Reklama

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Sfinks od maja do końca września ze spadkiem sprzedaży o 30 proc. Zamknięto 23 lokale

We wrześniu br., w grupie lokali sieci Sphinx i Chłopskie Jadło, które wznowiły sprzedaż po okresie lockdown, sprzedaż gastronomiczna była niższa o 18% w stosunku do tego okresu roku ubiegłego, podczas gdy w pierwszym tygodniu po odmrożeniu branży spadek przychodów wynosił 67%. Średnio, w okresie od otwarcia gastronomii do końca września br., Sfinks odnotował zmniejszenie sprzedaży o 30% r/r.
Reklama

Sprzedaż gastronomiczna grupy, uwzględniająca przychody wszystkich restauracji zarządzanych przez Sfinks Polska, także franczyzowych (z wyłączeniem sieci Piwiarnia), w pierwszej połowie 2020 r. zmniejszyła się o 43% do poziomu 54,15 mln zł. Jednocześnie, przychody jednostkowe Sfinks Polska spadły do 39,62 mln zł, czyli o 49%, przy wyniku EBITDA na poziomie 5,80 mln zł wobec 17,50 mln zł rok wcześniej (dane za 2019 r. po przeliczeniu z uwzględnieniem zmienionej polityki rachunkowości). Nastąpiło również pogłębienie straty na poziomie netto z -4,95 mln zł do -30,82 mln zł. Na wyniku zaciążyły – obok zmniejszenia sprzedaży - także zdarzenia jednorazowe, będące w większości skutkami pandemii. Spółka dokonała za pierwsze półrocze br. odpisów na utratę wartości: środków trwałych (w łącznej kwocie 7,5 mln zł), znaku Chłopskie Jadło (6,05 mln zł) oraz wierzytelności od spółki zależnej (1,9 mln zł). W wynikach półrocza uwzględniono także 3,29 mln zł kosztów niezrealizowanych różnic kursowych z tytułu wyceny zobowiązań finansowych wg MSSF16.
- Styczeń i luty, kiedy notowaliśmy wzrosty sprzedaży na poziomie 18%, zapowiadały bardzo dobry rok. Mimo rozbudowania systemu delivery utrzymaliśmy zaledwie kilkuprocentową sprzedaż w okresie zamknięcia. Od otwarcia branży w maju intensywnie pracujemy nad przywróceniem wcześniejszych wpływów i zaczynamy się zbliżać do poziomów z ubiegłego roku na porównywalnej sieci w ramach restauracji, które otworzyły się po pandemii. Część lokali bowiem nie została jeszcze uruchomiona, a część umów najmu wypowiedzieliśmy w trakcie epidemii w związku z istotnym pogorszeniem warunków działalności. Daleko nam do przychodów, których spodziewaliśmy się w tym roku, biorąc pod uwagę pozytywne trendy i dwucyfrowe wzrosty z początku roku – komentuje Sylwester Cacek, prezes zarządu Sfinks Polska.
Na początku marca br., przed zamknięciem branży na skutek pandemii, spółka Sfinks Polska zarządzała 168 lokalami gastronomicznymi na terenie Polski. Obecnie jest ich 145 pod szyldami Sphinx, Chłopskie Jadło i Lepione Pieczone, WOOK, Piwiarnia, Meta oraz Fabryka Pizzy. Z początkiem listopada ze struktur grupy zostaną wyłączone jednak otwarte przez Sfinksa restauracje tej ostatniej marki w związku ze zmianą umowy inwestycyjnej i uzgodnieniem opcji zakupu Fabryki Pizzy do końca stycznia 2022 r. Do tego czasu restauracje te będą współpracować ze Sfinksem w modelu zbliżonym do afiliacji, zaś franczyzobiorcy Fabryki Pizzy będą mogli między innymi korzystać z zakupów centralnych czy z systemów IT oferowanych przez Sfinksa. Giełdowa spółka będzie kontynuować prace nad rozwojem tej sieci i już przygotowuje kolejne otwarcia restauracji pod szyldem Fabryka Pizzy na ten i przyszły rok.
- Otworzyliśmy już sześć restauracji w tym roku, z czego pięć po odmrożeniu branży. W planach na ten rok są jeszcze przynajmniej kolejne trzy. Będą to restauracje franczyzowe pod markami Sphinx oraz Fabryka Pizzy, a powstaną w Białymstoku i Krośnie – komentuje Sylwester Cacek
W trakcie pandemii restauracyjna spółka wprowadziła do oferty kolejne dwie marki wirtualne (obok Sprytnej Pizzy i The Burgers): YOLO Chicken, czyli dania z kurczaka oraz KEBAPI, bazująca na ofercie typu kebab. Marki te dostępne są wyłącznie w usłudze delivery, która przed pandemią była wdrożona już w ponad 80 restauracjach w całej Polsce. Dania w dowozie można zamawiać za pośrednictwem należącego do Sfinksa serwisu Smacznieiszybko.pl oraz poprzez platformy Uber Eats, Wolt, Pyszne czy Glovo.
W związku z pandemią, w I połowie 2020 r. Grupa Sfinks Polska odnotowała zmniejszenie skonsolidowanych przychodów ze sprzedaży do poziomu 42,67 mln zł, tj. o 48% r/r. Jednocześnie skonsolidowany wynik netto, obciążony skutkami pandemii i zdarzeń jednorazowych analogicznych jak przy wyniku jednostkowym, w pierwszym kwartale ukształtował się na poziomie -28,93 mln zł wobec -5,16 mln zł rok wcześniej, przy przeliczeniu danych za 2019 r. z uwzględnieniem zmienionej polityki rachunkowości. Skonsolidowany wynik EBITDA osiągnął w tym okresie poziom 6,78 mln zł wobec 17,81 mln zł w analogicznym okresie w 2019 r.

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum