Reklama
Partner serwisu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Właściciel Zapieksy.com, laureat Dobrego Produktu: Dopiero się rozpędzamy

Osiem lat temu, gdy przymierzałem się do otwarcia restauracji nie nastawionej na sprzedaż alkoholu, ale na ofertę zapiekanek premium, nie wróżono mi powodzenia. Podobnie było z pomysłem sprzedaży zapiekanek online. A jednak wypaliło! Nie tylko przetrwaliśmy pandemię, ale do tego rozwijamy się. Zostaliśmy zauważeni – dostaliśmy nagrodę Certyfikat Dobry Produkt. Teraz zainwestowaliśmy w pięć food trucków, z którymi pojawiamy się na imprezach masowych. Mam jednak znacznie większe ambicje – mówi Mariusz Witek, twórca Bolęcińskich Zapieksów.
Reklama

 

Nasze zapiekanki zamawiają online mieszkańcy całej Polski, zarówno wsi jak i dużych miast. Teraz w sezonie letnim, wiele zamówień przychodzi znad morza. Wysyłamy je do paczkomatów InPostu w specjalnie przygotowanych opakowaniach styropianowych, które zapewniają świeżość i jakość dostawy. Wystarczy, że ktoś raz spróbuje naszej zapiekanki, żeby do nas wracać. Od początku celowaliśmy w klienta bardziej świadomego, który ceni sobie jakość produktów i smak. Jednocześnie potrafimy trzymać niskie ceny, bo nasza zapiekanka premium do własnego przygotowania w domu, z produktów za które ręczymy, kosztuje obecnie 14 zł. Podwyższyliśmy ceny jedynie o 2 zł od jesieni zeszłego roku, choć podwyżki cen prądu (dziś dostałem kolejną informację o podwyżce – teraz stawka to 1600 zł za MgWh), gazu czy paliwa są o wiele wyższe - mówi Mariusz Witek.

Mariusz Witek, szef Bolęcińskie Zapieksy
Mariusz Witek, szef Bolęcińskie Zapieksy

- W zeszłym roku wziąłem udział w konkursie Certyfikat Dobry Produkt, który towarzyszy Forum Rynku Spożywczego i Handlu. Konkurs dał mi bardzo dużą nadzieję bo zostaliśmy wyróżnieni i spotkałem wielu czołowych przedsiębiorców spożywczych, .m.in. właściciela marki Ed Red. Uważam, że możemy iść tym samym tropem. Pozyskać finansowanie i zwiększyć produkcję 2-3 krotnie i to w bardzo krótkim czasie. Nie widzę, żadnego powodu, dla którego nie mielibyśmy ruszyć także ze sprzedażą zagraniczną, właśnie w wersji online. Jedyne czego nam brakuje to skali – bo mamy dobry produkt, który możemy dostarczyć w dowolne miejsce, ale nie mamy jeszcze rozpoznawalności. Dlatego obecnie wydajemy sporo na kampanie marketingowe na Facebooku, żeby zaistnieć. W ten sposób budujemy świadomość dla całej kategorii i czekamy na przełom, podobny do tego jakiego doświadczyły diety pudełkowe. Teraz każdy uważa, że może sobie pozwolić na zamawianie diety prosto pod drzwi. Mam nadzieję, że podobnie będzie z Zapieksami - mówi Mariusz Witek.

051072_r0_300.jpg
051072_r0_300.jpg

Mariusz Witek (drugi z lewej) na Gali Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Mariusz Witek (drugi z lewej) na Gali Forum Rynku Spożywczego i Handlu

Oceniam, że dzeka mnie co najmniej 30 lat aktywności zawodowej po 20 godzin dziennie, tak jak obecnie. Od kiedy porzuciłem pracę w kopalni i zacząłem własny biznes, wszystko wydaje mi się lekkie i łatwe, jakbym w ogóle nie pracował. Nie widzę więc żadnego powodu, dla którego z lokalnej bolęcińskiej firmy, nie mielibyśmy stać się biznesem międzynarodowym  podsumowuje.

 

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum