Reklama
Partner serwisu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Zakaz handlu wciąż w oparach absurdu

Sklepy działające jako quasi placówki pocztowe otwarte w niedziele, ale zamknięte poczty. Sklepy czytelnie otwarte przy jednocześnie zamkniętych w ten dzień bibliotekach. Za chwilę otworzą się sklepy działające jako "placówki medyczne". I to w złotych czasach teleporad. Gdy wydaje się, że nic już nas nie zdziwi, opary absurdu stają się coraz gęstsze...
Reklama

Kwestia zakazu niedzielnego handlu wraca co parę miesięcy jak bumerang. Kiedy już wydaje się, że detaliści wywiesili białą flagę, okazuje się, że było to jedynie przegrupowanie sił. Za chwilę jedna z największych sieci detalicznych w kraju otworzy swoje sklepy, korzystając z wyjątku na placówkę medyczną. Czy będzie tam jakiś medyk lub choćby pielęgniarka? A może, paradoksalnie, handel rozładuje kolejki w służbie zdrowia? Czas pokaże.

Nieszczelne uszczelnienie

Przypomnijmy: 1 lutego br. weszła w życie nowelizacja ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i święta, ograniczająca możliwość omijania zakazu przez sieci, które podpisywały umowy z firmami kurierskimi i pocztowymi umożliwiając w swoich placówce odbiór przesyłek. Na początku ze statusu placówki pocztowej korzystały głównie sklepy franczyzowe, z czasem - wszyscy liczący się gracze, włączając w to również sieci DIY.

Zgodnie z nowelą, w niehandlowe niedziele duże sklepy zatrudniające pracowników nie mogą działać pod pretekstem świadczenia usług pocztowych, jeśli przychody z tej działalności będą stanowić mniej niż 40 proc. przychodów ze sprzedaży. Nowelizacja wprowadziła również określenie "przeważająca działalność", które oznacza rodzaj przeważającej działalności wskazany we wniosku o wpis do krajowego rejestru urzędowego podmiotów gospodarki narodowej, jeżeli działalność ta jest wykonywana w danej placówce handlowej i stanowi co najmniej 40 proc. miesięcznego przychodu ze sprzedaży detalicznej.

Jak komentował na naszych łamach Dawid Suszyński, właściciel kancelarii adwokackiej w Gdańsku, prowadzący bloga "Adwokat Gdańsk", ustawodawca świadomie pozostawił jednak kilka innych możliwości odstępstw od zakazu handlu w niedzielę. - Przykładowo, przedsiębiorca może korzystać z nieodpłatnej pomocy małżonka, dzieci własnych, dzieci małżonka, dzieci przysposobionych, rodziców, macochy, ojczyma, rodzeństwa, wnuków, dziadków, o ile osoby te nie są u niego zatrudnione (art. 6 ust. 4 i 5 ustawy o zakazie handlu w niedziele) - ocenił ekspert. Wskazał także na zapisy z ustawy antycovidowej. 

Handel chce działać w niedziele

Jednak dla detalistów to za mało. Już w pierwszą niehandlową niedzielę po wejściu w życie noweli, pojawiły się nowe koncepty sklepowe.

I tak, cieszyński Intermarche postanowił "przekształcić się" w dworzec autobusowy, a dwa inne markety ogłosiły, że są klubem czytelnika. W placówce Intermarche w Cieszynie miała nawet miejsce interwencja policji, bo w lokalu sprzedawano alkohol. Placówka szybko zrezygnowała z wersji "na dworzec", stając się... wypożyczalnią sprzętu sportowego.

– Apeluję do przedsiębiorców, aby rozważyli podjęte decyzje biznesowe pod kątem obowiązujących przepisów i nie prowadzili działalności pozorowanej. A jeżeli mają wątpliwości, zachęcam do skontaktowania się z Państwową Inspekcją Pracy. My podzielimy się swoją wiedzą i doświadczeniem w tym zakresie – mówiła w lutym Katarzyna Łażewska-Hrycko, Główny Inspektor Pracy.

Sieci nie dają jednak za wygraną. Podczas gdy Intermarche stawia na kluby czytelnika, Dino dodało do swojego statusu m.in. wypożyczanie sprzętu sportowego. Opcja "na czytelnię" pojawiła się także w sklepie Carrefour, a według medialnych doniesień wkrótce skorzysta z nich również Biedronka. Ta ostatnia chce także otwierać sklepy, które będą "placówkami medycznymi". Na razie jeszcze nie wiadomo, co miałoby to oznaczać i jakie usługi zaproponuje detalista.

Hybrydowe sklepy

- Sklepy w niedziele zamknięto legalnie. Są jednak wyjątki i placówki handlowe będą z tego korzystać, aby zwiększyć dochody, ale także zapewnić w dobie inflacji odpowiednią skalę podwyżek dla pracowników. Chcą także szybciej odbudować swoje biznesy, które ucierpiały na skutek pandemii. W odpowiedzi na zakaz handlu pojawi się więcej sklepów hybrydowych - komentowała dla nas Diana Knapczyk z kancelarii prawnej Causa Finita.

Mowa tu na przykład o placówkach handlowych w zakładach gdzie prowadzi się działalność w zakresie kultury, sportu, oświaty, turystyki i wypoczynku.
Pomysły mogą być różne.

- Inne opcje, które ustawodawca pozostawia, nie wymagając „przeważającej” działalności, to sprzedaż w placówkach handlowych na dworcach lub w zakładach leczniczych dla zwierząt. Jeśli lokalizacja pozwoli, można sobie wyobrazić, że takich hybrydowych sklepów będzie więcej - wskazuje Diana Knapczyk.

Konflikt interesów

Otwieraniu sklepów w niedziele sprzeciwia się NSZZ "Solidarność".
- Apeluję do wszystkich pracowników, ale także obywateli w naszym kraju, którym zależy na tym, aby pracownicy w handlu też mieli odpoczynek. Jeżeli zauważą, że w niedzielę są otwarte sklepy czy sieci handlowe, by te procedery zgłaszali do inspekcji pracy. A te inspekcje pracy powinny nakładać w takich wypadkach najwyższe kary, czyli te po 100 tysięcy zł – mówił kilka miesięcy temu przewodniczący „Solidarności”, Piotr Duda.

Czy kontrole PIP faktycznie zagrożą placówkom handlowym prowadzącym działalność w niedziele?  - Nie, ponieważ jeśli sklep jest zaliczany do wyjątków, które mogą działać w niedzielę, to mogą być w nich również pracownicy. Jak to powstrzymać? Może wystarczy uzupełnić przepisy o to, że działalność w przypadku każdego wyjątku ma być „przeważająca”. Czy ustawodawcy jednak faktycznie na tym zależy? - pyta Diana Knapczyk.

Związkowcy wielokrotnie w rozmowach z nami podkreślali, że handel wciąż zmaga się z brakami kadrowymi. Trudno więc wyobrazić sobie, aby pracownicy mieli pracować także w niedziele. To z inicjatywy "Solidarności" rząd ukrócił niedzielny handel w miejscowościach graniczących z Ukrainą. Czy teraz decydenci ponownie zasiądą do stołu i spróbują uszczelnić uszczelniony już zakaz? Konia z rzędem temu, kto znajdzie salomonowe rozwiązanie. Jak pogodzić oczekiwania branży i części konsumentów z prawem pracowników do wolnych niedziel? Zapraszamy do dyskusji.

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (2)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum