Reklama
Partner serwisu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Rok temu wszyscy szaleli za lodami Ekipa. A dziś?

Minął ponad rok od czasu, kiedy Koral i Ekipa Friza wspólnie wypuścili na rynek sławne już lody. Czy sukces lodów Ekipy jest możliwy do powtórzenia?
Reklama
  • W kilka tygodni od wprowadzenia na rynek, lody Koral-Ekipa zajmowały blisko 50% sprzedaży w sklepach do 300m2 powierzchni i zostawiły konkurencję daleko w tyle.
  • Spółka osiągnęła w ubiegłym roku 9,6 mln zł zysku netto, a przychody netto ze sprzedaży wyniosły 45,8 mln zł.
  • Kilka dni temu spółka stała się firmą giełdową. Wejście na NewConnect nastąpiło poprzez połączenie z BBI.

Fenomen lodów Ekipy

Wszyscy pamiętamy, jaki szał ogarnął wszystkich w marcu zeszłego roku, kiedy w sklepach pojawiły się lody Ekipy. Mimo, że nie był to sezon na lody, sprzedaż wystrzeliła. Konsumenci bili się o każdą sztukę, a fabryka firmy Koral nie nadążała z produkcją.

Centrum Monitorowania Rynku podało wówczas, że lody Koral-Ekipa zajmują blisko 50% sprzedaży w sklepach do 300m2 powierzchni i zostawiają konkurencję daleko w tyle. Według tych samych badań Koral został liderem sprzedaży lodów na patyku. Dane samej marki również potwierdzają fenomen lodów Ekipa, które stały się najlepiej sprzedającą się nowością w 40 letniej historii firmy – wyprzedzając o ponad 300% pozostałe nowości.

W ciągu miesiąca od pojawienia się na rynku lodów Ekipa, wszystkie lody spółki Koral wygenerowały w sklepach małoformatowych sprzedaż wyższą o ponad 140 proc. rdr i pomogły osiągnąć przez firmę pozycję lidera – informowało CMR.

Ekipa postanowiła iść za ciosem. Wkrótce po lodach na rynku pojawiły się napoje, produkowane wspólnie z Koralem. W lipcu przyszła kolej na zeszyty Ekipy, oferowane we współpracy z firmą Herlitz. Z kolei od marca tego roku Ekipa sygnuje swoim logo Donuty sprzedawane w Biedronce.

Ekipa Holding wchodzi na NewConnect

Pod koniec września spółka podpisała ze swoim inwestorem, Beskidzkim Biurem Inwestycyjnym, plan połączenia. Uzgodniono, że połączenie nastąpi w drodze przejęcia przez BBI, poprzez przeniesienie całego majątku Ekipy na spółkę przejmującą, w zamian za nowo emitowane akcje emisji połączeniowej.

Założono, że po połączeniu spółka będzie prowadzić działalność pod nazwą Ekipa Holding i zajmować się będzie zarządzaniem holdingiem spółek, takich jak Ekipa Management, Ekipatonosi, Pigeon Pictures i Ekipa Games. W tej sposób powstał, jak zakładano, holding nowoczesnych mediów. Połączenie sfinalizowano 11 maja tego roku.

Połączenie z BBI to droga Ekipy na wejście na giełdę „bocznymi drzwiami”. Jako, że BBI był już spółką notowaną na NewConnect, rynku równoległym GPW, nowy holding automatycznie stał się firmą giełdową. Wystarczyło jeszcze, że BBI zmieniło nazwę na Ekipa Holding i oto mamy Ekipę notowaną na warszawskim rynku giełdowym.

Jakie wyniki ma Ekipa Holding?

Wyniki Ekipy Holding za 2021 rok były imponujące. Przychody netto ze sprzedaży wyniosły 45,8 mln zł. Koszty działalności operacyjnej wyniosły 33,6 mln zł. Zysk ze sprzedaży wyliczono na 12,2 mln zł a zysk operacyjny na 12,3 zł. Spółka osiągnęła w ubiegłym roku 9,6 mln zł zysku netto.

Zyskało także BBI. Tuż po wprowadzeniu na rynek sławnych lodów obroty spółki na giełdzie wystrzeliły. Spółka znalazła się w czołówce najwyższych dziennych obrotów na rynku NewConnect.

Niestety, obecnie sytuacja wygląda znacznie gorzej. Jeszcze w maju zeszłego roku kurs akcji spółki (wówczas BBI) wynosił ponad 18 zł. Dziś (27 maja 2022) wynosi on 6,50 zł

Warto zauważyć, że kurs systematycznie spada od września 2021 roku, czyli od momentu ogłoszenia zamiaru połączenia BBI z Ekipą Holding. W marcu tego roku, akcje spółki kosztowały nawet poniżej 5 zł. Czy jest to efekt obaw inwestorów co do przyszłych wyników spółki?

Ekipa Holding gotowa na nowy sezon

Firma jest przygotowana na nowy sezon. Już pod koniec kwietnia w sklepach pojawiły się lody Koral-Ekipa w nowych smakach. - Ostatni rok oprócz mierzenia się z kolejną falą pandemii upłynął również pod presją sprostania ogromnemu popytowi na lody Koral-Ekipa. W tym roku jesteśmy jeszcze lepiej przygotowani na podobne, a nawet większe zainteresowanie – mówił wówczas Piotr Gąsiorowski, dyrektor marketingu Koral.

W ślad za obietnicą, w maju wprowadzono kolejne nowości smakowe. Nowe Lody Ekipy znalazły się w najpopularniejszych sieciach handlowych, takich jak Lidl, Biedronka, Carrefour, Kaufland, czy Żabka, na terenie całej Polski.

Moda czy trwały trend?

Pojawia się pytanie, czy tym razem popyt nadąży za podażą. Czy lody Ekipy będą w tym roku równie popularne jak w zeszłym?

Jeśli chodzi o niespodziewane sukcesy produktowe, polski rynek widział już niejedno. Wystarczy przypomnieć szał biedronkowych Świeżaków, po których przyszły Słodziaki, Fajniaki i Swojaki. Każda z serii cieszyła się niesłabnącym powodzeniem. Innym produktem, który długo rozpalał konsumentów, są klapki Kubota, które pojawiły się w Biedronce latem 2019 roku. 70 proc. wszystkich produktów znalazło swoich właścicieli w pierwszym dniu obowiązywania oferty.

Wielu ekspertów łamie sobie głowy nad tym, jaka jest tajemnica popularności tych produktów. I dlaczego te a nie inne?

Pojawia się takę inne pytanie, czy komuś uda się jeszcze powtórzyć osiągnięcia Ekipy Holding? Zastanawiał się nad tym Marek Myślicki, Chief Growth Officer, Stor9, Head of Influencer Marketing Workgroup, IAB Poland, podczas sesji Social Media, w ramach EEC 2022.

- Biznesowo było to bardzo dobrze rozegrane, skład tych lodów był fajny, coś takiego nie wydarzyło się do tej pory w Polsce, na taką skalę – mówił Marek Myślicki. - Czegoś podobnego nikt nie będzie w stanie powtórzyć w długiej perspektywie czasowej – podsumował.

 

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (1)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum