Wydruk strony Dla Handlu - www.dlahandlu.pl

Dyrektor browaru Czarny Kot: Piwa w dużych koncernach powstają w ciągu zaledwie dwóch dni



pr, dlahandlu.pl - 25 listopada 2019 20:01


Na sklepowych półkach mamy ogromny wybór piw – wśród nich piwa regionalne, zazwyczaj droższe, oraz tańsze, piwa dużych kompanii piwowarskich. Czym różnią się te trunki? - odpowiada Michał Fijałkowski, dyrektor zarządzający Browaru Czarny Kot.

- Różnica jest ogromna. Piwa reklamowane w mediach, produkowane przez duże kompanie piwowarskie, z piwem leżakowanym nie mają nic wspólnego. Charakteryzują się tym, że produkowane są taniej i w szybkim tempie – takie piwa powstają w ciągu dwóch dni. Alkohol dodawany jest sztucznie, nie zachodzą tu procesy fermentacji. Piwo regionalne, które jest warzone w tradycyjny sposób, przede wszystkim cechuje długi proces leżakowania. Zazwyczaj trwa on od trzech do czterech tygodni. W takim piwie muszą zadziałać naturalne procesy fermentacji, a to niestety trwa. Wykorzystuje się w nim drożdże, które muszą mieć czas, aby pracować. I tego procesu się w żaden sposób się nie przyspieszy. Ponadto, piwa regionalne są wytwarzana z dużo większego BLG (jednostka określająca stężenie ekstraktu w beczce) Dlatego smak piw regionalnych w porównaniu do innych jest zdecydowanie bardziej wyrazisty. W takich piwach są wyczuwalne różne tzw. „bukiety”, co zdecydowanie poprawia jakość i daje możliwość delektowania się trunkiem. Żartobliwie wśród piwowarów mówi się, że dobrego fachowca poznajemy po tym, jak uwarzy pilsa (typ piwa dolnej fermentacji). Jeśli nie umie togo robić, to nie jest prawdziwym piwowarem. I co ważne, po spożyciu piwa leżakowanego kolejnego dnia czujemy się dobrze, bez bólu głowy czy innych dolegliwości żołądkowych - podsumowuje dyrektor zarządzający Browaru Czarny Kot.