Reklama
Partner serwisu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Wolf Theiss: 80-90 proc. firm w sektorze handlu zostało dotkniętych efektem COVID-19

Handel należy do sektorów gospodarki najbardziej dotkniętych przez COVID-19. Od niedawna firmy mogą korzystać z nowych przepisów dotyczących uproszczonego postępowania o zatwierdzenie układu, pojawiły się one w ramach Tarczy Antykryzysowej 4.0. Niestety, ci, którzy złożyli wniosek o ogłoszenie upadłości lub o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego nie mogą skorzystać ze wsparcia finansowego Tarczy – tłumaczy w wywiadzie dla portalu dlahandlu.pl mec. Joanna Gąsowski z Wolf Theiss.
Reklama

W zeszłym tygodniu weszła w życie kolejna ustawa w ramach Tarczy Antykryzysowej, która wprowadziła do polskiego porządku prawnego nowe postępowanie restrukturyzacyjne. Na czym ono polega, kto i kiedy może z niego skorzystać? 

Przez rok, tj. do końca czerwca 2021 r., przedsiębiorcy, którzy mają problemy finansowe, mogą skorzystać z kolejnego narzędzia do restrukturyzacji – uproszczonego postępowania o zatwierdzenie układu. Otwarcie postępowania nie jest uzależnione od orzeczenia sądu i w znacznej części toczy się poza nim. W celu otwarcia postępowania, przedsiębiorca będzie musiał zawrzeć umowę z doradcą restrukturyzacyjnym, który będzie pełnił rolę nadzorcy układu. Dodatkowo, przedsiębiorca będzie musiał sporządzić i przekazać nadzorcy układu propozycje układowe, listę wierzytelności i wierzytelność spornych, a następnie dokonać w MSiG obwieszczenia o otwarciu postępowania o zatwierdzenie układu prowadzonego w oparciu o przepisy prawa restrukturyzacyjnego. Za dzień otwarcia postępowania uważny będzie dzień obwieszczenia. Ma to znaczenie o tyle, że od tego dnia niedopuszczalne będzie prowadzenie egzekucji przez wszystkich wierzycieli przedsiębiorcy.

Nawet przez banki?

Tak, niezależnie od tego, czy banki będą posiadały zabezpieczenie spłaty kredytów na majątku przedsiębiorcy. Banki – jako wierzyciele zabezpieczeni – co do zasady mogą prowadzić egzekucję, w przypadku otwarcia innego postępowania restrukturyzacyjnego, z wyjątkiem sanacji. To pewnie dlatego nowe rozwiązanie nie spotkało się z przychylnym stanowiskiem sektora finansowego. Co prawda czynności dłużnika przekraczające zwykły zarząd będą wymagały zgody nadzorcy układu pod rygorem nieważności, to jednak może okazać się to niewystarczające z punktu widzenia ochrony interesów wierzycieli. Nowe postępowanie przełamuje zasadę, że im większy zakres ochrony dłużnika przed wierzycielami, tym większe ograniczenia w swobodzie dysponowania majątkiem w trakcie postępowania. Z drugiej strony, przyznać trzeba, że sytuacja spowodowana pandemią jest wyjątkowa i wymaga ona nadzwyczajnych rozwiązań.

A jeżeli egzekucja jest już prowadzona wobec przedsiębiorcy?

Jeżeli została wszczęta egzekucja przed otwarciem postępowania to ulega ona zawieszeniu z mocy prawa na czas trwania postępowania, tj. do dnia jego umorzenia lub zakończenia. Oczywiście ochrona przed egzekucją dotyczy wierzytelności objętych układem. Nie będzie to miało miejsca m.in. w przypadku egzekucji wierzytelności alimentacyjnych, wierzytelności ze stosunku pracy lub powstałych już po dniu otwarcia postępowania.

Wielu przedsiębiorców w sektorze handlu detalicznego ma problemy z najmami. Czy otwarcie uproszczonego postępowania o zatwierdzenie układu zapewni im ochronę przed wypowiedzeniem umowy najmu?

Przedsiębiorca, który zdecydował się na otwarcie postępowania o zatwierdzenie układu, uzyska ochronę nie tylko przed wypowiedzeniem umowny najmu, ale także innych umów, które wpływają na jego płynność. Wynajmujący nie będzie mógł skutecznie wypowiedzieć umowy najmu bez zgody nadzorcy sądowego, jeżeli dłużnik w danym lokalu lub na nieruchomości prowadzi swoje przedsiębiorstwo. Podobną ochronę uzyska przedsiębiorca w stosunku do umów kredytu, w zakresie środków postawionych do dyspozycji kredytobiorcy przed dniem otwarcia postępowania, umów leasingu, ubezpieczeń majątkowych, umów rachunku bankowego, a także gwarancji lub akredytyw wystawionych przed dniem otwarcia przyspieszonego postępowania układowego. Należy jednak pamiętać, że wynajmujący może wypowiedzieć umowę, jeżeli po otwarciu postępowania najemca nie płaci czynszu lub w innych sposób narusza umowę najmu. Zaległości z tytułu niezapłaconego czynszu przed otwarciem postepowania będą objęte układem i najemca nie będzie mógł ich uregulować w inny sposób, jak zgodnie z postawieniami układu. Natomiast po otwarciu postępowania o zatwierdzenie układu należności z tytułu czynszu przedsiębiorca powinien regulować na bieżąco.

Jak długo takie postępowanie restrukturyzacyjne może trwać?

W terminie 4 miesięcy od dnia obwieszczenia przedsiębiorca powinien złożyć do sądu wniosek o zatwierdzenie układu. Jeżeli tego nie zrobi, postępowanie umarza się z mocy prawa. Oznacza to, że w tym terminie musi odbyć się głosowanie wierzycieli nad układem na zgromadzeniu wierzycieli lub w formie zbierania głosów przez dłużnika. 

Trudno będzie zebrać wierzycieli w jednym miejscu w obecnym czasie…

Niewątpliwie, jednak wierzyciele będą mogli głosować nad układem z wykorzystaniem elektronicznych środków komunikacji. Oczywiście nie zawsze będą istniały takie możliwości techniczne, ale patrząc na postęp technologii wydaje się, że zgromadzenia wierzycieli na odległość powinny stać się raczej regułą, a nie wyjątkiem. Zwłaszcza kiedy wierzyciele przebywają w różnych miejscowościach, a to bardzo częsta sytuacja. 

Czy nowe postępowanie może przyczynić się do zwiększenia liczby restrukturyzacji w sektorze handlu?

Należałby się tego spodziewać. 80-90% przedsiębiorców w sektorze handlu zostało dotkniętych zakazem handlu lub innymi obostrzeniami przyjętymi na skutek wybuchu pandemii COVID-19. Tarcza antykryzysowa 2.0 wprowadziła moratorium co do odpowiedzialności za niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości w ustawowym terminie, dlatego na razie nie obserwujemy fali upadłości w tym sektorze. Ponadto, przedsiębiorcy mogą korzystać z rządowych pakietów pomocowych. Sytuacja ta jednak kiedyś się skończy i podmioty doświadczające problemów finansowych albo zrestrukturyzują się, albo będą zmuszone złożyć wnioski o ogłoszenie upadłości. Nowe postępowanie daje im możliwość przeprowadzenia szybkiej restrukturyzacji bez oczekiwania miesiącami na postanowienie sądu w tym zakresie. W trakcie postępowania nie będzie można ogłosić upadłości wobec przedsiębiorcy. Samo wstrzymanie egzekucji wobec dłużnika na 4 miesiące nie gwarantuje jednak pomyślnej restrukturyzacji. Niezależnie od postępowania restrukturyzacyjnego, jakie przedsiębiorca wybierze, musi on przeanalizować przyczynę swojej złej sytuacji ekonomicznej i zaplanować strategię jak z niej wyjść, bo inaczej skutki jego problemów finansowych zostaną jedynie odroczone w czasie. 

W wielu przypadkach przyczyną złej sytuacji sklepów był właśnie czasowy zakaz handlu oraz inne obostrzenia wprowadzone na skutek COVID-19…

Zgadza się, trudno oczekiwać, że sektor handlu wróci do kształtu sprzed pandemii. Wydaje się, że COVID-19 przyspieszył procesy, które stopniowo zachodziły do tej pory. Sprzedaż internetowa systematycznie rosła z roku na rok na poziomie 18%, ale w 2020 r. możemy się spodziewać o wiele większego wzrostu. Zmieniają się również preferencje konsumentów co do formy zakupów. Nie wszyscy przedsiębiorcy, którzy zajmowali się handlem tradycyjnym, mogą z dnia na dzień przejść na handel internetowy. Wprowadzenie e-commerce wiąże się nie tylko z koniecznością dysponowania właściwą infrastrukturą technologiczną, ale też zaplanowaniem logistyki, a co za tym idzie – również sporymi nakładami finansowymi. Od kilku lat eksperci wskazują, że zmieni się charakter tradycyjnego centrum handlowego, że w przyszłości będzie ono pełnić jedynie rolę show-room, miejsca spotkań, a handel przeniesie się do Internetu. Chcąc przeprowadzić skuteczną restrukturyzację przedsiębiorcy działający obecnie w sektorze handlu tradycyjnego będą musieli bardzo dokładnie przeanalizować rynek i przedstawić wierzycielom rzetelny plan restrukturyzacyjny, uwzględniający m.in. opis i przegląd środków restrukturyzacyjnych, harmonogram ich wdrożenia, źródła finansowania, a także projektowane zyski i straty.

Jak ocenia Pani tarcze antykryzysowe? Czy spółki handlowe (zarówno sieci detaliczne, jak i firmy zajmujące się sprzedażą hurtową), korzystają na pomocy w ramach tarcz?

Pomimo pewnych trudności, np. z prawidłowym uzupełnieniem wniosku, przedsiębiorcy ci korzystają z pomocy rządowej, albowiem handel należy do jednych z najbardziej dotkniętych sektorów gospodarki. Niestety, ze wsparcia nie mogą skorzystać ci, którzy złożyli wniosek o ogłoszenie upadłości lub o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego. Trzeba jednak pamiętać, że oprócz deklarowanej przez rząd pomocy przedsiębiorcom, opiewającej na kwotę 212 mln zł, tarcza antykryzysowa wprowadza wiele obostrzeń dla handlu, zarówno detalicznego jak i hurtowego. Znalazły się tam chociażby postanowienia dotyczące maksymalnych cen oraz marży hurtowych i detalicznych wobec towarów i usług o istotnym znaczeniu dla ochrony zdrowia, bezpieczeństwa ludności lub kosztów utrzymania gospodarstw domowych. Katalog tych towarów jest bardzo szeroki, dlatego przedsiębiorcy powinni śledzić regulacje na bieżąco, gdyż za niezastosowanie się do przepisów wprowadzających ceny maksymalne grożą kary w wysokości od 5 tys. do 5 mln zł. Nie mówiąc już o innych wysokich karach, które na przedsiębiorcę może nałożyć Prezes UOKiKu.

Który z konkretnych przypadków procesów restrukturyzacji w handlu w Polsce uznałaby Pani za wzorcowy, a który za obarczony błędami (spośród np. TXM, Piotr i Paweł, Komputronik, Merlin). Jak ocenia Pani podobne procesy, które miały miejsce w przeszłości (np. Małpka Express)?

Wzorcowa restrukturyzacja to nie tylko przygotowanie rzetelnego planu restrukturyzacyjnego i przyjęcie układu przez wierzycieli, ale również efektywne i szybkie postępowanie sądowe. Nie można za taką uznać restrukturyzacji, jeżeli postępowanie trwa latami, a na orzeczenie sędziego-komisarza czy rozpoznanie zażalenia przez sąd restrukturyzacyjny czeka się miesiącami. Niestety, stało się niemal regułą, że postępowania restrukturyzacyjne trwają kilka lat, a nie takie przecież były założenia wprowadzonych w 2016 r. regulacji. Z podanych przez Panią przykładów postępowanie sanacyjne wobec Komputronik zostało otwarte w marcu tego roku i prawdopodobnie nie jest jeszcze prawomocne, więc trudno jest ocenić jego przebieg. Jak na obecne standardy, postępowanie restrukturyzacyjne TXM przebiegło dość sprawnie, gdyż 13 miesięcy po jego otwarciu sąd zatwierdził układ przyjęty przez wierzycieli. Z kolei postępowanie restrukturyzacyjne wobec dłużnika Małpka S.A. prowadzącego sklepy Małpka Ekspress trwało dwa lata zanim zostało w końcu umorzone i nie doszło nawet do etapu głosownia nad układem.

Czyli wprowadzenie nowego postępowania należałoby ocenić pozytywnie?

Z taką oceną powinniśmy się wstrzymać do czasu, kiedy nowe postępowanie będzie stosowane w praktyce, ale wyeliminowanie roli sądu na etapie otwarcia uproszczonego postępowania o zatwierdzenie układu należy ocenić pozytywnie. Mam jednak wątpliwości, czy ta kontrola następcza sądu będzie w ogóle miała miejsce. Poza tym, inny techniczny problem, jaki może przyczynić się do fali niepowodzeń, to czas oczekiwania na publikację w MSiG, który czasami wynosi kilka tygodni, a nawet miesięcy, w zależności od tego w jakiej miejscowości wniosek o publikację zostanie złożony. W tak długim czasie, wobec przedsiębiorcy może być prowadzona egzekucja, a po obwieszczeniu może okazać się, że dłużnik nie ma już majątku, i nie ma czego restrukturyzować. Dlatego dla skutecznej restrukturyzacji tak istotne znaczenie ma czas.

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum