Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

Każdy supermarket może zostać elektrownią



wnp.pl - 17 czerwca 2018 21:57


Supermarkety zużywają ok. 2 proc. energii elektrycznej w Europie. Mogą one stać się ekologicznym źródłem energii i zastąpić ponad 10 konwencjonalnych elektrowni węglowych.

Rozległe dachy to idealne miejsce na zainstalowanie sporej ilości paneli fotowoltaicznych, które produkowałyby energię nie tylko na użytek własny supermarketu, ale również umożliwiałyby sprzedaż jej nadwyżki. Parkingi supermarketów to idealne miejsca dla ładowarek do samochodów elektrycznych. Pozostawiony przez kilka godzin samochód zamiast stać bezczynnie mógłby w tym czasie zostać doładowany.

Sercem wszystkich supermarketów jest system chłodzenia, który zaprojektowany jest tak, żeby utrzymać odpowiednią temperaturę żywności podczas najwyższych temperatur w ciągu roku. Oznacza to, że przez znaczną część czasu nie wykorzystujemy możliwości systemu, a część zamontowanych w nich sprężarek jest po prostu wyłączona.

- Ten niewykorzystany potencjał stanowi nawet 70 proc. ich możliwości. Wyobraźmy sobie sytuację, że nocą, kiedy zapotrzebowanie na energię znacznie spada, włączymy dotychczas nieużywane urządzenia i obniżymy o kilka stopni temperaturę żywności. Możemy w ten sposób pobrać nadmiar energii z sieci i zmagazynować go w supermarkecie. Co więcej, następnego dnia możemy wyłączyć nie tylko dodatkowe sprężarki, ale również te standardowo pracujące, oddając w ten sposób znaczną część energii z powrotem do sieci - mówi Kjell H. Strøm, starszy wiceprezydent sprzedaży i marketingu w obszarze chłodnictwa w Danfoss.

Żywność, która została schłodzona do nieco niższej temperatury jeszcze przez jakiś czas ją utrzyma powoli wracając do poprzedniej temperatury, co będzie wymagało ponownego włączenia pracujących uprzednio urządzeń. - Taki supermarket jest istniejącym w każdym mieście i gminie „magazynem energii” czekającym jedynie na wykorzystanie - zapewnia Kjell H. Strøm,