Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

Marki kosmetyczne przenoszą budżety marketingowe do internetu



pr - 13 listopada 2019 14:44


Wydatki na reklamę w kategorii kosmetyków na świecie, po dwóch latach spadku, w okresie 2019-2021 mają utrzymać stabilny wzrost. Już w tym roku, reklama internetowa wyprzedziła telewizję, która jeszcze w 2018 była największym medium reklamowym w kategorii Beauty. Jak wynika z raportu Beauty Advertising Expenditure Forecasts - opublikowanego przez agencję mediową Zenith - do 2021 internet przejmie aż 50 proc. wszystkich wydatków na reklamę w tym sektorze.

Wydatki reklamowe w Polsce w branży kosmetycznej, po spadkach zanotowanych w latach 2018 i 2019, mają przełamać negatywną tendencję i wzrosnąć w 2020 roku o około 2,7%. Dzięki stabilnemu wzrostowi, wartość wydatków reklamowych w kategorii Beauty przekroczy w 2021 roku 0,5 mld złotych. Według estymacji Zenith, największy udział w torcie mediowym – ok. 61% – utrzyma telewizja. Największą dynamikę wzrostu w okresie 2019-2021 osiągnie reklama internetowa. Dzięki wzrostowi o 41% względem 2018 roku, jej udział w wydatkach sektorze Beauty wyniesie 24%. Głównym katalizatorem wzrostu udziału reklamy internetowej będą display oraz video, które staną się wiodącymi kanałami dystrybucji treści reklamowych. Kanałem notującym spadek wartości w wydatkach mediowych będzie prasa – do 2021 jej udział powinien obniżyć się do około 11% (względem 14% w roku 2018).

Udział globalnych wydatków na reklamę w sektorze Beauty wzrośnie z -1,2% w 2018, do 2,7% w roku bieżącym, a w 2021 osiągnie wynik 4,7%. Taka dynamika będzie sprzyjać globalnej ekspansji reklamy w kanałach e-commerce i zwiększy zapotrzebowanie na działania reklamowe w digitalu. Wydatki na reklamę w kategorii Beauty wyniosą w tym roku 14,4 mld USD, a w 2021 r. wzrosną do 15,8 mld USD.

Rynek kosmetyczny w branży e-commerce intensywnie rośnie, a wraz ze wzrostem liczby produktów coraz trudniej jest budować lojalność wobec konkretnego brandu. Obecnie najsilniej rozwijają się w sektorze Beauty marki dystrybuowane w systemie sprzedaży bezpośredniej (D2C), produkty kosmetyczne o profilu ekologicznym czy wreszcie marki własne retailerów. Większość z nich – a szczególnie te, z kategorii D2C – inwestuje niewielkie pieniądze w promocje konsumenckie i wąsko targetowane konkursy. Zwykle nie lokują budżetów w kampanie o szerokim zasięgu, nie mając tym samym realnego udziału w torcie reklamowym. Połączenie kurczącej się widowni ze wzrastającą konkurencją doprowadziło do trwałego spadku wartości reklam w branży kosmetycznej w skali globalnej. Ogólnie rzecz biorąc, światowe wydatki na reklamę w kategorii Beauty wzrosły między 2014 a 2018 rokiem o zaledwie 0,9% w 2016 roku, po czym w 2017 i 2018 spadły o 1,2%.

Sytuacja na rynku reklamowym kosmetyków zaczęła się poprawiać wraz ze wzrostem popularności mediów społecznościowych. Dotyczy to szczególnie platform takich jak Instagram, gdzie konsumenci sami z siebie poszukują inspiracji. Stanowi to wręcz idealne środowisko reklamowe dla sektora Beauty. 

Pomimo wzrostu znaczenia e-commerce, konsumenci wciąż jednak wolą sprawdzić produkt w tzw. realu nim dokonają transakcji. Częściej więc kupują kosmetyki w sklepach tradycyjnych. Na to wyzwanie marki odpowiadają w postaci kampanii digitalowych pozwalających klientom lepiej poznać produkt np. dzięki zastosowaniu nowych technologii. Nowe technologie, takie jak Augmented Reality mogą być doskonałym łącznikiem doświadczeń z produktem, jakie konsument może mieć in-store i w digitalu. Powiązanie tych ścieżek zakupowych bez wątpienia będzie miało pozytywny wpływ na konwersję w tej branży.

Konsumenci oczekują od firm kosmetycznych, że ich produkty jak i opakowania będą przyjazne dla zdrowia i środowiska. Przykładowo, sprzedaż wegańskich produktów w Wielkiej Brytanii wzrosła w ubiegłym roku o 38% i szacuje się, że wynik ten konsekwentnie będzie rósł.