Reklama
Partner portalu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Prezes ZM Silesia: Różne grupy konsumentów różnie wybierają mięso mielone

Klientów kupujących mięso mielone można podzielić na tych, którzy wybierają je ze względu na cenę, skład oraz takich, którzy wolą sami zmielić mięso w domu - mówi Krzysztof Woźnica, prezes Zakładów Mięsnych Silesia.
Reklama

- Coraz więcej sklepów oferuje mielenie mięsa na życzenie. Czy stanowi to konkurencję dla mięs mielonych w zakładach? 

Kryterium wyboru produktów mięsnych w sklepach jest obecnie ich dostępność oraz wygoda zakupu i użytkowania. Produkty mięsne są najczęściej opakowane, co umożliwia ich bezpieczne przechowywanie i użytkowanie w gospodarstwach domowych. Przytoczę ankietę, na jaką trafiłem niedawno w Internecie. Wynika z niej, że można wyróżnić grupy konsumentów mięsa mielonego: kupujących gotowe mięso mielone bez względu na skład i cenę (około 18 proc.), kupujących gotowe mięso mielone poprzedzone sprawdzeniem składu (około 25 proc.), mielących mięso w sklepie, gdzie je kupili (około 27 proc.), mielących mięso w domu (około 25 proc.). Reszta (5 proc.) deklarowała, że nie je mięsa mielonego.  Widać zatem ten sam trend co w wędlinach. Część klientów, którzy kierują się relacją ceny do jakości i tych, którzy zgodnie z trendem „świadomego” odżywiania i gotowania w domu, decyduje się samemu mielić mięso w domu, celem jego dalszej obróbki.

- W serwisach skierowanych do konsumentów można się często spotkać z zarzutem, że o ile mięso mielone jest bezpieczne dla zdrowia, to produkty nazwane „mięsem garmażeryjnym”, „mięsem na tatara”, bądź „mięsem na klopsy” są naszpikowane chemicznymi dodatkami i pozbawione wartości odżywczych. Czy to prawda?

Cena jest nadal najważniejszym determinantem zakupów. Klient podejmuje w sklepie decyzję o zakupie na podstawie uzyskanych informacji. Na każdym mięsie mielonym czy mięsie garmażeryjnym musi być podany stosunek kolagenu do białka, na co dobrze jest zwracać uwagę. Obowiązek umieszczania stosunku kolagenu do białka istnieje od stycznia ubiegłego roku i został wprowadzony także rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego. Zazwyczaj mięso garmażeryjne zawiera dodatkowo sól i wodę, a także tłuszcze. Nie można, zatem mówić, że jest pozbawione wartości odżywczych. Dodatkowym składnikiem mogą być przyprawy, jeżeli jest to „półprodukt”, który wystarczy tylko usmażyć.

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (1)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum