z wieloletnią historią obecności w Polsce i świetną znajomością rynku – mówi partner PwC.

- Dlatego sukces SPARa będzie w dużej mierze zależał od tego, jaką unikalną propozycję wartości dla konsumenta stworzy. A wyróżnić się nie jest łatwo. Formatów jest wiele a konsument jest wymagający, bo różni operatorzy mocno go rozpieszczali przez ostatnie lata innowacjami formatowymi, asortymentowymi, promocjami, akcjami tematycznymi. SPAR będzie musiał odnaleźć więc własną drogę do serc i portfeli polskiego konsumenta – podsumowuje ekspert.

Podobał się artykuł? Podziel się!

  • 1zl 2020-01-03 16:21:32

    Czy UOKiK zajmie sie tym szwindlem?

  • KolegaMietowego 2020-01-03 12:46:27

    Za te 10% teraz wszyscy powinni się na nich wypiąć albo doić ile i jak się da.

    Chcą coś zdziałać w Polsce niech spłaca długi firmy która kupili za 1 euro do ZERA!!

    Na remont pierwszego sklepu było wydane ponoć 2.5mln euro

  • Franek 2020-01-03 12:43:30

    @przekret

    Dług wynosił pod 300mln, 120mln to tylko jedna z trzech Spółek będąca w sanacji a Pan Filipiak chodź deklarował ze ujawni wielkość spisu do dziś tego nie zrobił.

ZOBACZ WSZYSTKIE (12)

WYBRANE DLA CIEBIE






BĄDŹ NA BIEŻĄCO


OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 6787
Ilość aktualnych ofert: 397 692

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.