Reklama
Partner portalu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Polskie nastroje konsumenckie są coraz gorsze

W ciągu ostatniego miesiąca o 11 punktów procentowych (do 43%) wzrósł odsetek Polaków, którzy pesymistycznie patrzą w przyszłość. Więcej badanych deklaruje również, że obecnie żyje im się gorzej niż jeszcze rok temu (56%), więcej też (77% - wzrost o 6 p.p.) obawia się utraty pracy. Tak wynika z najnowszego Radaru konsumenckiego ARC Rynek i Opinia.
Reklama

Miesiąc po pierwszym pomiarze Radaru konsumenckiego powtórzyliśmy nasze pytania, aby sprawdzić, na jak zmieniają się nastroje społeczne. Kilka obszarów, takie jak ocena polskiej gospodarki czy przewidywania dotyczące dalszego wzrostu cen pozostało bez zmian. W przypadku kilku widać bardziej lub mniej wyraźne zmiany. Największa zmiana dotyczy ogólnego nastawienia – w listopadzie ubyło optymistów na rzecz pesymistów.

Wyższy odsetek osób (56% versus 48% w październiku) uważa, że żyje im się obecnie gorzej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Na uwagę zwraca temat, który w poprzednim pomiarze Radaru konsumenckiego wypadł najbardziej optymistycznie, czyli obawa o utratę pracy. Wprawdzie nadal osób obawiających się utraty pracy jest ponad dwukrotnie mniej niż tych, którzy się tej utraty się nie obawiają, to jednak różnica między jednymi a drugimi się nieco zmniejszyła – o ile w październiku 23% badanych obawiało się utraty zatrudnienia, o tyle w listopadzie odsetek ten wzrósł do 29%.

Z kolei w porównaniu z wynikami z października nieco (o 4 p.p.) spadł odsetek osób obawiających się o stabilność swoich zarobków. Obecnie 64% badanych ma takie obawy.

Polskie nastroje konsumenckie są coraz gorsze
Polskie nastroje konsumenckie są coraz gorsze

Polskie nastroje konsumenckie są coraz gorsze
Polskie nastroje konsumenckie są coraz gorsze

Z naszego Radaru konsumenckiego wynika, że społeczeństwo bardziej pesymistycznie podchodzi do przyszłości, gorzej oceniają swoja jakość życia niż jeszcze przed miesiącem. Jak na razie jednak, nie ma to jeszcze wyraźnego przełożenia na deklaracje związane z ograniczaniem zakupów – one są, ale utrzymują się na stałym poziomie. Dla gospodarki to dobra informacja, że negatywna percepcja sytuacji, nie ma jeszcze przełożenia na plany zakupowe. Może to wynikać z faktu, że Polacy nie zaobserwowali jeszcze wyraźnego pogorszenia, jeżeli chodzi o rynek pracy czy zarobki, chociaż bardziej niż miesiąc temu obawiają się utraty pracy. Oczywiście wszyscy nadal spodziewają się wysokiej inflacji, jednak nie hiperinflacji. Na ile te zaobserwowane już zmiany mają charakter trendu, a nie jedynie wahań, będzie widać po trzecim pomiarze, który zrealizujemy za miesiąc – komentuje dr Adam Czarnecki z ARC Rynek i Opinia.

 

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum