PARTNER PORTALU
  • Partner portalu: EY

Relacje dostawcy - sieci poddane kryzysowej próbie

Autor: MW, dlahandlu.pl 17 czerwca 2020 14:01

Relacje dostawcy - sieci poddane kryzysowej próbie Czy sieci handlowe są dobrymi płatnikami? , fot. Shutterstock

Współpraca producentów spożywczych z sieciami handlowymi od zawsze naznaczona jest trudnościami. Zwłaszcza małe i średnie firmy różnie radziły sobie z negocjacjami cenowymi, zawężaniem asortymentu do produktów najszybciej rotujących, koniecznością ponoszenia różnego rodzaju opłat marketingowych i promocyjnych oraz długimi terminami płatności. Z zatorami płatniczymi boryka się co czwarta firma w Polsce. Epidemia koronawirusa i gospodarcza niepewność będą dużym sprawdzianem dla relacji producentów i detalistów.

Pomimo wejścia w życie na początku br. nowelizacji ustawy o zatorach płatniczych, która między innymi wprowadza wzrost wysokości odsetek w transakcjach handlowych, większą rekompensatę dla wierzycieli z tytułu kosztów odzyskiwania należności czy też łatwiejsze zabezpieczenie roszczeń na drodze sądowej, w dalszym ciągu stanowią one istotne ryzyko dla wielu przedsiębiorstw, niezależnie od ich wielkości.

Branża w długach

Wywołane przez koronawirusa zamrożenie gospodarki obniżyło zdolność przedsiębiorstw do terminowego rozliczenia transakcji. Po wybuchu pandemii liczba przedsiębiorców z sektora MŚP, którzy mają problemy z terminowym otrzymywaniem płatności od kontrahentów, wzrosła do 63 proc. - wynika z badania przeprowadzonego w marcu br. na zlecenie Krajowego Rejestru Długów (KRD).

Jak podał KRD, jeszcze przed pandemią, zadłużenie branży handlowej wynosiło już ponad 2 mld zł. Suma należności rośnie również w sektorze spożywczym . Jak informują eksperci Krajowego Rejestru Długów pod kreską są m.in. producenci artykułów spożywczych i napojów: na początku lutego zadłużenie w tym sektorze wynosiło 119 mln zł, na początku marca 126 mln zł, a 19 marca już 2 mln zł więcej.

Zdaniem Wojciecha Chromika, menedżera Grant Thornton, współpraca producentów spożywczych z sieciami handlowymi od zawsze wiąże się z trudnościami. - Szczególnie małe i średnie firmy różnie radziły sobie z negocjacjami cenowymi, zawężaniem asortymentu wyłącznie do produktów najszybciej rotujących, koniecznością ponoszenia różnego rodzaju opłat marketingowych i promocyjnych, a zwłaszcza długimi terminami płatności. Rynek artykułów spożywczych w Polsce jest w dużym stopniu determinowany praktykami, które wniosły dysponujące dużą siłą przetargową sieci handlowe, które także potrafią nadużywać swojej silnej pozycji. Na ogół dostawca jest tu stroną słabszą. Dotyka to w większym stopniu polskich przedsiębiorców, w mniejszym zagranicznych, które zdążyły już odrobić tę lekcję. Z drugiej strony współpraca z dużymi graczami gwarantuje pewność zbytu i cen. Jednocześnie podnosi ryzyko uzależnienia - uważa ekspert.

Wśród przyczyn zatorów płatniczych wymienia się najczęściej stosowanie zbyt długich i nieracjonalnych terminów płatności za dostarczone towary czy usługi. - Zazwyczaj przedsiębiorcy, którzy nie płacą tłumaczą się specjalnymi bilateralnymi warunkami nieformalnego kredytu kupieckiego. Firmy umawiają się między sobą na znaczne odroczenie płatności w zamian za lepsze ceny, czy warunki dostawy. Wśród innych przyczyn wspomina się o niedostatku bieżących środków przez niedoszacowanie nakładów na inwestycje. Kolejną przyczyną jest słaba dywersyfikacja biznesu, w oparciu małą liczbę kanałów dystrybucji. Odpowiedni wybór pomiędzy współpracą z tradycyjnymi sklepami i niezależnymi detalistami (wyższa marża), a postawieniem na dyskonty (wzrost obrotów) może być decydujący. Szczególnie dotkliwe może okazać się np. w przypadku współpracy z dyskontami, gdzie znalezienie przez sieć innego producenta, który da cenę towaru niższą o grosz, przy braku odpowiedniej dywersyfikacji generuje ogromny problem - wyjaśnia ekspert Grant Thorton.

Na to nakładają się skutki ekonomiczne wywołane pandemią: ograniczenia w handlu, obniżenie stóp procentowych, rosnąca inflacja, co może powodować większą jeszcze presję na wzajemne kredyty kupieckie w celu zachowania relacji biznesowych i utrzymania łańcucha dystrybucji (producenci – dostawcy- sieci). - Taka eskalacja zadłużenia obniży zdolność firm do terminowego regulowania zobowiązań, a w perspektywie dłuższej spowoduje głębokie problemy finansowe ograniczające możliwości funkcjonowania na rynku, czy w konsekwencji upadłość - prognozuje Wojciech Chromik.

UOKiK na straży terminowych płatności

Zgodnie z obowiązującymi przepisami prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów ma uprawnienia do ścigania przedsiębiorstw, które są sprawcami największych zatorów płatniczych. I z nich korzysta. Są już pierwsze efekty postępowań, które pod koniec kwietnia br. wszczął prezes UOKiK Tomasz Chróstny. Urząd sprawdza w nich, czy największe podmioty na rynku rolno-spożywczym nie wykorzystują swojej przewagi kontraktowej, odwlekając zapłatę ponad ustalony termin dostawcom lub wprowadzając niekorzystne warunki handlowe. W pierwszej kolejności UOKiK przeanalizował dane o płatnościach 96 największych podmiotów w branży spożywczej i handlowej. Zdecydowana większość – 70 przedsiębiorców – zalegała z płatnościami wobec rolników i dostawców. Łączna kwota zaległości wyniosła prawie miliard złotych. Po interwencji prezesa UOKiK 20 firm natychmiast uregulowało opóźnienia w całości, a 37 kolejnych spłaciło zaległości w części. Łącznie przedsiębiorcy zapłacili ponad 15 tys. faktur na kwotę niemal 400 mln zł.

- Działania UKOiK są pokłosiem tegorocznej nowelizacji przepisów dotyczących terminów zapłaty w transakcjach handlowych, gdzie dłużnikiem jest duży przedsiębiorca, a wierzycielem przedsiębiorca mikro, mały lub średni. Termin zapłaty nie może przekraczać 60 dni. Postanowienie umowne przewidujące dłuższy termin zapłaty jest z mocy prawa nieważne. Regulacja ta dotyczy wyłącznie transakcji między przedsiębiorcami asymetrycznymi – przy równorzędnych (np. dwa średniej wielkości przedsiębiorstwa) ciężar wykazania, że ustalony termin zapłaty nie był rażąco nieuczciwy będzie spoczywał na dłużniku (dotyczy terminu dłuższego niż 60 dni). Przepisy wprowadziły też zwiększenie o 2 punkty procentowe ustawowych odsetek za opóźnienie w transakcjach handlowych do 11,5 proc.. Ponadto na największe podmioty nałożono dodatkowe obowiązki sprawozdawcze. Podatkowe grupy kapitałowe oraz podmioty, których dochody przekraczają 50 mln euro rocznie, zobowiązane są do przekazania Ministerstwu Rozwoju sprawozdania o stosowanych przez siebie terminach zapłaty w transakcjach handlowych - tłumaczy Wojciech Chromik.

Sieci płacą na czas?

Urząd ujawnił, że największymi dłużnikami przy jego interwencji okazały się być sieci handlowe, nie zdecydowano się jednak podać ich nazw. Poinformowano również, że spłaconych zostało tylko 40 proc. zaległych zobowiązań. Jak to się ma do deklaracji sieci handlowych o świadomości wagi społecznej odpowiedzialności biznesu i chęci pomocy polskim producentom w trudnym momencie? Sieci takie jak Kaufland, Lidl i Biedronka informowały w minionych miesiącach o skróceniu terminów płatności dostawcom, by ułatwić im utrzymanie płynności finansowej w tym newralgicznym czasie. Jak widzą to praktycy biznesu?

- Sieci zawsze płaciły dobrze i wręcz chwalą się w tym, ze płacą w terminie. Duzi dostawcy posługują się ubezpieczeniami transakcji. Jeżeli mamy milion złotych w płatnościach, to dla własnego bezpieczeństwa powinniśmy się ubezpieczyć. A ubezpieczyciel sprawdza księgi sieci handlowej i podpowiada dostawcy, czy warto z taką firmą robić interesy.  W czasie pandemii pojawiły się natomiast prolongaty, czyli wydłużenie terminu płatności lub propozycje płatności za towar wtedy, kiedy sklep będzie miał możliwość go sprzedać (w przypadku sklepów zamkniętych w czasie pandemii) - mówi Tomasz Szacoń, właściciel Retailpoland Consulting.

W ocenie Piotra Kuligowskiego, prezesa Indykpol S.A., sytuacja branży FMCG w dobie epidemii jest skomplikowana. - Z  jednej strony przedsiębiorstwa z tej branży, zwłaszcza  produkujące i dostarczające żywność, mogły funkcjonować cały czas. Z drugiej - warunki funkcjonowania zmieniły się i aby uchronić pracowników przed zarażeniem musieliśmy wprowadzić szczególne zasady organizacji produkcji, co w konsekwencji zmniejszyło wydajność oraz zwiększyło koszty funkcjonowania firmy. Trzeci bardzo ważny aspekt to wpływ epidemii na rynek dóbr konsumpcyjnych, który okazał się bardzo negatywny dla branży drobiarskiej. Klienci sieciowi nie zmienili jednak warunków współpracy w zakresie terminów płatności. Byli i są dobrymi płatnikami - mówi prezes Indykpolu.

Mlekpol również ocenia współpracę z handlem pozytywnie. - Z przedstawicielami handlu dużo rozmawiamy o trudnej sytuacji rolników. Oni bardzo dużo zainwestowali w rozwój produkcji mleka, równocześnie czujemy, że handel rozumie potrzebę ich wspierania. Rozmawiamy także o problemach logistycznych, o przyspieszeniu płatności. Towary świeże rotują bardzo szybko, więc są możliwości dla ich przyspieszenia – uważa Małgorzata Cebelińska, dyrektor Mlekpolu.

W jej opinii potrzebne jest trójprzymierze, gdzie rolnicy, przetwórcy i handel razem mogliby rozmawiać i negocjować. - Dzięki temu wszyscy moglibyśmy się lepiej zrozumieć. Takie negocjację działają w Niemczech czy Francji – podsumowuje Małgorzata Cebelińska.

Producentom i dostawcom pomogą nowe przepisy w zakresie płatności za świeżą żywność, regulowane Dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/633 w sprawie nieuczciwych praktyk handlowych w relacjach między przedsiębiorcami w łańcuchu dostaw produktów rolnych i spożywczych.Termin implementacji przepisów wdrażających ww. dyrektywę do polskiego porządku prawnego upływa 1 maja 2021 r. Dyrektywa przewiduje wprowadzenie do przepisów krajowych państw członkowskich UE m.in.: listy zakazanych praktyk stosowanych przez nabywców produktów rolnych lub spożywczych w stosunku do dostawców tych produktów. Ponadto dyrektywa wprowadza nową definicję łatwo psujących się produktów rolnych lub spożywczych i określa je jako produkty rolne lub spożywcze, które ze względu na swoją naturę lub etap przetwarzania mogą przestać nadawać się do sprzedaży w ciągu 30 dni od zebrania, wyprodukowania lub przetworzenia. Dyrektywa zobowiązuje państwa członkowskie do wprowadzenia regulacji zakazujących stosowania w stosunku do tych produktów terminów płatności dłuższych niż 30 dni kalendarzowe. Jednocześnie dyrektywa umożliwia przyjęcie bardziej rygorystycznych rozwiązań w tym zakresie, o ile nie będą one sprzeczne z zasadami rynku wewnętrznego.

Podobał się artykuł? Podziel się!

  • berg 2020-06-18 12:26:39

    Sieci w obecnych warunkach to pewny partner . Terminy 30 dni bez opóźnień. zarzut że nie płaca jest bzdurny i nieprawdziwy , Największy problem to firmy i mniejsze sieci handlowe głównie nasze krajowe .. ..

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE






BĄDŹ NA BIEŻĄCO


OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 6339
Ilość aktualnych ofert: 397 692

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
  • Max

    4,99

  • Śr

    3,67

  • Min

    2,98

ProduktySklepyRegiony


Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.