Reklama
Partner portalu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Studenci mogą uzupełnić braki handlowe w handlu i e-commerce. Ile zarobią?

Pierwszego października około 1,2 miliona studentów rozpocznie nowy rok akademicki. Z powodu stale rosnących kosztów życia i cen wynajmu mieszkań, znaczna część z nich będzie szukała stałej lub dorywczej pracy. Na jakie stanowiska i stawki mogą liczyć studenci?
Reklama

Zdaniem Agaty Kowal, kierowniczki biura regionalnego w Lublinie agencji zatrudnienia Trenkwalder Polska, początek roku akademickiego to istotny wzrost zgłoszeń studentów szukających pracy, zwłaszcza w miejscowościach, w których zlokalizowane są uczelnie wyższe. Dla przedsiębiorców, zwłaszcza tych z dużych miast, to szansa na uzupełnienie luk kadrowych.

9 na 10 polskich firm ma trudności w pozyskaniu pracowników o odpowiednich kompetencjach. Stopa bezrobocia na koniec sierpnia wyniosła 4,8 proc., a ogólnej sytuacji na rynku nie poprawił napływ uchodźców z Ukrainy. Bezrobocie w dużych ośrodkach akademickich jest przeważnie dużo niższe od średniej krajowej. Na koniec sierpnia br. w Warszawie wynosiło ono 2,3 proc., w Krakowie 2,6 proc., w Poznaniu 1,1 proc., a we Wrocławiu 1,6 proc. Dlatego wzrost zainteresowania studentów pracą zarobkową to dobra wiadomość dla tych przedsiębiorców, którzy szukają pracowników. – twierdzi Agata Kowal, kierownik biura regionalnego w Lublinie agencji zatrudnienia Trenkwalder Polska. 

Jak dodaje ekspertka z Trenkwaldera, przy zatrudnieniu studentów warto postawić na elastyczność współpracy, żeby dać szansę studentom na pogodzenie pracy z nauką.

Studenci chcą pracować

Łączenie pracy i studiów to coraz popularniejszy trend w Unii Europejskiej. Jak wynika z danych Eurostatu, najwyższy odsetek pracujących uczniów i studentów w wieku 15-29 lat odnotowano w Holandii, gdzie stanowią oni aż 70 proc. Na drugim miejscu znalazła się Dania (49 proc.), a za nią Niemcy (42 proc.). Polska pod tym względem plasuje się mniej więcej w środku zestawienia (12 proc.). Jak jednak twierdzi ekspertka agencji Trenkwalder, wszystko wskazuje na to, że w porównaniu z poprzednimi latami, liczba studentów poszukujących w tym roku zatrudnienia gwałtownie wzrośnie. Wszystkiemu winna jest szalejąca inflacja oraz rosnące koszty życia i wynajmu mieszkań.

- Obserwujemy duży wzrost zainteresowania studentów podjęciem pracy. W stosunku do września 2021 r., we wrześniu tego roku otrzymaliśmy dwukrotnie więcej aplikacji studentów i innych osób do 26 r.ż. na ogłoszenia do prac dorywczych, takich jak inwentaryzacje czy towarowanie sklepów – mówi Agata Kowal. 

Gdzie studenci mogą znaleźć pracę

Według Agaty Kowal, przede wszystkim w gastronomi, handlu i usługach. Studenci mogą tu znaleźć pracę np. w sieciach handlowych, które szukają pomocy w sklepie przy towarowaniu, inwentaryzacji, wykładaniu produktów na półki czy też układaniu ich w przestrzeni sklepowej (np. w sklepach z odzieżą). W tego rodzaju pracy nie wymagane jest doświadczenie, a wynagrodzenie może wynieść nawet 27 zł brutto za godzinę. Studenci mogą więc liczyć na większe stawki niż minimalna krajowa stawka godzinowa, która wynosi obecnie 19,70 zł brutto (minimalna pensja krajowa to obecnie 3010 zł brutto). Warto też wspomnieć, że do 26 r.ż. studenci nie muszą odprowadzać podatków i składek ZUS od umów zleceń, więc de facto wynagrodzenie brutto staje się ich wynagrodzeniem netto.

Studentów rekrutują również firmy świadczące usługi call center, gdzie najważniejszym wymogiem jest dobra znajomość języków obcych. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku pracy w firmach z sektora BPO i SSC. Tutaj można liczyć już na stawki dużo wyższe. Studenci znajdą też bez problemu pracę w centrach logistycznych i firmach produkcyjnych. Te branże, do tej pory pomijane przez studentów, oferują lepsze wynagrodzenie niż np. branża gastronomiczna.

- Najczęściej pojawiającymi się ofertami pracy w ostatnim czasie są magazynierzy i pakowacze, do czego przyczynił się spowodowany pandemią dynamiczny wzrost branży e-commerce. To nisza, którą
z powodzeniem mogliby wypełnić studenci, tym bardziej, że w wielu przypadkach praca ta nie wymaga doświadczenia, a na niektórych stanowiskach nie są wymagane uprawnienia UDT. Zarobki przeciętnego magazyniera w Polsce mieszczą się w przedziale od 3800 do 6300 zł brutto. – mówi Agata Kowal.

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum