Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

Sprawa referendum strajkowego w Biedronce wraca do Wrześni



dlahandlu.pl - 23 maja 2019 11:25


Związkowcy mogą pozyskać dane pracowników na potrzeby przeprowadzenia referendum strajkowego. RODO im tego nie zabrania. Pracodawca musi udzielić informacji niezbędnych do prowadzenia działalności związkowej. Takie stanowisko w ostatnim czasie przedstawił prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. - Czekamy teraz na oficjalne pismo z Urzędu i będziemy podejmować odpowiednie czynności zgodnie z literą prawa. Referendum trwa, ale nie udzielamy na ten moment informacji o frekwencji - powiedział w rozmowie z dlahandlu.pl Piotr Adamczak, przewodniczący „Solidarności” w Biedronce.

Piotr Adamczak powiedział nam również, że zostało wszczęte postępowanie ws. utrudniania działalności związkowej (z art. 35 ustawy o związkach zawodowych). Prowadzi je Prokuratura we Wrześni, gdzie sprawa wróciła z Prokuratury Rejonowej Warszawa Mokotów.

Stanowisko UODO może w opinii przewodniczącego "Solidarności" pomóc związkowcom.

Jak tłumaczy prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, w wielu sytuacjach przeprowadzenie referendum strajkowego jest – bez posiadania informacji, kto, w jakim zakładzie pracuje oraz w jaki sposób można się z nim skontaktować – bardzo utrudnione, a nawet niemożliwe. Okoliczność ta powoduje, że pracodawca ma obowiązek przekazać związkowi zawodowemu imiona i nazwiska zatrudnionych oraz informację umożliwiającą nawiązanie z nimi kontaktu, bowiem tylko w ten sposób związek będzie w stanie takie referendum przeprowadzić. .

Jak podkreśla prezes UODO, ustawa o związkach zawodowych określa, że pracodawca jest zobowiązany udzielić na żądanie związku zawodowego informacji niezbędnych do prowadzenia działalności związkowej, na co wskazuje art. 28 ust. 1 tej ustawy. Nie precyzuje, jakiego rodzaju informacje są niezbędne do prowadzenia działalności związkowej oraz w jakiej formie pracownicy mają być poinformowani o planowanym referendum strajkowym.

Czytaj także: Referendum wśród pracowników Biedronki potrwa do końca września

Dane te mogą obejmować m.in.: adres e-mail, numer telefonu czy adres do korespondencji, o ile nie istnieje inna możliwość skontaktowania się z pracownikiem. Jako podstawę uprawniającą związek zawodowy do pozyskiwania danych osobowych w zakresie imion, nazwisk oraz danych kontaktowych wskazuje art. 6 ust. 1 lit. f rozporządzenia ogólnego o ochronie danych (RODO), czyli prawnie uzasadniony interes realizowany przez administratora.

Uzasadnionym interesem związku zawodowego, czyli organizatora referendum strajkowego, będzie poinformowanie wszystkich pracowników o planowanym referendum strajkowym, a zatem dotarcie do wszystkich pracowników danego zakładu pracy, w tym takich osób, którzy swoją pracę świadczą poza siedzibą zakładu pracy, bądź są nieobecni z innych przyczyn – wyjaśnia prezes UODO. Zaznacza jednak, że dane osobowe pracowników mogą być ujawnione związkowi zawodowemu na podstawie art. 6 ust. 1 lit. f RODO jedynie po to, aby poinformować i przeprowadzić referendum strajkowe. Ponadto dane takie powinny być pozyskiwane przez związek zawodowy tylko w niezbędnym zakresie, adekwatnym do celu, w jakim będą przez niego przetwarzane.

Związek zawodowy powinien więc dokonać analizy, jakie dane są mu niezbędne do realizacji tego celu, unikając zbierania danych nadmiarowych (np. łączne pozyskiwanie numeru telefonu oraz adresu e-mail i adresu do korespondencji). Może on żądać udostępnienia wspomnianych danych wyłącznie w przypadku, gdy nie jest on w stanie poinformować pracownika o planowanym referendum w inny sposób. Prezes UODO przypomina też, że organizator referendum strajkowego będzie zobowiązany do spełnienia wobec osób, których dane pozyska od pracodawców, obowiązku informacyjnego określonego w art. 14 RODO.