Reklama
Partner portalu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

W supermarketach trwa boom na produkty bez nazwy. Bankrutują pierwsi producenci

Marki własne stanowią okazję dla konsumentów, ponieważ są znacznie tańsze niż produkty markowe. Obecnie w niektórych krajach generują prawie połowę sprzedaży detalicznej artykułów spożywczych. Ale dla producentów ten biznes jest mało opłacalny, pomimo wyższego popytu i rosnących cen. Grozi im bankructwo, ponieważ ich marże zysku są znacznie niższe.
Reklama
  • Firmy wytwarzające markowe produkty tracą w ciągu roku ok. 3 mld euro – podaje handelsblatt.com.
  • Marki własne w sklepach są o ok. 46 proc. tańsze niż odpowiadające im artykuły markowe.
  • Producenci są w krytycznej sytuacji, ponieważ na markach no name uzyskują oni tylko niewielkie marże zysku. 

Producenci tracą przez markowe produkty

„Dobre i tanie” zamiast Persil, „Tak!” zamiast Hochland - ze względu na wysoką inflację konsumenci w supermarketach i drogeriach coraz częściej sięgają po niedrogie produkty bez nazwy w sieciach.

Według badania GfK, marki detaliczne miały na koniec września udział w sprzedaży na poziomie 42,8 proc. w niemieckim rynku o wartości 149 mld euro. Rok wcześniej było to 40,7 proc.

-  To znacząca zmiana, którą rzadko obserwujemy w ciągu roku. Wielu konsumentów musi teraz przeznaczać znaczne środki na swoje zakupy lub obawia się, że wkrótce będzie ich stać na mniej i oszczędza na wszelki wypadek - mówi cytowany przez handelsblatt.com ekspert GfK Robert Kecskes.

W efekcie w ciągu roku firmy wytwarzające markowe produkty tracą w ciągu roku ok. 3 mld euro. Podczas lockdownu spowodowanego pandemią wielu konsumentów nadal zwracało się ku markowym produktom, ponieważ nie mogli wydawać pieniędzy w restauracjach ani na podróże  – podaje handelsblatt.com.

Są już pierwsze bankructwa

Im bardziej popularne stają się marki własne wśród konsumentów, tym trudniejsza staje się sytuacja dla producentów. Coraz więcej firm jest zagrożonych upadłością z powodu niskich marż. Choć ceny marek własnych również gwałtownie wzrosły, nie wystarcza to do rentownej produkcji.

Ceny ok. 63 proc. artykułów markowych zwiększyły, a podrożało ok. 85 proc. marek własnych. Niemniej jednak marki własne są nadal o ok. 46 proc. tańsze niż odpowiadające im artykuły markowe – informuje handelsblatt.com.

To krytyczna sytuacja dla producentów, ponieważ na markach no-name uzyskują oni tylko niewielkie marże zysku, które często nie wystarczają, aby pokryć koszty. Tymczasem ceny energii, surowców i transportu są tak samo wysokie, jak w przypadku towarów markowych. Do tego dochodzi presja ze strony dyskontów i supermarketów, jeśli chodzi o obniżkę cen.

Niektóre firmy musiały już ogłosić upadłość. Z pewnością nastąpią kolejne bankructwa, eksperci zakładają bowiem, że ceny będą nadal rosły. Oznacza to, że udział w rynku marek własnych również będzie rósł – podkreśla handelsblatt.com.

 

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (5)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum