PARTNER PORTALU

Podatek reklamowy a handel - wylewanie dziecka z kąpielą?

Autor: Marta Witkowska 17 marca 2021 19:02

Podatek reklamowy a handel - wylewanie dziecka z kąpielą? Podatek od reklam będzie kolejną daniną wprowadzoną w tym roku? Fot. Shutterstock

Na początku lutego Ministerstwo Finansów przedstawiło projekt podatku od reklam. Nowa opłata miałaby przynosić państwu ok. 800 mln zł w skali roku, a środki byłyby przeznaczone m.in.na pomoc w zwalczaniu skutków pandemii koronawirusa. Nowa ustawa ma wejść w życie już na początku lipca 2021 r. Czy tak się stanie? Wyrok unijnego Trybunału Sprawiedliwości z 16 marca br. ws. węgierskiej daniny od reklam może dać i Polsce zielone światło na jego wprowadzenie.

Nowy rok obrodził podatkami. Wszedł w życie podatek handlowy oraz podatek cukrowy. Teraz na horyzoncie pojawił się podatek od reklam. I choć dotyczyć będzie on głównie mediów, rykoszetem uderzy także w handel i branżę spożywczą.

Stawka składki od reklamy wyniesie w Polsce 5 proc. i obejmie m.in. międzynarodowe koncerny cyfrowe. Zgodnie z proponowaną wersją projektu, składka będzie dotyczyć reklam konwencjonalnych i internetowych.

- Składką z tytułu reklamy konwencjonalnej będą objęte przychody z tytułu nadawania reklamy w telewizji i w radiu, wyświetlania reklamy w kinie, umieszczania reklamy na nośniku zewnętrznym reklamy oraz zamieszczania reklamy w prasie, a będzie ona wnoszona przez podmioty, które osiągnęły łączne przychody z tego tytułu ponad kwotę 1 mln zł – w przypadku nadawania reklamy w telewizji i w radiu, wyświetlania reklamy w kinie oraz umieszczania reklamy na nośniku zewnętrznym reklamy i ponad kwotę 15 mln zł – w przypadku zamieszczania reklamy w prasie – podano w uzasadnieniu projektu.

W przypadku reklam internetowych płatnikami będą podmioty lub grupy podmiotów, spełniające dwa warunki. Chodzi o globalne przychody na poziomie ponad 750 mln euro oraz przychody uzyskiwane na terenie Polski na poziomie przekraczającym 5 mln euro w danym roku obrotowym.

Ministerstwo Finansów póki co analizuje 150 uwag do projektu podatku, które wpłynęły do 16 lutego br. Rząd przekonuje, że wszystkie podwyżki przeznaczone zostaną na obronę gospodarki przed wpływami pandemii.

Media wyraziły zdecydowany sprzeciw wobec planów wprowadzenia podatku reklamowego. Ale zaniepokojone są nie tylko one. Związek Przedsiębiorców i Pracodawców krytycznie odnosi się do propozycji wprowadzenia tej daniny. - Nasze stanowisko umotywowane jest dwoma kluczowymi czynnikami: jesteśmy przeciwnikami zarówno podatków sektorowych, jak i wprowadzania jakichkolwiek dodatkowych obciążeń w czasie epidemii oraz w okresie odbudowy gospodarki - podaje ZPP.

Jak zauważa organizacja, proponowany podatek byłby kolejnym nowym obowiązkiem fiskalnym dla firm, wprowadzonym w relatywnie krótkim czasie, mimo pierwszej od trzydziestu lat recesji gospodarczej w Polsce. Jak swoje działania motywuje rząd?

Na ratunek małym sklepom i firmom?

Tadeusz Kościński, szef resortu finansów na łamach WNP.PL tłumaczył zasadność dalszego procedowania podatku od mediów w następujący sposób: - Przez ostatnie pięć lat straciliśmy prawie 1/3 naszych polskich sklepów. Duże międzynarodowe sieci handlowe przejmują te sklepy. A przejmują, bo duże sklepy ściągają do siebie klientów poprzez reklamy. Uważamy, że prędzej czy później koszt tego podatku od reklam przejdzie na nich. To media przerzucą ten dodatkowy dla siebie koszt na swoich zleceniodawców. Im droższa będzie reklama, to mniej jej będzie i większe szanse będą mieli przez to polscy przedsiębiorcy.

Czy rzeczywiście? Branża spożywcza od samego początku podnosiła szereg zastrzeżeń do nowego pomysłu rządu. I ma na temat ewentualnych skutków tej daniny odmienne zdanie od ministra Kościńskiego.

- Składka z tytułu reklamy negatywnie wpłynie na działalność firm spożywczych poprzez nieuniknioną podwyżkę cen czasów i powierzchni reklamowych. Dla sektora produkcji żywności, który boryka się ze skutkami kryzysu wywołanego przez COVID-19 oraz wprowadzonymi w tym roku dodatkowymi opłatami, w tym opłatą cukrową obejmującą branżę napojową, dalszy wzrost kosztów funkcjonowania jest niezrozumiały i nieakceptowalny - uważa Andrzej Gantner, wiceprezes zarządu, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności.

Ekspert nie ma wątpliwości co do tego, że opodatkowanie reklamy zwiększy przewagę konkurencyjną produktów sprzedawanych pod markami sieci dyskontowych (private labels) nad produktami sprzedawanymi przez producentów pod ich własnymi markami. - Produkty private labels nie muszą się reklamować, ponieważ i tak mają zapewnione miejsce na półce sklepowej. Wzrost kosztów reklamy koniecznej dla rozwoju marek producentów, oznacza osłabienie ich konkurencyjności względem marek należących do sieci dyskontowych - dodaje dyrektor PFPŻ.

Gazetki jak prasa, czyli reklama dla wybranych

W ocenie Polskiej Izby Handlu podatek reklamowy może doprowadzić do negatywnych konsekwencji dla przedsiębiorców, ponieważ nadawcy i dostawcy usług w mediach przeniosą koszty tego obciążenia na reklamodawców – handel  i producentów. – Przeniesienie kosztów, jakie spowoduje ta danina na reklamodawców, nie odstraszy raczej najsilniejszych zagranicznych graczy rynkowych jak dyskonty, realizujących obroty rzędu dziesiątek miliardów złotych. Może jednak wpłynąć na decyzje dotyczące wydatków reklamowych mniejszych operatorów rynkowych, działających na niższych rentownościach i mających mniejsze budżety reklamowe – mówi Maciej Ptaszyński, wiceprezes Polskiej Izby Handlu.

Gdyby podatek wszedł w życie dotknąłby także gazetki reklamowe. Zgodnie z definicją zawartą w prawie prasowym gazetki reklamowe wydawane przez sieci sklepów są prasą, ponieważ ukazują się nie rzadziej niż raz w roku, a prócz tego mają swój tytuł i datę publikacji. Za umieszczanie w nich reklam produktów sieci pobierają opłaty od dostawców. To generuje przychody. Zatem zgodnie z konstrukcją proponowanego przez rząd nowego podatku, jeśli przychód ten przekroczy 15 mln zł w roku, zostanie obłożony podatkiem (stawka 2 proc. lub 6 proc.). Handel i farmacja są wiodącymi na rynku reklamodawcami.

– Należy pamiętać, iż zwłaszcza dla mniejszych graczy rynkowych dla których kosztowne kampanie w mediach są niedostępne cenowo, gazetka stanowi ważny kanał komunikacji z klientami. Warto podkreślić, iż zgodnie z badaniami Nielsena z 2020, gazetki to jedno z kluczowych źródeł komunikacji marketingowej i znacząco wpływa ono na efektywność sprzedaży. Dalsze nakładanie opłat negatywnie wpłynie na promocję szczególnie mniejszych polskich podmiotów – przekonuje przedstawiciel PIH.

Zgadza się z nim Wojciech Chromik, menedżer w firmie Grant Thornton. – Zwiększone koszty promocji swoich produktów w gazetkach sieci mogą stanowić wyzwanie dla mniejszych dostawców. Jeśli wsparcie ich marek – nie tak silnych i rozpoznawalnych jak te międzynarodowe – będzie wymagało większych nakładów finansowych, mogą stanąć przed dylematem podniesienia ceny produktu dla konsumenta. Rezygnacja z promocji w gazetce narazi ich na straty związane ze zmniejszeniem obrotów – uważa ekspert.

Więcej na portalspozywczy.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

  • Lucy 2021-03-18 09:41:26

    I bardzo dobrze!.

    Zamiast "walić 'jak leci" reklamy do TVN, Agencje i Firmy powinny nastawiać się na reklamy celowane w konkretny region i konkretną grupę odbiorców, ponieważ nie każdy region ma te same grupy celowe.

    Tam są mniejsze stacje telewizyjne i regionalne gazety, które chętnie i taniej takie reklamy wyświetlą lub opublikują.

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)





BĄDŹ NA BIEŻĄCO


OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 8137
Ilość aktualnych ofert: 488070

POLECANE OFERTY

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.