Reklama
Partner serwisu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Obecnie 83 proc. uchodźców z Ukrainy nie pracuje

Od początku wojny polską granicę przekroczyło 3,4 mln osób z Ukrainy – 15 proc. osiadło w stolicy, drugim najbardziej gościnnym miastem okazały się Katowice, a trzecim Wrocław. Wartość faktur wystawionych w marcu przez małe i mikrofirmy w branżach związanych z handlem detalicznym i hurtowym jest ponad 44 proc. wyższa niż w lutym.
Reklama

Według raportu „Miejska gościnność: wielki wzrost, wyzwania i szanse. Raport o uchodźcach z Ukrainy w największych polskich miastach" przeważająca większość Ukraińców, bo aż blisko 70 proc. zdecydowała się zatrzymać na dłużej w największych ośrodkach miejskich.

15 proc. spośród wszystkich uchodźców osiadło w stolicy, drugim najbardziej gościnnym miastem okazały się Katowice, a podium zamyka Wrocław. Największy wzrost ogólnej liczby ludności odnotowano natomiast w Rzeszowie – od początku wojny populacja miasta wzrosła o aż 53 proc. Kolejny na liście jest Gdańsk z wynikiem 34 proc., a za nim Katowice – 33 proc.

Populacja Polski to 40 mln osób

- Wielkość populacji Polski wynosi obecnie około 40 mln. Mimo ogólnie trudnej sytuacji na świecie, która niewątpliwie negatywnie wpływa na stan gospodarki, większa liczba ludności przekłada się na wzrost liczby konsumentów, co daje szanse na rozwój i ożywienie, które już widać w handlu. Ukraińcy zakładają też firmy, co widzimy po nowych profilach na faktura.pl – komentuje Grzegorz Grodek – prezes faktura.pl – platformy do wystawiania faktur.

Ponad 3 miliony nowych konsumentów = rosnący popyt

Konsekwencją napływu ukraińskich uchodźców jest wzrost popytu poprzez zwiększenie prywatnych wydatków osób przyjeżdżających do Polski ze swoimi środkami finansowymi. Ponadto, inne osoby prywatne oraz organizacje zwiększając swoje wydatki, by przyjąć uchodźców i im pomóc również przyczyniają się do napędzania sprzedaży.

Rosnącą koniunkturę w handlu potwierdzają analizy faktura.pl. Wartość faktur wystawionych w marcu przez małe i mikrofirmy w branżach związanych z handlem detalicznym i hurtowym jest ponad 44 proc. wyższa niż w lutym i o prawie 100% wyższa niż w marcu rok temu. Marzec był miesiącem szczytowym pod względem liczby Ukraińców przekraczających polską granicę. Najwięcej uchodźców wjechało do Polski w drugim tygodniu wojny. Rekordowymi pod tym względem dniami okazały się 6 i 7 marca (niedziela i poniedziałek), do kraju wjechało wtedy odpowiednio 142,3 i 141,5 tys. osób.

Ukraińcy często odwiedzają centra handlowe

Według Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) sprzedaż detaliczna w marcu wzrosła o aż 16,4 proc. w porównaniu z lutym 2022r. Pozytywne zmiany związane z napływem uchodźców widać też w centrach handlowych, które po długich miesiącach lockdownów ponownie zapełniają się klientami. Pomagają w tym także ukraińscy uchodźcy.

Jak wynika z analizy firmy Selectivv przeprowadzonej na podstawie obserwacji ruchu telefonów komórkowych w kwietniu średnio ponad 7 proc. spośród wszystkich odwiedzających centra handlowe stanowili właśnie Ukraińcy. W niektórych analizowanych obiektach ten wynik był nawet dwucyfrowy, a w przypadku każdego z centrów liczba gości tej narodowości rośnie regularnie z miesiąca na miesiąc.

Wpływ uchodźców z Ukrainy na polską gospodarkę

Ponad połowa uchodźców z Ukrainy deklaruje, że chciałaby podjąć w Polsce pracę, 78% ma zamiar nauczyć się języka polskiego, co znacząco ułatwi im znalezienie zatrudnienia. Większość Ukraińców (71%) przyznaje, że utrzymuje się z własnych środków, niemal połowa (44%) uznaje swoją sytuację materialną za średnią. 27% uchodźców deklaruje, że nawet w obliczu zakończenia wojny, chce pozostać w Polsce – wynika z badania ARC Rynek i Opinia.

Przybliżona liczba uchodźców z Ukrainy, przebywających w Polsce w połowie maja szacowana jest na 1,3 mln - 1,4 mln osób. Z pewnością będzie się ona jeszcze zmieniać w zależności od rozwoju sytuacji w Ukrainie. 

Jak taka liczba uchodźców może wpłynąć na polską gospodarkę?

Perspektywa zakończenia wojny lub dalszego prowadzenia działań wojennych na terenie Ukrainy różnicuje w znaczący sposób plany Ukraińców przebywających w Polsce. 58% uchodźców planuje pozostanie w naszym kraju, jeśli działania wojenne będą nadal prowadzone w ich ojczyźnie. Co ciekawe, ponad 1/5 badanych planuje zostać w Polsce nawet w sytuacji zakończenia wojny. Chęć pozostania w Polsce, nawet jeżeli wojna się skończy, jest większa wśród osób z najmłodszych grup wiekowych. W grupie od 18 do 24 lat odsetek ten wynosi 30%, natomiast w grupie od 24 do 34 lat – 26%. Odsetek uchodźców, którzy nawet w sytuacji zakończenia wojny chcą pozostać w Polsce jest też wyższy w grupie osób pracujących – tutaj wynosi 30%.

Obecnie 83% uchodźców z Ukrainy nie pracuje, jednak ponad połowa (54%) chciałaby podjąć pracę, a polski rynek pracy potrzebuje pracowników. Pierwszą barierą wejścia na rynek pracy jest brak znajomości języka polskiego. Drugą barierą jest opieka nad dziećmi. 

71% Ukraińców deklaruje, że utrzymuje się w Polsce z własnych środków, w przypadku znalezienia zatrudnienia ten odsetek może istotnie wzrosnąć. Niemal taki sam odsetek deklaruje, że korzysta z pomocy materialnej rodzin, u których mieszkają (21%) jak i z pomocy państwa polskiego (18%). Nieco mniej – po 16% deklaruje, że korzysta z pomocy swojej rodziny mieszkającej w Polsce oraz organizacji pomocowych.

57% respondentów deklaruje, że zamierza w Polsce założyć rachunek bankowy, co ułatwi funkcjonowanie w naszym kraju.

Uchodźcy jako inwestycja

– Obecność w Polsce tak licznej grupy gości z Ukrainy tworzy zupełnie nową sytuację społeczną i ekonomiczną – zwraca uwagę Łukasz Mazurkiewicz z ARC Rynek i Opinia. Nie bez znaczenia są tu lata wcześniejsze, gdy przybywali do Polski imigranci ekonomiczni z Ukrainy, tworzący w naszym kraju liczną i dobrze asymilującą się społeczność. Obecna fala przyjazdów z Ukrainy, spowodowana wojną, trafia dzięki temu na grunt już częściowo oswojony i rozpoznany – dla Ukraińców Polska jest krajem bardziej znajomym, dla Polaków Ukraińcy to także dobrze znani i bliscy przybysze. Warto patrzeć na to zjawisko nie tylko w perspektywie doraźnej, na której siłą rzeczą się teraz wszyscy skupiają. Jeśli nawet dzisiaj jest to przede wszystkim wyzwanie organizacyjne oraz wysiłek finansowy dla państwa i obywateli, należy w tym widzieć także pewien rodzaj inwestycji – zarówno w dobre stosunki z Ukraińcami, jak i w polską gospodarkę i polski rynek pracy. Nawiązane przez Ukraińców różnorakie związki z Polską i Polakami mają szansę zaprocentować w przyszłości. Obie strony tej relacji mają sobie dużo do zaoferowania – dodaje Łukasz Mazurkiewicz.

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (1)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum