Reklama
Partner portalu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Rynek pracy działa na 3/4 mocy. Mniej ofert pracy, mniej benefitów i cięcia etatów

Z miesiąca na miesiąc liczba ofert spada, zmniejsza się zakres oferowanych benefitów, w sieci pojawia się coraz więcej postów pt. „Szukam pracy”, a kandydaci, którzy kilka miesięcy temu odrzucili ofertę, wracają z pytaniem, czy wciąż szukamy. Kryzys zmusza pracodawców do zmian – obserwujemy zmniejszenia etatu, zwolnienia grupowe, zawieszanie procesów rekrutacyjnych z obawy o przyszłość - wynika z raportu firmy Grant Thornton „Rynek pracy w czasie COVID-19 – MAJ 2020”.
Reklama

W kwietniu 2020 roku na stronie pracuj.pl opublikowano 36,6 tys. ofert pracy, czyli o prawie ¼ mniej niż przed rokiem. W okresie 10-31 marca liczba ofert pracy na portalu pracuj.pl spadła tylko o 7,5 proc. w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku. Niestety, w kwietniu sytuacja nie była już tak dobra. Pracodawcy opublikowali w tym miesiącu około 36,6 tys. nowych ofert pracy. To
spadek już o 24,4 proc. rok do roku. Statystycznie więc już co czwarty pracodawca ogranicza swoje plany zatrudnieniowe. Kwiecień może przynieść więc już dość wyraźny wzrost bezrobocia. Z drugiej jednak strony, warto pamiętać, że – mimo potężnego załamania gospodarczego – około ¾ polskiego rynku rekrutacyjnego nadal funkcjonuje bez istotnych problemów. Z tego punktu widzenia kwietniowy spadek ofert pracy nie stanowi bardzo złego wyniku. Fakt, że mimo „lockdownu” gospodarki przedsiębiorstwa w Polsce nadal masowo poszukują nowych pracowników, wydaje się dobrą wiadomością.

…ale rynek pracy nadal się kręci

Pomimo spadku liczby publikowanych ofert w kwietniu, na stronach z ofertami pracy nadal codziennie pojawiają się tysiące nowych propozycji. Dla kwietnia 2020 roku średnia dzienna wyniosła 3,76 tys. ofert. Choć pogorszenie sytuacji na rynku pracy w kwietniu jest oczywiste, należy mieć świadomość, że ofert pracy nadal jest wiele. Według obliczeń Grant Thornton, łącznie
na portalach pracuj.pl oraz OLX.pl w kwietniu 2020 roku codziennie pojawiało się średnio 3,76 tys. nowych ofert pracy. Średnia dzienna z kwietnia była niemal taka sama jak z marca 2020 roku (spadek o 100 ofert dziennie). Oznacza to, że pomimo kryzysu, przedsiębiorcy w Polsce nadal chętnie zatrudniają. Co prawda, branża turystyczna, transportowa i gastronomiczna, które normalnie w kwietniu zaczynają mocno rekrutować na sezon wiosenno-letni, pozostają w uśpieniu, a więc znacząco zaniżają liczbę nowych ofert pracy. Jednak niektóre inne branże z powodu pandemii zostały wręcz zmuszone do zwiększenia zatrudnienia – wiele publikowanych codziennie ofert dotyczy poszukiwania rąk do pracy w sklepach spożywczych, firmach kurierskich, czy w magazynach sklepowych.

Oferty pracy tracą na atrakcyjności

Kwietniowe oferty pracy są skromniejsze niż jeszcze miesiąc temu. Średnia liczba oferowanych benefitów w ofertach spadła z 5,8 w marcu do 4,9 w kwietniu. Kryzys wywołany „lockdownem” gospodarki odbija się nie tylko na mniejszej liczbie nowych ofert pracy, ale też na ich zawartości. Według obliczeń Grant Thornton, w kwietniu 2020 roku pracodawcy w jednym ogłoszeniu oferowali kandydatom średnio 4,9 różnego rodzaju benefitów i zachęt (np.kart sportowych czy abonamentów medycznych). To o jeden punkt mniej niż w ofertach w kwietniu rok temu (5,9). Jest to również o jedno
udogodnienie mniej niż w ofertach sprzed miesiąca. Pracodawcy szukają oszczędności, w tym w kosztach pracowniczych, a ponadto zdają sobie sprawę, że obecna kryzysowa sytuacja zakończyła
rynek pracownika. Sytuacja na rynku pracy jest coraz trudniejsza dla szukającego pracy, dlatego rekruterzy pozwalają sobie na obniżanie atrakcyjności oferty pracy, zakładając, że w obecnej sytuacji kandydat i tak taką ofertę przyjmie.

Pakiety medyczne i sportowe poszły pod nóż

W kwietniu 2020 roku pracodawcy uszczuplili swoje oferty o wiele zachęt, mających za zadanie kusić
kandydatów do pracy. Do ostatnich cięć w benefitach dołączyły teraz pakiety medyczne i karty sportowe. W ostatnim miesiącu oferty pracy zostały pomniejszone o niemal wszystkie dodatkowe benefity. Jeszcze w marcu ponad połowa badanych pracodawców proponowała przyszłym pracownikom wysokie wynagrodzenie, a więcej niż 40 proc. oferowało kandydatom szkolenia oraz pakiety medycznie i karty sportowe. W kwietniu odsetek ofert z tymi zachętami drastycznie spadł – już tylko 42 proc. nowych pracowników może liczyć na wysoką pensję, 36 proc. na szkolenia w firmie,
a pakiet medyczny i sportowy otrzyma tylko około 30 proc. nowych pracowników.

Wciąż brakuje rąk do pracy fizycznej

Ponad połowa ofert pracy w kwietniu 2020 roku była skierowana do pracowników fizycznych. Popyt na pracę umysłową natomiast spada. Jedną z najbardziej zauważalnych zmian, jakie zaszły na rynku pracy w Polsce w czasie pandemii, jest silny spadek zapotrzebowania na pracowników umysłowych, a wzrost popytu na pracowników fizycznych. Jak wynika z obliczeń Grant Thornton, obecnie ponad połowa nowych ofert pracy (53 proc.) dotyczy stanowisk pracy fizycznej, tymczasem jeszcze rok temu było to nieco ponad jedna czwarta (28 proc.). Odsetek ofert pracy umysłowej spadł natomiast z 72 do 47 proc. Utrzymujące się na stałym poziomie od dwóch miesięcy (czyli od początku obostrzeń nałożonych przez rząd na przedsiębiorców w Polsce) zwiększone zapotrzebowanie na pracowników fizycznych jest spowodowane brakującymi etatami w handlu (zwłaszcza żywnością), budownictwie, branży kurierskiej czy w służbie zdrowia oraz obawami pracodawców o przyszłość w innych branżach, opartych przede wszystkim o pracę biurową.

- Koronawirus zmienił i wciąż zmienia rynek pracy – to nie ulega wątpliwości. Jak było przed pandemią? Wyraźnie widoczny rynek pracownika: ogromna liczba ofert pracy, kandydaci z najbardziej pożądanych branż stosujący strategię „kto da więcej”, przychodzący tylko na wybrane spotkania, pracodawcy walczący o talenty. Jak jest teraz? Z miesiąca na miesiąc liczba ofert spada, zmniejsza się zakres oferowanych benefitów, w sieci pojawia się coraz więcej postów pt. „Szukam pracy”, a kandydaci, którzy kilka miesięcy temu odrzucili ofertę, wracają z pytaniem, czy wciąż szukamy. Kryzys zmusza pracodawców do zmian – obserwujemy zmniejszenia etatu, zwolnienia grupowe, zawieszanie procesów rekrutacyjnych z obawy o przyszłość. Są jednak wciąż tacy – i jak pokazuje nasze badanie, jest ich nadal mnóstwo – którzy zatrudniają, głównie w branży spożywczej, dystrybucyjnej czy e-commerce. Obecna sytuacja gospodarcza jest wyjątkowa, a do tego bardzo nieprzewidywalna – wszyscy musimy nauczyć się w niej funkcjonować. A jak będzie po pandemii? Tego nie wie nikt. Wiele zależy bowiem od tego, jak długo potrwa walka z COVID-19 – w tym przypadku czas działa na niekorzyść, albowiem im dłużej potrwa „lockdown”, tym wolniej gospodarka będzie się podnosić - podsumowuje Monika Łosiewicz, Menedżer ds. rekrutacji Grant Thornton

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum