Reklama
Partner serwisu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Ponad 41 proc. tworzyw jest składowane na wysypiskach zamiast wracać do 2. obiegu

Nie ma odwrotu od koncepcji gospodarki o obiegu zamkniętym – uważa dyrektor Plastics Europe Polska dr Anna Kozera-Szałkowska. Z raportu organizacji wynika, że na wysypiskach w Polsce wciąż jest składowane ponad 41 proc. tworzyw sztucznych, które mogłyby zostać poddane recyklingowi.
Reklama

W Polsce 27 proc. tworzyw sztucznych jest poddawanych recyklingowi. Natomiast w ogólnej masie jeszcze ponad 41 proc. tworzyw jest składowanych na wysypiskach - wynika z analiz Plastics Europe Polska. O kondycji branży przetwórstwa i tworzyw sztucznych dyskutowano podczas wystawy PLASTPOL na targach w Kielcach.

W ocenie dyrektor Plastics Europe Polska, dr Anny Kozery-Szałkowskiej, jednym z wyzwań, przed którymi stoi branża przetwórstwa i tworzyw sztucznych, jest poprawa efektywności zbiórki selektywnej tworzyw sztucznych.

"Ważnym elementem jest zmiana zachowań konsumenckich, aby oszczędzać surowce na każdym etapie. W takim najprostszym, konsumenckim ujęciu można to zamknąć w stwierdzeniu: bierz tyle, ile potrzebujesz, a wszystko, co zużyjesz, segreguj, by trafiło do recyklingu" - powiedziała PAP dr Kozera-Szałkowska.

"Kwestia tego, czy przed wyrzuceniem do śmieci kubka po jogurcie powinniśmy go umyć, czy nie, jest drugorzędna. Nie ma większego znaczenia, czy butelka trafi do kosza z zakrętką, czy bez niej. Osoby, które zajmują się zagospodarowaniem odpadów, będą wiedziały, co z nimi zrobić. Najważniejsze jest to, aby każdy plastikowy wyrób trafiał do odpowiedniego pojemnika, ponieważ ten surowiec zostanie przetworzony. Powinniśmy robić wszystko, aby oszczędzać zasoby" - zaznaczyła.

Z drugiej strony - jak wskazała - potrzebne są inwestycje w sortownie i zakłady zajmujące się recyklingiem oraz w nowoczesne technologie umożliwiające odzyskiwanie surowca z grup odpadów, które obecnie są trudne do recyklingu.

"Ważny jest również element eko-projektowania, czyli takie przygotowanie wyrobu, żeby dobrze spełniał swoją funkcję, a potem był łatwy do recyklingu. W tym aspekcie jeszcze wiele powinno się zmienić.

"Braki w systemie zagospodarowania odpadów muszą zostać uzupełnione. Można brać przykład np. z Czech, które mają fantastycznie zorganizowany system odbioru odpadowych tworzyw z rynku, m.in. dzięki systemowi kaucyjnemu, sprawnemu systemowi rozszerzonej odpowiedzialności producenta, co stanowi podstawę dobrze zorganizowanego systemu zagospodarowania odpadów" - oceniła.

Kozera-Szałkowska zaznaczyła, że każdy pojedynczy odpad tworzy konkretną wartość i ona powinna być wykorzystana.

"W Polsce 27 proc. tworzyw sztucznych jest poddawanych recyklingowi. Natomiast w ogólnej masie jeszcze ponad 41 proc. tworzyw jest składowanych na wysypiskach. Z kolei ponad 30 proc. jest poddawana procesom spalania z odzyskiem energii - ta część mogłaby być wykorzystana z większą korzyścią w innych technologiach, na przykład w recyklingu chemicznym" - podkreśliła.

Z raportu Plastics Europe wynika, że udział regranulatu, (surowiec, który został wyprodukowany w procesie przetwarzania tworzyw sztucznych, który może być ponownie wykorzystywany do produkcji kolejnych wyrobów) w ilościach przetwarzanych przez polskich przetwórców wynosi ok. 15 proc, przy czym 9,3 proc. pochodzi z odpadów pokonsumenckich. Dane te są zbliżone, ale nieco niższe od średnich europejskich wynoszących odpowiednio 16,8 proc. i 10 proc.

Międzynarodowe Targi Przetwórstwa Tworzyw Sztucznych i Gumy - PLASTPOL są jedną z najważniejszych europejskich imprez poświęconych branży przetwórczej. (PAP)

Autor: Wiktor Dziarmaga

wdz/ skr/

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum