Reklama
Partner portalu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

UOKiK patrzy na detalistów. Sypią się dotkliwe kary finansowe

Od początku roku UOKiK nałożył kary opiewające na 57 mln zł. Dziś podsumowujemy działania podjęte przez urząd wobec branży handlowej i ecommerce. Kto najczęściej znajduje się na celowniku?
Reklama

Biedronka i ceny w sklepach

Z końcem września urząd poinformował, że sąd przyznał mu rację w sporze z właścicielem sieci Biedronka. Firma ma do zapłaty 115 mln zł kary. Chodzi o praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów dotyczące nieprawidłowości cenowych występujących w sklepach. Przypomnijmy, sprawa rozpoczęła się w sierpniu 2020 roku. Wtedy to UOKiK podjął decyzję o nałożeniu kary na Biedronkę. Był to efekt postępowania, wszczętego po napływie szeregu skarg od klientów tej sieci.

 

 

Antyinflacyjna tarcza Biedronki

W połowie sierpnia br, urząd UOKiK wskazał, że przekazy reklamowe dotyczące akcji promocyjnej „Tarcza Biedronki Antyinflacyjna” mogły wprowadzać konsumentów w błąd w zakresie zasad skorzystania z promocji. Sieci dyskontów grozi kara do 10 proc. obrotu. W 2021 roku sieć miała prawie 66 mld zł przychodów w Polsce. To oznaczałoby blisko 6,6 mld zł kary.

Na czym polegała kwestionowana akcja? Jeronimo Martins Polska, właściciel sieci sklepów Biedronka, zobowiązał się w okresie od 12 kwietnia do końca czerwca do utrzymania stałej ceny regularnej 150 najczęściej kupowanych produktów. Sieć reklamując tę obniżkę zapewniała, że jeśli klienci znajdą te produkty w korzystniejszych cenach w innych sklepach - Biedronka zwróci im różnicę.

Promocja zwróciła uwagę UOKiK i już pod koniec kwietnia, prezes UOKiK wszczął postępowanie wyjaśniające.

- „Tarcza Biedronki Antyinflacyjna” - zasady wydawały się proste, obietnica kusząca, ale rzeczywistość okazała się inna. Zweryfikowaliśmy jak klientom przedstawiane były benefity wynikające z promocji oraz zasady uczestnictwa i doszliśmy do wniosku, że przekazy reklamowe mogły wprowadzać konsumentów w błąd w zakresie warunków promocji, co związane jest ze skomplikowanym jej charakterem i w rezultacie z uciążliwością skorzystania z niej przez klientów sieci. Dlatego postawiłem trzy zarzuty spółce Jeronimo Martins Polska. Nie ulega bowiem wątpliwości, że informacje dotyczące zasad skorzystania z promocji powinny być łatwo dostępne, a hasła reklamowe, ich treść i sposób prezentowania, nie mogą wprowadzać konsumentów w błąd. Przedsiębiorcy muszą pamiętać o tym, że konsumenci mają prawo do rzetelnej, jasnej i pełnej informacji, zaś próba wyróżnienia się na rynku spośród innych przedsiębiorców nie może być prowadzona w oparciu o chwytliwe, lecz fałszywe hasła reklamowe – komentował Tomasz Chróstny, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

 

 

OLX

Również we wrześniu dowiedzieliśmy się o zarzutach wobec OLX.
Wprowadzające konsumentów w błąd sortowanie ofert w serwisie oraz iluzoryczna ochrona kupujących w ramach „Pakietu ochronnego” – to tylko niektóre zakwestionowane praktyki. Za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów grozi kara do 10 proc. obrotu.

 

 

Prezes UOKiK postawił spółce zarzut wprowadzającego w błąd sortowania ofert. Przy wyborze opcji „od najtańszych” - ceny nie uwzględniają opłaty za „Usługę serwisową”, co może wpłynąć na wybór mniej opłacalnej oferty. Ta opłata jest doliczana tylko do części produktów - gdy kupujący korzysta z przesyłek i płatności OLX. W efekcie przykładowo koszula męska za 39 zł z opłatą serwisową 3,67 zł (widoczną dopiero po kliknięciu w ogłoszenie) plasuje się wyżej i wydaje bardziej atrakcyjna cenowo niż koszula za 40 zł, przy której nie ma dodatkowych opłat.

– Rzetelne sortowanie produktów musi bazować na porównywalnych kryteriach. Szukanie ofert „od najtańszej” powinno umożliwić znalezienie tej najkorzystniejszej cenowo, bez konieczności weryfikacji każdego ogłoszenia. Jest to szczególnie istotne, gdy szukamy popularnych produktów, których jest wiele w serwisie. Sortowanie według ceny powinno uwzględniać wszystkie elementy składające się na jej finalną wysokość. Pominięcie jakiegoś składnika może wprowadzać użytkownika w błąd – mówił prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Allegro

UOKiK zarzuca Allegro PL nadużywanie pozycji dominującej na polskim rynku rynków handlu elektronicznego B2C poprzez faworyzowanie własnej sprzedaży detalicznej w stosunku do działań sprzedażowych sprzedawców zewnętrznych działających na platformie Allegro.

 

 

Dotyczy to postępowania antymonopolowego wszczętego przez UOKiK w stosunku do Allegro PL w grudniu 2019 r. oraz dotyczącego potencjalnego nadużycia pozycji dominującej. Informacja o postępowaniu została przekazana przez Allegro.eu w prospekcie sporządzonym na potrzeby pierwszej oferty publicznej, a także aktualizowana w później publikowanych raportach okresowych.

Informacje zawierają podsumowanie rzekomych naruszeń ze strony Allegro PL oraz przedstawia zebrane przez UOKiK dowody na poparcie przedstawianych przez organ twierdzeń. Urząd wskazuje także na okoliczności łagodzące i obciążające oraz kwalifikację i ramy prawne.

Vinted

W maju UOKiK powiadomił, że nakłada 10 mln zł kary na platformę Vinted. Co zakwestionowano? Brak informacji o warunkach odblokowania pieniędzy ze sprzedaży i o tym, jak nie dopłacać do „Ochrony Kupującego”. W efekcie konsumenci mogli podjąć niekorzystne dla siebie decyzje, tracąc pieniądze oraz czas.

 

 

- Platformy takie jak Vinted są coraz popularniejsze wśród konsumentów. Wpisują się w ideę zrównoważonego rozwoju i troskę o środowisko, co wyraża się m.in. dawaniem drugiego życia rzeczom używanym. Dlatego bardzo ważne jest, aby takie serwisy przestrzegały praw konsumenta oraz zapewniały transparentność i bezpieczeństwo transakcji. Niestety, w przeprowadzonym postępowaniu ustaliliśmy, że VINTED poprzez brak przejrzystych informacji godził w zbiorowe interesy konsumentów i mógł przyczyniać się do tego, że ponosili oni straty finansowe. Wątpliwości co do praktyk VINTED występują nie tylko na rynku polskim. Działania spółki są obecnie przedmiotem analiz CPC (Consumer Protection Cooperation Network) – sieci współpracy organów państw europejskich, w czym również jako Urząd uczestniczymy – mówił Tomasz Chróstny, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Dino, Żabka i Selgros

W lipcu UOKiK podaje, że prowadzi badanie rynku, w którym sprawdza m.in. czy warunki usług świadczonych przez sieci handlowe na rzecz dostawców produktów rolno-spożywczych mogą stanowić przejaw nieuczciwego wykorzystywania przewagi kontraktowej. Sprawdzane usługi polegają na wykonywaniu na rzecz dostawcy rozmaitych świadczeń związanych ze sprzedażą towarów, np. z zakresu marketingu czy logistyki. Sieć pobiera w zamian za nie różnego rodzaju opłaty okołosprzedażowe.

Zastrzeżenia budzą niektóre opłaty pobierane od kontrahentów przez Żabka Polska, Dino Polska oraz Transgourmet Polska – właściciela sieci Selgors Cash & Carry.

 

 

- Niedopuszczalna jest sytuacja, w której dostawcy muszą płacić za czynności, które stanowią integralną część działalności sieci lub nie wiedzą, jakie konkretne działania będą realizowane przez większego kontrahenta na ich rzecz. Takie praktyki mogą stanowić nieuczciwe wykorzystywanie przewagi kontraktowej. Sprawdzamy, czy właśnie tak jest w przypadku Żabka Polska, Dino Polska i Transgourmet Polska – wyjaśniał prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Carrefour i Auchan

W maju dowiedzieliśmy się, że UOKiK wszczął dwa postępowania wyjaśniające - wobec sieci Carrefour i Auchan. Urząd podał, że przedsiębiorcy wymagają od dostawców produktów rolno-spożywczych opłat za usługi polegające na transporcie produktów z magazynów centralnych sieci do ich poszczególnych sklepów. Centralny system dystrybucji towarów jest jednak integralną częścią modelu biznesowego sieci handlowych, a koszty jego organizacji powinny ponosić we własnym zakresie. Z tego względu pobieranie specjalnych opłat logistycznych może stanowić nieuzasadnione obciążenie dla kontrahentów. Ponadto, zakres usług marketingowych świadczonych przez obie spółki na rzecz dostawców, może być określany w niejasny sposób.

 

 

- Wszcząłem postępowania wyjaśniające aby dokładnie sprawdzić, czy część opłat pobieranych od dostawców, w tym rolników, nie ma na celu nieuczciwego przerzucenia na nich kosztów działalności sieci handlowych. Nieprecyzyjne określenie usług, które mają być świadczone przez sieci, może z kolei powodować, że dostawcy na etapie zawierania umowy mogą nie wiedzieć, jakie konkretnie działania powinny być realizowane przez sieci na ich rzecz. To kontynuacja naszych działań dotyczących praktyk sieci handlowych związanych z pobieraniem opłat od dostawców. Kończymy również badanie rynku, z którego opublikujemy raport. Nie wykluczamy nowych postępowań w sprawie praktyk kolejnych spółek – mówił wtedy prezes Tomasz Chróstny.

Postępowania wyjaśniające toczą się w sprawie, a nie przeciwko przedsiębiorcom. Jeśli w ich trakcie okaże się, że sprawdzane praktyki mogą być nieuczciwym wykorzystywaniem przewagi kontraktowej, wówczas Prezes UOKiK może postawić zarzuty Carrefour i Auchan Polska. Właścicielom sieci handlowych może wówczas grozić kara w wysokości do 3 proc. rocznego obrotu.

Przypomnijmy, za podobne praktyki Prezes UOKiK nałożył w listopadzie 2021 r. karę 76 mln zł na spółkę Eurocash.

Ceny żywności w sklepach

Początek 2022 r. zaczął się od kontroli UOKiK i IH w sklepach spożywczych. Co sprawdzano? Obniżoną stawkę VAT na żywność. 

Premier Mateusz Morawiecki zaapelował wtedy do wszystkich przedsiębiorców, którzy handlują towarami żywnościowymi o odpowiednie obniżenie cen produktów (...). - To jest bardzo ważne. To nie jest dzisiaj zarobek przedsiębiorców, to jest część, która trafia do budżetu państwa polskiego - wyjaśniał.

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum