Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

FRSiH2019: Koniec ery NO NAME. Budowa marki więcej znaczy niż stworzenie produktu (relacja)



portalspozywczy.pl - 12 listopada 2019 18:22


O budowaniu marki, obraniu odpowiedniej strategii działania oraz relacji między producentem a konsumentem dyskutowano podczas debaty „Koniec ery NO NAME. Budowa marki więcej znaczy niż stworzenie produktu” w ramach XII Forum Rynku Spożywczego i Handlu.

Dyskusję rozpoczął Marcin Bełza, partner w firmie O11e, Polski Klub Brandingu, zdaniem którego ciężko mówić o erze No Name, ponieważ marki od dawna dbały o swój rozwój i odpowiednie postrzeganie przez konsumentów.

– Tytuł debaty jest dość przewrotny, bo ciężko powiedzieć, kiedy era No Name w ogóle istniała. Zapewne są jakieś odchylania historyczne. Z kolei w niedalekiej przyszłości nie widzę dla niej miejsca. Marki od zawsze były specyficznymi obiektami, które tworzyły specyficzne treści i wartości z nich wynikające. A ten cały Storytelling coraz bardziej się zagęszcza, niż jakbyśmy mieć wychodzić z pewnej ery – ocenił.  

Następnie Dawid Błaszczyk, partner zarządzający w firmie Bracia Sadownicy, podkreślił istotną kwestię w budowaniu marki, jaką jest wiarygodność.

– Są kategorie produktowe, które jeszcze nie wyszły z ery No Name, tak jest np. z jabłkami. Do niedawna podobnie było z jajkami, ale zostały one skutecznie zagospodarowane przez Farmio. Natomiast ważne w budowaniu marki są autentyczność i wiarygodność. Na wstępie budowy marki Bracia Sadownicy dokonaliśmy podsumowania, co jest naszą mocną stroną, a jakie są nasze słabości. Doszliśmy do wniosku, że tylko prawda nas wyzwoli. Nasi Bracia Sadownicy naprawdę znają się na jabłkach, są sadownikami w trzecim pokoleniu, a ich sady istnieją w rzeczywistości, gdy wiele znanych firm ich nie posiada. To nas odróżnia od innych, dużych brandów. Za wszystkim u nas stoją bracia, którzy z jednej strony kultywują tradycję, a z drugiej strony robią po swojemu. I to jest nasza wartość dodana do tego segmentu. Finalnie te twarze sprawiają, że nasza marka jest wiarygodna, bo stoją za nią ludzie, którzy są odpowiedzialni za to, co robią – powiedział Dawid Błaszczyk.

Po tym głos zabrał David Gaboriaud, który zwrócił uwagę, na autentyczność, utożsamianie się i budowanie relacji z marką, z którą podejmuje się współpracę.

– Jestem ambasadorem dwóch znanych marek na rynku. I są to naprawdę długofalowe współprace. O ile te dwie firmy są potężnymi markami, to nasza współpraca pokazuje mnie jako osobę autentyczną, która gotuje na co dzień i korzysta z tych produktów. Dużo rozmawiamy i słuchamy siebie wzajemnie. Mamy zbudowaną relację. Sam jako marka stawiam na autentyczność w tym, co robię – stwierdził.

Więcej na portalspozywczy.pl