PARTNERZY PORTALU
  • Partner portalu: EY

Sieci handlowe w starciu z koronawirusem

Autor: dlahandlu.pl, PB 4 marca 2020 11:52

Sieci handlowe w starciu z koronawirusem Fot. Shutterstock

Stało się. Tak, jak można było się spodziewać, koronawirus nie ominął Polski i właśnie ogłoszono pierwszy przypadek zachorowania. Skutki epidemii, którą można już nazwać globalną, odczuje wiele przedsiębiorstw, jedni in plus, drudzy in minus. Jak koronawirus w Polsce wpłynie na sieci handlowe w poszczególnych segmentach?

W nocy z wtorku na środę potwierdzono pierwszy przypadek koronawirusa w Polsce. Pacjent jest hospitalizowany w szpitalu w Zielonej Górze.

Nowy koronawirus SARS-Cov-2 wywołuje chorobę o nazwie COVID-19. Objawia się ona najczęściej gorączką, kaszlem, dusznościami, bólami mięśni i zmęczeniem. Ciężki przebieg choroby obserwuje się u ok. 15-20 proc. osób. Do zgonów dochodzi u 2-3 proc. chorych, ale eksperci oceniają, że dane te mogą być zawyżone, bo wielu osobom z lekkim przebiegiem najpewniej nie wykonano badań laboratoryjnych, gdyż mogli się nie zgłosić do lekarzy.

W stanie gotowości

Wiadomość o zachorowaniu nie zaskoczyła. Już od kilku dni było wiadomo, że to tylko kwestia czasu. Nie czekając na pierwszy pozytywny test, rząd podjął działania mające na celu przygotowanie do ewentualnego rozszerzenia się choroby. 2 marca Sejm uchwalił i przekazał do Senatu specustawę o koronawirusie.

Poza uregulowaniem procedur dotyczących leczenia i zapobiegania zakażeniom, ustawa mówi także o handlu środkami spożywczymi specjalnego przeznaczenia żywieniowego. Minister właściwy do spraw zdrowia, na podstawie informacji przekazywanych przez Głównego Inspektora Farmaceutycznego, będzie mógł ustalić maksymalne ceny tych produktów (a także produktów leczniczych i wyrobów medycznych). Ustawa wprowadza także ewentualność czasowej reglamentacji zaopatrzenia w określonego rodzaju artykuły.

Środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego, to między innymi: preparaty do początkowego żywienia niemowląt oraz środki spożywcze uzupełniające dla niemowląt i małych dzieci w wieku od roku do 3 lat, środki spożywcze stosowane w dietach, środki spożywcze dla osób z zaburzeniami metabolizmu węglowodanów (cukrzyca), czy środki spożywcze bezglutenowe.

Problem nie jest bagatelny – na świecie na chorobę wywoływaną koronawirusem zmarło dotąd ponad 3 tys. osób. We wtorkowym komunikacie Główny Inspektorat Sanitarny (GIS) poinformował, że od 31 grudnia 2019 r. do 3 marca br. na całym świecie zanotowano 90 663 potwierdzone przypadki COVID-19. 3 124 osoby zmarły.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) poinformowała we wtorek, że radzi korzystać z technologii bezdotykowych płatności zamiast gotówki, która może roznosić koronawirusa. WHO ostrzegła, że COVID-19 może nawet przez kilka dni utrzymywać się na powierzchni banknotów. Dlatego tam, gdzie to możliwe, najlepiej korzystać z technologii pozwalających na bezdotykowe płatności.

FMCG zakasuje rękawy

Do nadzwyczajnych sytuacji związanych z koronawirusem przygotowują się sieci handlowe. Tym bardziej, że z wielu stron płyną informacje o zwiększeniu zakupów w sklepach, w internecie pojawiają się zdjęcia pustych półek. Szczególnym zainteresowaniem cieszą się produkty trwałe i sypkie

Przemysław Gaszewski, Dyrektor Handlowy Polskiej Grupy Supermarketów zapewniał niedawno, że zapasy w magazynie centralnym pozwalają spółce na zwiększone zapotrzebowanie na artykuły pierwszej potrzeby. Przedstawiciele PGS przekonują, że są przygotowani na pojawienie się koronawirusa w Polsce, jednocześnie stale monitorują sytuację w swoich sklepach, w tym w sieci Top Market.

Grupa PGS maksymalnie zwiększa zatowarowanie magazynu centralnego, starając się przygotować na reakcje klientów obserwowane na zachodzie i południu Europy. Z komunikatów części polskich sieci i sklepów internetowych wynika, że popyt na niektóre kategorie produktowe wzrósł nawet dwukrotnie. - Jesteśmy zaskoczeni relacjami niektórych przedstawicieli handlu o tak wysokim wzroście popytu. Na dane te patrzymy jednak z dozą podejrzliwości. Jak na razie nie zaobserwowaliśmy by nasi klienci dokonywali dużych zapasów. Owszem, w przypadku produktów sypkich i pierwszej potrzeby dostrzegliśmy wyższy niż oczekiwany wzrost sprzedaży, jednak płynność z pewnością zostanie zapewniona – mówił Przemysław Gaszewski. Sieć zapewnia, że nie ma jakiegokolwiek zagrożenia dostaw czy wzrostu cen

Także sieć handlowa Netto podejmuje kroki dotyczące obecnej nadzwyczajnej sytuacji, związanej z zagrożeniem koronawirusem. W tym celu sieć wdrożyła szereg działań, skierowanych do pracowników, dostawców, a także klientów. 

- Mamy świadomość, że obecna sytuacja związana z zagrożeniem koronawirusem może budzić wiele obaw – mówi Janusz Stroka, prezes Netto Polska. – Dlatego w trosce o bezpieczeństwo naszych klientów oraz pracowników podjęliśmy decyzje zapobiegawcze, które mamy nadzieję wpłyną na bezpieczeństwo pracy oraz zakupów w naszej sieci - dodaje. W związku z obecną sytuacją sieć podjęła decyzję, że w najbliższym czasie każda nieobecność pracownika spowodowana chorobą i potwierdzona zwolnieniem lekarskim nie będzie miała wpływu na wysokość uznaniowej premii frekwencyjnej.

Na sieci odzieżowe padł strach

Sieci odzieżowe nie są w tak komfortowej sytuacji jak sieci FMCG, które nawet mogą skorzystać na nasilonych zakupach. Detaliści tacy jak CCC czy LPP oraz najemcy centrów handlowych mają czego się obawiać.

Przede wszystkim, strach przez koronawirusem może spowodować zmiany w zachowaniu konsumentów, którzy będą unikać miejsc o dużym natężeniu ruchu. A takimi z pewnością są centra i galerie handlowe. Dodatkowo, produkty typu odzież czy sprzęt AGD nie należą do produktów pierwszej potrzeby, tym bardziej więc ich zakup można odłożyć na później.

Ucierpieć mogą także dostawy do sieci odzieżowych, realizowane przez dostawców z Chin. Jak podaje Piotr Bogusz, analityk DM mBanku, zgodnie z danymi przedstawionymi przez spółki, zamówienia z Chin stanowiły odpowiednio 43 proc. i 34 proc. dla LPP i CCC w 2018 roku (dla CCC uwzględniony został udział Chin i Hong Kongu).

- Należy podkreślić, że zgodnie z komentarzem obu spółek kolekcja wiosna-lato 2020 r. w większości została dostarczona, ryzyko ograniczenia faktoringu odwrotnego jest niskie, a potencjalne ryzyko związane z zakłóceniem dostaw kolejnych kolekcji może zostać zmniejszone przez realokację dostaw (w wielu przypadkach właściciele fabryk z Chin posiadają także zakłady w innych państwach na Dalekim Wschodzie) – uspokaja analityk.

Dobra luksusowe na równi pochyłej?

W jeszcze trudniejszym położeniu mogą znaleźć się sprzedawcy dóbr luksusowych. Nie tylko dlatego, że popyt na nie spadnie. Także dlatego, że głównymi konsumentami dóbr luksusowych na świecie są… Chińczycy.

Jak podaje portal lamode.info, chińscy turyści wydają na osobiste dobra luksusowe 30 proc. tego, co cały świat, a zakupy lubią robić głównie za granicą. Dlaczego? Według badań przeprowadzonych przez inwestorów z Exane BNP Paribas wynika, że dobra luksusowe w Chinach kosztują ok. 21 proc. więcej niż średnio w pozostałych krajach na świecie. Dla porównania, we Francji i we Włoszech, zapłacą za nie 22 proc. mniej.

Co dalej?

Jak ocenia Damian Olko, menedżer w zespole ds. analiz ekonomicznych Deloitte, w przypadku dóbr i usług produkowanych w kraju największe ryzyko spadku popytu może dotyczyć handlu detalicznego (zwłaszcza dóbr trwałego użytku), usług finansowych oraz usług związanych z wyżywieniem. - Usługi związane z rynkiem nieruchomości czy dostawami energii ze względu na dominację czasowych kontraktów nie powinny być istotnie dotknięte. Pozostałe kategorie charakteryzują się mniej elastycznym popytem lub koronawirus nie powinien mieć istotnego wpływu na decyzje zakupowe – mówi Damian Olko.

Jego zdaniem, w scenariuszu optymistycznym nie jest wykluczone, że wpływ koronawirusa będzie ograniczony do pierwszego półrocza 2020, a rynki akcji zaczną rosnąć i nadrobią straty z lutego. W bardziej negatywnym scenariuszu koronawirus będzie jedynie „zapalnikiem”, katalizatorem, który poprzez wskazane kanały wpływu – gospodarkę realną, rynek finansowy i czynniki psychologiczne – odsłoni poważniejsze strukturalne problemy w krajach rozwiniętych, zwłaszcza UE i USA.

- Decydujące w kontekście wpływu koronawirusa na gospodarkę będzie to, czy szybko uda się zahamować wzrost liczby zachorowań w krajach rozwiniętych i przywrócić sprawne funkcjonowanie globalnych łańcuchów wartości – podsumowuje Damian Olko.

Podobał się artykuł? Podziel się!

  • natan 2020-03-05 12:59:12

    Wiceprezes LPP już się wypowiadał że mogą przenieść produkcję do Turcji, są przygotowani na każdą ewentualność.

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE






BĄDŹ NA BIEŻĄCO


OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 6026
Ilość aktualnych ofert: 512634

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 692

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
  • Max

    1,79

  • Śr

    0,97

  • Min

    0,79

ProduktySklepyRegiony


Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.