Reklama
Partner portalu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

UOKiK: W relacjach sieci z dostawcami widzimy już pierwsze niedozwolone praktyki

Opłaty wstępne za wprowadzenie produktów do sieci handlowych, sztuczne kreowanie popytu i podaży, wymuszanie produkcji pod marką własną sieci handlowej – to niektóre z praktyk, które budzą wątpliwości UOKiK, a które dotyczą relacji sieci z dostawcami. Urząd zapewnia, że każdej ze spraw będzie przyglądać się indywidualnie, ale zapowiada też, że niektóre przypadki będzie musiał przekazać do zbadania właściwym organom państwa.
Reklama

Jak mówi w wywiadzie dla serwisu dlahandlu.pl prezes Urzędu ochrony Konkurencji i Konsumentów Marek Niechciał, widoczne są już pierwsze pozytywne skutki tzw. ustawy o przewadze kontraktowej, która weszła w życie pół roku temu.

- W ostatnich latach mieliśmy zawsze dużo skarg w tej kwestii, a ostatnio skarg w takiej skali  już nie ma. Nie znaczy to, że w ogóle nie mamy co robić, ale skarg jest mniej. Pytanie, czy dostawcy i sieci handlowe dopiero się przyglądają sytuacji, czy też rzeczywiście ta strona, która do tej pory nadużywała swojej przewagi trochę się przestraszyła – mówi Marek Niechciał.

Piotr Adamczewski, dyrektor delegatury UOKiK w Bydgoszczy, która zajmuje się sprawami związanymi z przewagą kontraktową ocenia, że przedsiębiorcy jeszcze przed uchwaleniem ustawy zaczęli rewidować swoją politykę i wielu z nich zmieniło swoje umowy.

- Na przykład w kwestii relacji pomiędzy rolnikami i odbiorcami, gdzie zawsze mamy sporą liczbę skarg, zauważyliśmy w toku badań umów na dostawę mleka, że przedsiębiorcy przygotowywali się do wejścia w życie ustawy i zmieniali zapisy umów i warunki dostaw. Można powiedzieć, że ustawa już zadziałała w efekcie psychologicznym – mówi Piotr Adamczewski w rozmowie z dlahandlu.pl.

Natomiast jeśli chodzi o relacje między sieciami handlowymi i przetwórcami, to w tej chwili można zaobserwować przerzucanie się odpowiedzialnością.

- Tak jest w postępowaniu dotyczącym masła. Badamy czy szybki wzrost cen masła w ubiegłym roku miał związek z trendami ogólnoświatowymi, czy też  sieci chciały może wykorzystać tę sytuację do poprawy swoich marż. Zauważyliśmy, że przedsiębiorcy przerzucają się odpowiedzialnością – przetwórcy uważają, że cały zysk poszedł w kierunku sieci handlowych natomiast sieci wskazują na niecne działania przetwórców, którzy próbują sztucznie grać popytem i podażą – mówi dyrektor delegatury UOKiK w Bydgoszczy.

I dodaje, że w trakcie wyszły na jaw pewne okoliczności, które bez prowadzonego badania pewnie nie zostałyby zauważone, takie jak np. wystawianie faktur na rzekomo zawyżone ceny surowców, czy wspomniane sztuczne kreowanie popytu i podaży. - Na pewno przekażemy te informacje właściwym organom państwa - zapewnia.

UOKiK zamierza przyjrzeć się kolejnej sprawie związanej z relacjami sieci – dostawca.

- Chcemy zbadać pewien wątek, który pojawił się w trakcie naszych prac, dotyczący wymuszania produkcji pod marką własną sieci handlowych. Jest to aspekt, który chcemy dokładniej sprawdzić. Tego typu działania powodują spadek konkurencyjności przedsiębiorców, którzy są zmuszani do produkcji pod marką własną i nie są w stanie zaistnieć jako niezależny producent. Dochodzą do nas sygnały, że tego typu praktyki są dość nagminne i że w razie niewyrażenia zgody na współpracę na takich warunkach, nie dochodzi do współpracy wcale. To wydaje się niepokojące jeśli chodzi o rozwój konkurencyjności podmiotów działających na szczeblu przetwórstwa – tłumaczy Piotr Adamczewski.

- Prowadzimy też postępowanie w sprawie pewnej sieci handlowej, w zakresie przyjmowania nowych dostawców. Tu pojawiają się podejrzenia o wymuszanie określanych płatności za to, że przedsiębiorcy wejdą do sieci, czyli tzw. opłaty wstępnej. Inna sprawa to narzucanie opłat za działania marketingowe, które nie zawsze są realizowane. Obecnie badamy jedną sieć, pod kątem relacji z dostawcami i bierzemy pod uwagę także aspekty produkcji pod markami własnymi. Chciałbym zaznaczyć, że na razie są to tylko sygnały, zarzuty, które sprawdzamy - dodaje.

Jak ocenia dyrektor delegatury UOKiK w Bydgoszczy, dodatkowe opłaty, które przetwórcy płacą sieci, czyli tzw. opłaty półkowe, we wstępnej ocenie można uznać za niedozwolone, jednak w każdym przypadku trzeba przeprowadzić dokładne postępowanie dowodowe.

- Jesteśmy związani zasadą prawdy obiektywnej. Same sygnały możemy traktować jako przyczynek do postępowania, natomiast w toku naszych działań musimy to wszystko potwierdzić. Ale wstępnie można ocenić, że te działania mogą mieć cechy nieuczciwego wykorzystywania przewagi – mówi Piotr Adamczewski.

- Trzeba dodać, że niektórzy przedsiębiorcy są gotowi zapłacić, np. za to, że ich produkt będzie bardziej wyeksponowany w gazetce, czy na półce, ale pod warunkiem, że ta usługa będzie potem rzeczywiście realizowana. Natomiast czasem bywało tak, że były to opłaty za coś, co się nie wydarzyło - dodaje.

Prezes UOKiK Marek Niechciał przypomina, że w ramach obowiązującej wciąż ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji przedsiębiorca może sam zgłosić tego typu sprawę do sądu i do tej pory tak niekiedy się działo. Jednak orzecznictwo sądowe jest bardzo zróżnicowane, czasem sprzeczne, a strach przed ujawnieniem powoduje, że takie sprawy rzadko są zgłaszane.

- Teraz, dzięki ustawie zmieniła się sytuacja, przedsiębiorcy nie muszą występować we własnym imieniu, robi to za nich urząd. To powinno eliminować czynnik strachu – mówi Marek Niechciał.

Podkreśla, ustawa o przewadze kontraktowej nie powstała po to, by podmioty mające jakiś zatarg w swoich relacjach, rozwiązały swój problem.

- Jej celem jest wyeliminowanie złych praktyk stosowanych przez wielu przedsiębiorców. Moim zdaniem, efekt ustawy będzie widoczny, kiedy Delegatura UOKiK w Bydgoszczy, zajmująca się sprawami przewagi kontraktowej, wyda pierwszą decyzję. Wtedy wszyscy zobaczą co dla UOKiK jest szkodliwe, niezgodne z ustawą – mówi prezes UOKiK.

Potwierdza to Piotr Adamczewski. - My musimy działać w interesie publicznym i naszym zadaniem jest wyprostowanie pewnych niewłaściwych działań na rynku. W moim odczuciu przedsiębiorstwa działają uczciwiej, kiedy są pod presją i taką presję będziemy chcieli wywierać - mówi.

Jeszcze w pierwszym kwartale możemy spodziewać się pierwszej decyzji UOKiK, na razie w kwestii relacji między rolnikami a przetwórcami. - Tutaj na pewno dojdzie do pewnego rodzaju uporządkowania i polepszenia pozycji dostawców. Nawet jeśli nasze decyzje będą w pierwszej chwili trudne do zaakceptowania przez przedsiębiorców, to w dłuższej perspektywie dojdzie do uporządkowania tych relacji, co będzie korzystne dla obu stron – podkreśla Piotr Adamczewski.

Przypomnijmy, że celem ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej jest wyeliminowanie nieuczciwych praktyk handlowych w relacjach pomiędzy przedsiębiorcami działającymi w branży rolno-spożywczej. Przepisy weszły w życie 12 lipca. UOKiK prowadzi obecnie 12 spraw w ramach nowej ustawy.

Jedna ze spraw dotyczy znacznego wzrostu cen masła. W październiku, Urząd z własnej inicjatywy wszczął pięć postępowań wyjaśniających. Sprawdza działania znaczących sieci handlowych, takich jak: Lidl Polska, Jeronimo Martins, Tesco Polska, Auchan Polska, Carrefour Polska. Postepowanie wyjaśniające prowadzone jest w sprawie, a nie przeciwko jakiemukolwiek przedsiębiorcy. 

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (3)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum