Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

Nadchodzą czasy handlu alternatywnego?



propertydesign.pl - 22 lutego 2018 09:27


Dziś wartość mają spotkania z ludźmi. Nie chodzi już o samą wymianę towaru, ale o wymianę idei. Widać też, że online generuje offline. Do takich wniosków doszli paneliści sesji "Architektura i lifestyle na pierwszym planie, czyli pomysł na alternatywny handel" podczas 4 Design Days.

E-commerce zmienia zwyczaje zakupowe klientów. Dlatego galerie handlowe w walce o wydłużenie czasu spędzanego w obiekcie, tzw. dwell time, rozwijają strefy restauracyjno-rozrywkowe. Stymuluje je do tego także inny trend – obiekty handlowe powstające w rewitalizowanych przestrzeniach, które oferują wysublimowane produkty i doznania zakupowe. Takich przykładów na świecie jest wiele: Mercado de San Miguel w Madrycie, La Boqueria w Barcelonie. W Polsce pionierem jest Hala Koszyki w Warszawie.

Czy Hala Koszyki spodziewała się takiego sukcesu? Czy jest to wyraźny trend w Polsce, gdy sklepy nie są najważniejsze, a np. restauracje napędzają klientów? - pytał Piotr Kraśko, dziennikarz, TVN, Tok FM, który moderował dyskusję.

- O Hali Koszyki mówiło się dużo przed samym otwarciem. Projekt doceniają mieszkańcy i turyści. Aż 3 miliony osób odwiedziło nas w pierwszy rok. Było nam trudniej jako pionierom. Potrzebowaliśmy wizjonerów do współpracy. Koncepcja nie jest nowa, bo w Europie takie projekty powstają, co było dla nas inspiracją - mówiła Edyta Bobek, Leasing Director, Griffin Group. Jest taka filozofia japońska: wabi-sabi, która upatruje w niedoskonałościach piękno. Lubimy czuć się dobrze, ale nie w miejscach, które są sztuczne wykreowane – nadmieniła.

Ciekawym przykładem alternatywnego handlu jest też Targ Śniadaniowy, który od kilku lat robi furorę w Warszawie. W tym projekcie również ważna była pewna autentyczność i bezpretensjonalność.

- Dziś odwiedzający nas nie pamiętają, że targu kiedyś nie było. To jest takie dla wszystkich naturalne. Targ pojawił się w przestrzeni miejskiej nie z zamiarem biznesowym, to nie był podstawy zamysł, ale inicjatywa oddolna. Mieliśmy pomysł na ożywienie przestrzeni miasta i zintegrowanie ludzi – wspomina Krzysztof Cybruch, Targ Śniadaniowy. Formula targu daje bezpretensjonalną ofertę, z której każdy może skorzystać. Targ funkcjonuje na skwerach, czy w parkach, które należą do nas wszystkich – dodał.