Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

Ekspert: Niewykluczone, że Tesco opuści nie tylko Polskę, ale całą kontynentalną Europę



dlahandlu.pl - 22 listopada 2019 11:49


To, że Tesco wycofuje się z Polski nie jest żadną tajemnicą. Drastyczne obniżenie wyników i sprzedaży na naszym rynku trwa już od lat i to są rzeczy odnotowane – mówi w rozmowie z serwisem dlahandlu.pl Maria Andrzej Faliński, prezes Stowarzyszenia Forum Dialogu Gospodarczego.

Ekspert komentuje dla nas informacje o planach wycofania się Tesco z Polski, które jako pierwsze podały Wiadomości Handlowe. Pod koniec października w reprezentującym brytyjskie Tesco banku inwestycyjnym Barclays złożone zostały oferty na zakup spółki Tesco Polska. Za jednego z głównych pretendentów do przejęcia Tesco uważana jest sieć Aldi. Zarówno Tesco jak i Aldi odpowiedziały, że zgodnie z polityką firmy nie komentują udziału w żadnych negocjacjach biznesowych.

Kto w kolejce po sklepy Tesco?

- To nie jest żadna niespodzianka. Drastyczne obniżenie wyników i sprzedaży na naszym rynku trwa już od lat – mówi serwisowi dlahandlu.pl Maria Andrzej Faliński.

Jego zdaniem, strategia dla polskiego rynku, którą przedstawiło Tesco w ubiegłym miesiącu, miała na celu raczej uspokojenie pracowników.

- Tesco, nauczone złym przykładem wcześniej opuszczających nasz rynek firm wiedziało, że należy zaproponować jakąś strategię, aby nie doprowadzić do masowego exodusu pracowników, co na przykład swego czasu spotkało Reala – mówi Maria Andrzej Faliński.

Przypomnijmy, Tesco w październiku informowało, że chce w Polsce skupić się na mniejszych sklepach. Decyzja oznacza przebudowę największych hipermarketów do formatu tzw. hipermarketów kompaktowych. Na koniec sierpnia br. Tesco miało w Polsce 345 sklepów. W prezentacji po wynikach za pierwsze półrocze 2019/20 Tesco podało, że chce mieć docelowo w Polsce 97 kompaktowych hipermarketów oraz 216 supermarketów, czyli łącznie 313 sklepów. Grupa informowała także, że zamierza w Polsce zmniejszyć liczbę pozycji asortymentowych z 41 000 SKU do około 11 000 - 13 000 SKU.

- To, co zaproponowało Tesco: pozostawienie na rynku około 300 sklepów i przebranżowienie, to dla wszystkich dobrze znających rynek handlu w Polsce było swego rodzaju „korporacyjną legendą”. Pisałem już wcześniej, że nawet jeśli pozostawiliby u nas te mniejsze formaty, w segmencie między Dino a supermarketami i dyskontami, to przy braku franczyzy i niewielkiej porównawczo skali, te 300 sklepów nie miałoby szans – ocenia Maria Andrzej Faliński.

Ekspert wskazuje na kilka niesprzyjających dla Tesco okoliczności, w tym: nadchodzące spowolnienie gospodarcze, mocny wzrost sieci dyskontowych, a także rozwój sieci Dino, która przekroczyła już 1000 placówek. - Nie zapominajmy też, że polityka państwa nie sprzyja sieciom - ocenia ekspert.

- Przy tych problemach finansowych, które w naszym kraju notowało Tesco, nie wróżyłbym powodzenia tej strategii, którą przedstawili – dodaje.

- To, co uda im się sprzedać w Polsce, prawdopodobnie wykorzystają tam, gdzie powodzi im się lepiej, czyli w Wielkiej Brytanii. Moim zdaniem, wyjście z Polski oraz dobre wyniki na rodzimym rynku dają przesłanki by przypuszczać, że spółka chce opuścić całą kontynentalną Europę - podsumowuje Maria Andrzej Faliński.