Reklama
Partner portalu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Producent papieru toaletowego z kolejnym oświadczeniem ws. skażenia Odry

Firma Jack-Pol, informuje, że podpisała umowę ramową na wywożenie odpadów przemysłowych i komunalnych z przedsiębiorstwem FEB-EKO-o w 2013 roku. Firma FEB-EKO-o zobligowana jest do podpisania stosownych umów z odbiorcami odpadów, tj. oczyszczalniami. Dlatego też, Jack-Pol nie ma bezpośrednio podpisanej umowy z PWiK Brzeg lub inną oczyszczalnią. Od VII 2022 r. Jack-Pol ma także podpisaną umowę z drugą firmą asenizacyjną, tj. ATU-Trans, która odpowiada za wywożenie odpadów komunalnych do Wierzbna.
Reklama

Jack-Pol, za pośrednictwem firmy FEB-EKO-o, zaprzestał wywozić odpady przemysłowe do PWiK Brzeg w lipcu br., gdyż uruchomiliśmy kolejny element 70-cio milionowej inwestycji proekologicznej, tj. reaktor biologiczny, właśnie w lipcu bieżącego roku. Dzięki temu nie ma już konieczności wywożenia odpadów przemysłowych do zewnętrznej oczyszczalni, gdyż całość odpadów przemysłowych zostaje oczyszczona w Jack-Pol.

Tworzona wokół spółki atmosfera, jako spółki która zanieczyszcza Odrę, jest bardzo krzywdząca. Pojawiają się zarzuty, że odprowadzamy zanieczyszczenia do Odry, ale nikt nie przedstawił żadnych dowodów na to. Trudno za taki dowód uznać przynoszone na sesje rady miejskiej butelki z brudną woda i twierdzenia osób inicjujących tę akcje, że jest to woda z Odry zatruta przez Jack – Pol, podczas gdy nikt nie wie ani skąd faktycznie ta woda została pobrana, ani czy w ogóle zawiera jakieś nieczystości. Nikt z osób, które nas atakują nie pokazał badań przeprowadzonych przez laboratorium, które mogłyby świadczyć, że faktycznie w jakikolwiek sposób zanieczyszczamy rzekę. Formułowane pod naszym adresem zarzuty bazują na węchu i wzroku osób, które w ten sposób stwierdzają, że na pewno woda jest skażona. Najlepszym dowodem jest sytuacja z 3.08.2022, gdy zostało nam zarzucone, że wpuszczamy zanieczyszczenia do Odry. Została wezwana Straż Pożarna i WIOŚ. Zostały pobrane próbki wody. Z informacji, które posiadamy od Straży Pożarnej po zbadaniu wody, wynika, że woda jest czysta. Czekamy na ekspertyzę WIOŚ. Nie mniej, chcę jeszcze raz powiedzieć, że Jack – Pol nie zanieczyszcza Odry.

Nasza firma działa zgodnie z prawem oraz dysponujemy wszystkimi niezbędnymi pozwoleniami. Jesteśmy firmą rodzinną, która jest na rynku i produkuje przez ostatnie 27 lat. Od lat inwestujemy w ekologię i czystą produkcję. Produkujemy papiery higieniczne z białej makulatury. Jesteśmy również producentem bibułek TISSUE z sortowanej makulatury w oparciu o procesy 100% recyklingu, dzięki czemu ulegają one szybkiej biodegradacji i są przyjazne dla środowiska. Bardzo dużą uwagę przywiązujemy do jakości artykułów, w czym pomaga nam współpraca z Instytutem Papiernictwa i Poligrafii Politechniki Łódzkiej. Dbamy o środowisko naturalne, co potwierdza certyfikat FSC® oraz Świadectwo Jakości Zdrowotnej Państwowego Zakładu Higieny a także podjęte przez nas starania o uzyskanie certyfikatu Ecolabel.

Pomimo tego bezpodstawnie, bez żadnych dowodów zostaliśmy oskarżeni. I muszę powiedzieć, że jesteśmy wstrząśnięci oraz zaskoczeni taką skalą oszczerstw i kłamstw kierowanych w naszą stronę. Trudno nam to wytłumaczyć, gdyż pierwsze informacje o śniętych rybach w Odrze dotyczą jazu w miejscowości Lipki – na granicy województw dolnośląskiego i opolskiego. Co więcej, istnieją również dane wskazujące na wystąpienie skażenia znacznie powyżej tego miejsca, w okolicach Gliwic. Zatem, lokalizacja skażenia występuje znacznie powyżej posadowienia zakładu Spółki Jack–Pol, a prąd Odry powoduje przemieszczanie się zarówno skażenia, jak i śniętych ryb w dół rzeki Odry, w tym w rejon Oławy.

Zaś co się tyczy rowu melioracyjnego, to chciałem wyjaśnić, że trafia do niego tylko i wyłącznie woda roztopowa i opadowa. Czasami może być brudna, bo po prostu spływa z ziemią. Może być także biała, a to dlatego, że obok kanalizacji deszczowej znajduje się nasz plac, na którym składujemy białą makulaturę. A Wody deszczowe rozmakają makulaturę, przez co wody wpadające do kanalizacji, a przepływające właśnie przez ten plac, zabierają ze sobą biały osad z makulatury.

Natomiast to do wylotu nr 2, przy kanale Odry, wypływa woda z wykopów budowy. Prowadzimy projekt badawczo-rozwojowy, w czasie którego trwają wykopy fundamentów. Ta woda pochodzi z głębokich otworów na 5-6 metrów. To są po prostu wody gruntowe, zatem nie stanowią one zagrożenia dla Odry i życia w niej.

Do tego wylotu trafiają też oczyszczone wody technologiczne, które są trzy razy dziennie sprawdzane przez nasze laboratorium, które z kolei jest pod stałym nadzorem i kontrolą odpowiednich państwowych służb. Parametry fizyko-chemiczne naszej wody technologicznej są zgodne z wszystkim wymaganiami, w tym m.in. z rozporządzeniem Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. Są oczyszczane u nas w zakładzie, w reaktorze biologicznym.

Dodam, że stale inwestujemy w nowoczesne i ekologiczne rozwiązania oraz linie technologiczne. Dobrym przykładem, może być bardzo innowacyjny na skalę europejską, ekologiczny projekt, którego realizację rozpoczęliśmy w 2020 r. Jego budżet to 70 mln zł, w który inwestujemy ponad 50 mln zł z środków własnych, a resztę finansuje UE. Dzięki niemu mamy już działające m.in. laboratorium, biologiczną oczyszczalnię ścieków i w dużej mierze procesy produkcji działają w cyklu zamkniętym, a do Odry odprowadzamy tylko oczyszczoną wodę technologiczną, która nie stanowi zagrożenia dla środowiska, co potwierdzają wszystkie posiadane przez nas pozwolenia. Dzięki temu projektowi już w 2023 r. w naszej firmie, całkowicie zamknięty zostanie proces produkcyjny. W efekcie będziemy pionierami czystej, ponadstandardowo ekologicznej produkcji w obiegu zamkniętym, nie tylko na skalę Polski, ale także Europy - czytamy w oświadczeniu firmy Jack-Pol.

Jaki jest profil działalności firmy Jack-Pol

Jesteśmy firmą rodzinną, która działa na rynku od 27 lat. Od lat inwestujemy w ekologię i czystą produkcję. Produkujemy papiery higieniczne z białej makulatury. Jesteśmy również producentem bibułek TISSUE z sortowanej makulatury w oparciu o procesy 100% recyklingu, dzięki czemu ulegają one szybkiej biodegradacji i są przyjazne dla środowiska. Jesteśmy specjalistami w produkcji papieru toaletowego, ręczników papierowych i czyściw do użytku profesjonalnego dla branży AFH, których dużą część kierujemy do krajów Unii Europejskiej. Tworzymy produkty dla branży RETAIL, skupiając się na przygotowaniu i oferowaniu najlepszych rozwiązań pod względem jakości i ceny. Stale inwestujemy w nowoczesne i ekologiczne rozwiązania oraz linie technologiczne. Obecnie realizujemy bardzo innowacyjny, na skalę europejską, ekologiczny projekt, który rozpoczęliśmy w 2020 r. Jego budżet to 70 mln zł, ponad 50 mln zł to środki własne firmy, a resztę dofinansowuje UE. Dzięki inwestycji, mamy już działające m.in. laboratorium, biologiczną oczyszczalnię ścieków i w dużej mierze procesy produkcji funkcjonujące w cyklu zamkniętym. Do kanału Odry odprowadzamy tylko oczyszczoną wodę technologiczną, która nie stanowi zagrożenia dla środowiska, co potwierdzają wszystkie posiadane przez nas pozwolenia. Dzięki temu projektowi, już w 2023 r. w naszej firmie zostanie całkowicie zamknięty obieg wody w procesie produkcyjnym. Do produkcji wykorzystujemy: coagulant i flokulant. W przypadku produkcji ręczników papierowych, także żywicę. Środki te, w połączeniu z procesem produkcji,  wykluczają nas jako podmiot, który w jakikolwiek sposób mógłby zatruć Odrę. Firma Jack–Pol w procesie produkcji przestrzega zasad ekologii, co więcej przetwarza sortowaną makulaturę na wyroby higieniczne. W procesie produkcji nie są stosowane środki do wybielania surowca, ani rtęć i jej pochodne, ani mezytylen czy chlor, ani inne trucizny. Wbrew informacjom pojawiającym się w mediach, spółka Jack–Pol nie jest firmą produkującą celulozę. Co miesiąc Jack-Pol produkuje 1000 ton papieru. Ile miesięcznie jest odprowadzanych wód technologicznych? Pomijając fakt, iż woda ta nie ma negatywnego wpływu na środowisko, to aktualnie średnio jedynie 200 m3 na dobę (w tym też są już wody opadowe oraz odwodnienie z placu budowy naszych nowych, ekologicznych instalacji), podczas gdy przez kanał Odry obok nas przepływa 3 456 mln m3 na dobę. Zatem, aktualny udział odprowadzanej przez Jack-Pol oczyszczonej wody technologicznej w całej ilości wody, która przepływa w kanale Odry na dobę, to zaledwie 0,006 % (sześć tysięcznych procenta). Taki wskaźnik jasno dowodzi, niezależnie od neutralnego charakteru czystych wód technologicznych, że nie zatruliśmy wody w Odrze. Co się dzieje z odpadami i zanieczyszczeniami płynnymi, które powstają w fabryce? Nasza firma działa zgodnie z prawem oraz dysponujemy wszystkimi niezbędnymi pozwoleniami. Chcę także doprecyzować informację podaną przez Wody Polskie, które oświadczyły, że nigdy nie wydały nam zgody na dokonywanie tzw. zrzutów do Odry. Wody Polskie nie mogły wydać nam takiego dokumentu, gdyż nie jest to podmiot wydający takie pozwolenia. Właściwym organem jest Starostwo. Firma Jack-Pol ma stosowne pozwolenie na zrzuty wydane przez Starostę w ramach zintegrowanego pozwolenia z 2019 roku. Podkreślić należy, że mamy nie tylko bardzo nowoczesne i ekologiczne linie produkcyjne, ale także własne  laboratorium, które 3 razy dziennie sprawdza stan oraz bezpieczeństwo, odprowadzanych do kanału Odry, oczyszczonych wód technologicznych. Działanie naszego laboratorium jest cyklicznie kontrolowane przez odpowiednie służby kontrolne, m.in. WIOŚ. Dominująca ilość naszych odpadów poprodukcyjnych zostaje u nas na produkcji, dzięki wdrażanym od lat modernizacjom i instalacjom ekologicznym, w tak zwanym obiegu zamkniętym. Mamy także umowę z firmą asenizacyjną, która odprowadza nasze ciekłe nieczystości do odpowiedniego zakładu utylizacji. Dodatkowo, część odpadów po-produkcyjnych jest kupowana od nas przez branżę budowlaną i wykorzystywana do produkcji ceramiki. Jak zatem widać, nasze działania wpisują się w pełni w ideę zrównoważonego rozwoju, której wdrażanie rozpoczęliśmy w spółce już blisko dekadę temu. W tym miejscu pragnę także zdementować kłamstwo na nasz temat, jakoby Zakład miejski w Oławie zrezygnował ze współpracy z nami w 2009 roku. To my rozwiązaliśmy tę umowę, ponieważ podpisaliśmy kontrakt z innym odbiorcą, którego stawka była blisko 10-krotnie niższa. Dodam, że przed podpisaniem nowej umowy na odbiór nieczystości, każdy z potencjalnych odbiorców przed złożeniem nam oferty, pobrał próbki naszych odpadów. Wszystkie nadawały się do odbioru i spełniały standardy dla tego typu nieczystości. Po ich sprawdzeniu, zostały przedstawione nam oferty, spośród których została wybrana najkorzystniejsza cenowo dla spółki. Pełna treść oświadczenia TUTAJ

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum