Reklama
Partner serwisu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Podatkiem w konkurencję

Wiele wskazuje na to, że od początku 2020 roku duże i średnie sieci handlowe będą musiały płacić nową daninę. Po decyzji Sądu Unii Europejskiej, od początku przyszłego roku być może zacznie obowiązywać zawieszony dotąd podatek od obrotów spółek handlowych. Eksperci są zgodni, że poprawi to pozycję konkurencyjną małych i średnich detalistów. Pozostaje pytanie, czy będzie także korzystny dla konsumentów?
Reklama

Przypomnijmy, 16 maja 2019 r. Sąd Unii Europejskiej stwierdził nieważność decyzji Komisji Europejskiej dotyczących podatku od sprzedaży detalicznej w Polsce. "Komisja popełniła błąd, uznając sporny środek za pomoc państwa" – uznał sąd. Ustawa o podatku od sprzedaży detalicznej zakładała wprowadzenie dwóch stawek podatku od handlu: 0,8 proc. od przychodu między 17 mln zł a 170 mln zł miesięcznie i 1,4 proc. od przychodu powyżej 170 mln zł miesięcznie. Obroty do 17 mln zł były zwolnione z podatku.

Błąd Komisji

- W uzasadnieniu wyroku sąd wykazał, że decyzja KE została oparta na błędnej analizie i Komisja Europejska nie powinna uznać selektywnych korzyści towarzyszących podatkowi od sprzedaży detalicznej z samej tylko progresywnej struktury tego podatku. Można bowiem domniemywać, iż przedsiębiorstwo osiągające wysokie przychody może dzięki różnym oszczędnościom skali mieć proporcjonalnie niższe koszty niż przedsiębiorstwo, które ma mniejsze przychody – tłumaczą eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Zdaniem analityków PIE, wyrok I Instancji nie jest ostateczny i może zostać zaskarżony do Trybunału Sprawiedliwości UE. Zarówno KE, jak i Polska mają dwa miesiące na ewentualne odwołanie od orzeczenia SUE do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, przy czym może ono dotyczyć aspektów formalnych wyroku Sądu Unii Europejskiej, a nie jego treści. Rząd polski czeka na uprawomocnienie wyroku SUE w sprawie podatku od sprzedaży detalicznej, aby ewentualnie potwierdzić jego wprowadzenie od stycznia 2020 r.

- Nic jeszcze nie jest finalnie przesądzone, jednak po ostatnim pozytywnym dla Polski orzeczeniu ze strony Sądu UE, można oczekiwać, że nowe obciążenie wejdzie w życie z początkiem przyszłego roku – ocenia Maria Mickiewicz, analityk Pekao Investment Banking.

Polska Izba Handlu stoi na stanowisku, że podatek w kształcie zaproponowanym przez ustawę spełnia założenia unijnej Europejskiej Karty Małych Przedsiębiorstw. Jest w niej zapisane, że systemy podatkowe państw członkowskich powinny być dostosowane do tego, aby promować rozwój małych przedsiębiorstw.

- W naszej ocenie polski podatek progresywny taką funkcję pełni. Pamiętajmy, że kształt podatku handlowego w Polsce to był wynik trudnych i długich negocjacji. Jest to kompromis i jedyna możliwość akceptowana przez branżę handlu niezależnego. Kwota wolna odpowiada natomiast unijnej definicji obrotów małych i średnich przedsiębiorstw - mówi serwisowi portalspozywczy.pl Maciej Ptaszyński, dyrektor Polskiej Izby Handlu.

Wyrok SUE z całą pewnością wyjdzie na dobre budżetowi państwa. Eksperci z PIE szacują, że około 100 największych firm handlowych w Polsce będzie odprowadzać do budżetu z  tytułu podatku ok. 1,6 mld zł rocznie.

Mali górą

Podatek najsilniej odczują firmy z sektora FMCG, które już działają na niskich marżach. Mniej bolesny, ze względu na wyższą marżowość biznesu, będzie on dla sieci odzieżowych, obuwniczych i restauratorów.

Zdaniem analityków DM mBanku, jeśli wprowadzony zostanie podatek od sprzedaży detalicznej, to najwyższy wpływ będzie on miał na wyniki Jeronimo Martins, Dino Polska oraz Eurocash (przy założeniu, że do liczenia podatku uwzględniana byłaby sprzedaż całego segmentu detalicznego, a nie poszczególnych konceptów detalicznych).

DM mBanku szacuje, że podatek handlowy w 2019 roku wyniesie w przypadku Dino 33,9 mln zł, a w 2020 roku 94,5 mln zł. Dla Eurocash podatek sięgnie w tym roku 28,2 mln zł, a w 2020 roku 60 mln zł. W przypadku Jeronimo Martins (właściciela Biedronki) podatek handlowy w tym roku wyniósłby 377,8 mln zł, a w 2020 roku (przy założeniu pełnego roku jego obowiązywania) 838,1 mln zł. Podatek handlowy jako procent EBITDA w 2020 roku wyniósłby: 11 proc. dla Dino, 14 proc. dla Eurocash oraz 17 proc. dla Jeronimo Martins.

Eksperci są zgodni, że na nowym podatku skorzystają małe i średnie firmy.

- Ze względu na progresywny charakter podatku (dwie stawki 0.8% i 1.4%) oraz kwotę wolną od podatku, mali przedsiębiorcy mają szansę w całości albo na dużej części obrotu uniknąć opodatkowania, co teoretycznie stawia ich w dobrej pozycji względem największych detalistów, którzy na części obrotu miesięcznego przekraczającej próg 170 mln zł będą wchodzić w najwyższą stawkę opodatkowania – mówi w rozmowie z dlahandlu.pl Maria Mickiewicz, analityk Pekao Investment Banking.

Podobnego zdania są analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego. - Wyłączenie małych firm z podatku od sprzedaży detalicznej powinno poprawić ich pozycję w konkurowaniu z sieciami dyskontów i hipermarketów. Jednak z drugiej strony, podatkiem objęte mogą być również przedsiębiorstwa hurtowe, integrujące małe firmy i wspomagające je w uzyskiwaniu korzyści skali oraz wprowadzaniu nowoczesnych technologii zarządzania firmą i komunikowania się z klientami. Możliwe różne reakcje przedsiębiorstw na nowe warunki funkcjonowania oznaczają potrzebę monitorowania sytuacji w handlu wewnętrznym w Polsce – oceniają analitycy PIE.

Zadowolenia nie kryją przedstawiciele segmentu drobnych detalistów. - Uważamy, że dla wielu naszych klientów decyzja Sądu Unii Europejskiej w sprawie podatku od sprzedaży detalicznej jest pozytywną informacją. Wprowadzenie tego podatku ma za zadanie wspierać małe przedsiębiorstwa, co jest spójne z naszą misją - powiedział w komentarzu dla portalu dlahandlu.pl Jacek Owczarek, członek zarządu i dyrektor finansowy Grupy Eurocash.

Wspierane przez Eurocash sieci franczyzowe i partnerskie zrzeszają około 15 tysięcy sklepów działających pod takimi markami jak abc, Groszek, Delikatesy Centrum, Lewiatan, Euro Sklep, Gama, Duży Ben oraz Kontigo.

O ewentualny wpływ podatku od obrotów sieci handlowych na spółkę zapytaliśmy także przedstawicieli sieci Biedronka, jednak nie uzyskaliśmy w tej sprawie komentarza.

Czy czeka nas cenowy rajd?

Może się okazać, że najgorzej na nowym podatku wyjdą konsumenci. Wielu ekspertów wskazuje bowiem, że koszty nowej daniny zostaną zrekompensowane poprzez podniesienie cen.

- Finalny wpływ na rynek i finanse przedsiębiorstw będą miały ostatecznie decyzje spółek detalicznych w odpowiedzi na dodatkowy znaczący koszt. Jednym z możliwych i w naszej ocenie bardzo prawdopodobnych scenariuszy jest przenoszenie dodatkowego kosztu na konsumenta poprzez wyższe ceny w sklepach, celem obrony marży – mówi Maria Mickiewicz, analityk Pekao Investement Banking.

Taki scenariusz, w jej ocenie jest bardziej prawdopodobny w branży FMCG, która działa na relatywnie niskich marżach, niż w segmencie sprzedaży detalicznej odzieży i obuwia, gdzie generalnie marże są wyższe. - Ponadto podnosząc ceny sklepy stacjonarne mogą być narażone na pogorszenie pozycji konkurencyjnej w stosunku do graczy internetowych, którzy nowego podatku nie zapłacą – argumentuje.

Także zdaniem ekspertów z Polskiego Instytutu Ekonomicznego, nie można wykluczyć, że sieci handlowe mogą próbować przerzucić koszty podatku od sprzedaży detalicznej na dostawców (co może oznaczać dla nich trudniejsze negocjacje z sieciami) oraz na konsumentów, poprzez wzrost cen towarów.

Czy taki scenariusz się ziści, na razie nie wiadomo. Można przypuszczać, że na tak konkurencyjnym rynku, jak polski rynek handlu detalicznego, wzrost cen byłby możliwy tylko w ograniczonym zakresie. Być może, zamiast podwyżek w sklepach, duże firmy handlowe działające w naszym kraju będą próbowały uciec od nowego podatku lub choćby zmniejszyć jego wysokość. Sposobem na to mógłby być większy nacisk na rozwój sieci franczyzowych.

W tej chwili pałeczka jest po stronie Komisji Europejskiej, która już zapowiada, że przeanalizuje wyrok Sądu UE oraz rozważy dalsze kroki. Jeśli zdecyduje się na odwołanie od wyroku, wprowadzenie podatku od obrotów sieci handlowych nie nastąpi szybko.

 

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (4)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum