Reklama
Partner serwisu

DlaHandlu.pl – wiadomości handlowe, FMCG, ecommerce, franczyza, sieci handlowe

Zapowiadane podwyżki w IKEA stały się faktem. Stół droższy o 36 proc.

W styczniu IKEA informowała, że podwyższy ceny w 2022 roku średnio o 9 procent na całym świecie. Prognozowano, że w Polsce wzrosty cen mogą sięgnąć nawet 40 procent. Teraz te zapowiedzi stały się faktem i niektóre produkty podrożały o kilkadziesiąt proc. Dla przykładu w 2021 roku stół Mockelby kosztował 2199 zł. Obecnie można go kupić za 2999 zł. Podwyżka o 800 zł oznacza wzrost cen o 36 proc. Dodatkowo przy zakupach interntetowych trzeba doliczyć ok. 100 zł za transport.
Reklama

Już w styczniu Polscy klienci wskazywali, że w przypadku niektórych produktów wzrost cen sięga kilkudziesięciu procent. Wówczas poprosiliśmy firmę IKEA o komentarz.

IKEA - ceny wzrosną globalnie o 9 proc., a w Polsce?

- Podczas całego okresu pandemii, pomimo wzrostu kosztów, Grupa Ingka, właściciel sklepów IKEA, utrzymywała ceny dla klientów na niskim i stabilnym poziomie. Ponadto, w poprzednim roku finansowym (2021), aby jeszcze bardziej zmniejszyć presję cenową w sklepach, Grupa Inter IKEA, franczyzodawca IKEA, wzięła na siebie dodatkowe koszty w wysokości 250 milionów euro związane z utrzymaniem łańcucha dostaw. Podobnie jak w przypadku wielu innych branż, jako IKEA wciąż borykamy się ze znacznymi ograniczeniami w transporcie międzynarodowym i dostępie do surowców, co skutkuje wzrostem kosztów, a prognozy dotyczące nadchodzących miesięcy nie przewidują zatrzymania się tego procesu. Obecnie, po raz pierwszy od czasu, gdy wyższe koszty zaczęły wpływać na światową gospodarkę, musimy zwiększyć ceny dla części naszego asortymentu. Podwyżka cen dla Grupy Ingka w ujęciu globalnym wyniesie średnio ok. 9%. Różnice na poszczególnych rynkach będą wynikać z lokalnej presji inflacyjnej oraz z dostępu do surowców i łańcucha dostaw. Podobny poziom wzrostu cen, liczony jako średnia uwzględniająca nasz cały asortyment, powinien być obserwowany w Polsce. Podejmujemy ten trudny krok już teraz, aby mieć pewność, że będziemy w stanie realizować nasz cel, jakim jest tworzenie lepszego życia codziennego dla wielu ludzi oraz aby chronić naszą konkurencyjność i odporność. Przystępność cenowa nieustannie pozostaje jednym z zasadniczych priorytetów naszej działalności - komenowała doniesienia o podwyżkach Anita Ryng, dyrektorka ds. komunikacji IKEA Retail w Polsce.

- Grupa Ingka zawsze ustalała swoją marżę na najniższym możliwym poziomie, aby utrzymać niskie ceny. Inwestujemy znaczną część naszego dochodu z powrotem w naszych pracowników i w działalność firmy, by zachować atrakcyjność cenową, zwłaszcza w przypadku asortymentu w najniższym przedziale cenowym, po to, aby jak największa liczba osób mogła sobie pozwolić na zakupy w IKEA. Bardziej niż kiedykolwiek wcześniej jesteśmy zaangażowani w poszerzanie oferty produktów o niskich i bardzo niskich cenach. Naszą ambicją jest to, by ponad połowa naszego asortymentu należała do niskiej kategorii cenowej - komentowała sieć.

Reklama

Lista tagów

Zobacz komentarze (0)

Proszę podać imię
Proszę wpisać treść komentarza
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum