Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

Premier: Chcemy, żeby płace niskie stawały się coraz wyższe



PAP - 21 września 2019 18:09


Jednym z kierunków naszej polityki gospodarczej jest to, żeby płace niskie stawały się coraz wyższe - powiedział premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania z mieszkańcami Rudy Śląskiej. Jak wyjaśnił PiS chce by "udział płac w gospodarce był jak najwyższy".

Premier w Rudzie Śląskiej mówił m.in. o propozycjach płacowych dla pracowników. "Dla pracowników mamy płacę minimalną, która będzie popychać płace w całej gospodarce. To jest mechanizm znany z całego świata. (...) To jest realny instrument polityki gospodarczej. Jedne z najbogatszych państw w Europie: Niemcy Szwecja, Dania - to państwa, które mają jednocześnie najwyższa płacę minimalną. I my idziemy w ślady najlepszych" - zapowiedział premier.

Podkreślił, że PiS chce by udział płac w gospodarce był "jak najwyższy". "To jest jednym z kierunków naszej polityki gospodarczej, żeby płace niskie stawały się coraz wyższe dla wszystkich Polaków. Do tego dążymy" - zadeklarował szef rządu.

Jak ocenił, ważne są płace w sferze budżetowej. Przypomniał, że za czasów rządów PO-PSL płace w budżetówce były zamrożone. Podkreślił, że rząd PiS w tym roku zapewnił 15 proc. wzrost wynagrodzeń dla nauczycieli oraz zaplanował wzrost płac w przyszłym roku o 6 proc. dla sfery budżetowej. "Wiemy, że cała Polska zasługuje na godne życie i pokazujemy to każdym działaniem gospodarczym, że musi być przede wszystkim zabezpieczone godne życie Polaków" - zapewnił Morawiecki.

Mówiąc o 14 emeryturze dla seniorów premier stwierdził, że te pieniądze są dla nich, "bo oni muszą godnie żyć, a nie dla SB-ków", którzy mieli emerytury po cztery, po pięć tysięcy zł. Premier przypomniał, że jego formacja polityczna obniżyła je do poziomu średniej emerytury. Natomiast, jak zaznaczył, dla seniorów PiS przygotował w tym roku "trójskok" - impuls finansowy trzykrotny. Wymienił w tym kontekście waloryzację kwotową emerytur, 13 emeryturę oraz obniżenie podatku PiT z 18 na 17 proc. "To też będzie kolejne kilkadziesiąt złoty w kieszeniach naszych emerytów" - dodał szef rządu.